Blog

Powrót na stronę główną
Kraj

Notes dyplomatyczny

“Raczej niski, z małym brzusz­kiem i brodaty, odbiega od przecięt­nych wyobrażeń o klasycznym kanonie piękna” – tak o Pawle Dobrowolskim, do niedawna rzeczniku MSZ, a teraz ambasadorze w Kanadzie napisał dziennik “Życie”. „Życie” chciało być dla Dobrowolskiego miłe, ale w tej sympatii przesadziło – więc teraz pół MSZ-u z Dobrowolskiego się śmieje, bo oto w wyniku poczciwości dziennikarza otrzymaliśmy karykaturalny portret typowej dla lat 90. MSZ-owskiej kariery. Cóż było dlań przepustką? Studia z dziedziny stosunków międzynarodowych? Osiągnięcia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Poszukiwany, poszukiwana

A może od razu dać ogłoszenie co gazety? “Średnio młodego, przystojnego, nieskorumpowanego, bogobojnego, religijnego, ale nie do prze­sady, niekłótliwego, moralnego, ewentualnie inteli­gentnego potrzeba na przywódcę polskiej prawicy od zaraz”. Można jeszcze zaoszczędzić na ogłoszeniu, po­czekać. A nuż się uda? Może przewodniczący Krzaklewski zechce się odspawać od fotela Wielkiego Przewodniczącego i wrócić do mozolnej, szarej, codziennej pracy związkowej. Walczyć o lepszą płacę obecnie za­trudnionych, o wyższy wskaźnik rewaloryzacji dla emerytów, o uzwiązkowienie w licznych prywat­nych przedsiębiorstwach, pozostających nadal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Ile jest dróg do zbawienia?

Kościół pokonawszy “imperium zła”, musi podjąć krucjatę przeciwko demokratycznej, liberalnej “cywilizacji śmierci”   Ogłoszona 5 września br. deklaracja Dominus Iesus wzbudziła kontro­wersje stwierdzeniem, że byłoby sprzeczne z wiarą katolicką postrzega­nie Kościoła jako jednej z dróg zbawie­nia, istniejącej obok innych. Dokument mówi również, że Kościół katolicki jest najpełniejszą drogą do zbawienia, choć dopuszcza możliwość zbawienia rów­nież nie-katolików, którzy wszelako, o ile pozostają wierni swoim religiom, znajdują się w sytuacji bardzo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

O stanie sędziowskim

ZAPISKI POLITYCZNE Zachowanie się na rozprawach sędziego Nizieńskiego i jego fałszywa rola wskazują dobitnie na prawdziwy radziecki rodowód prawa. Należy je uchylić możliwie szybko. Gdy krótko po wygranych po raz pierwszy wyborach prezy­denckich Aleksander Kwaśniewski zaproponował mi objęcie funk­cji polskiego Gaucka, zażądałem, aby ostateczne rozstrzygnięcia w materii lustracyjnej podejmowali sędziowie lub osoby mające uprawnienia do wykonywania tego zawodu. Nie zdawałem sobie jednak wówczas sprawy z moralnego i zawodowego poziomu stanu sędziowskiego. Pomijam w tej chwili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Oko na UOP

Wywiad skarbowy nie jest nastawiony na zwalczanie patologii i jej mechanizmów, a na szukanie “haków” na ludzi Po ostrym crescendo przy okazji lu­stracji Aleksandra Kwaśniewskiego UOP nagle zamilkł. Jakby się przycza­ił. To chyba dobre określenie – “przy­czaił się”. Było, nie było, Urzędowi Ochrony Państwa nie udało się sku­tecznie odeprzeć zarzutów o polityczną intencjonalność działań wokół lustracji prezydenta. UOP nie pierwszy raz wikła się w polityczne gry. Afera z Petelickim, afera z Brochwiczem, rosyjscy szpie­dzy, afera

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie chcę być kierownikiem basenu pod koniec sezonu

Paweł Łączkowski (PPChD) Dlaczego Marian Krzaklewski powinien ustąpić z funkcji szefa AWS? – Należy przede wszystkim postawić pytanie, czy przewodniczący Krza­klewski jest w stanie się zreformować. Jeśli tak, to być może jego odejście nie byłoby konieczne, ale niewiele na to wskazuje, bo dotychczasowa praktyka w zarządzaniu AWS jest bardzo zła. I jest to wina Krzaklewskiego? – Styl kierowania Akcją, jaki przyjął przewodniczący, jest zaprzeczeniem demokracji. Do tej pory w AWS nie wytworzyły się demokratyczne struktu­ry, niemal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Nie wierzę w uczciwe intencje tych panów

Andrzej Szkaradek (RS AWS) Dlaczego Marian Krzaklewski powinien zostać na stanowisku szefa AWS? – Przede wszystkim ci, którzy teraz żądają ustąpienia Krzaklewskiego, po­winni się zastanowić, kim by byli i gdzie by byli, gdyby nie on. Na pew­no nie byłoby ich w Sejmie. Teraz, gdy Krzaklewski nie wygrał wyborów, chcą go wyrzucić, ale dlaczego żaden z nich nie włączył się do kampanii wybor­czej? Przegrana Krzaklewskiego jest też ich przegraną, więc sami powinni podać się do dymisji. Ale oni już w noc wyborczą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Szańce Krzaklewskiego, zagony Rokity

W AWS zostały wykopane takie rowy, że trudno przypuszczać, by to ugrupowanie mogło powrócić do jedności “Ja ich bardziej nienawidzę niż tych z SLD…” – ten okrzyk jednego z posłów AWS skierowany pod adre­sem innych posłów AWS może być mottem tego wszystkiego, co działo się w ubiegłym tygodniu po prawej stronie polskiej sceny politycznej. W piątek Marian Krzaklewski wciąż był przewodniczącym AWS, przewodniczącym klubu parlamen­tarnego AWS i przewodniczącym NSZZ “Solidarność”. A jego prze­ciwnicy, na czele

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Pora na eurorealistów

Kim pan/pani jest? Euroentuzjastą, eurorealistą, a może eurosceptykiem? Na razie ta­kie określenia goszczą głównie w mediach, wystąpieniach polityków i badaniach opinii publicznej. Niebawem trafią także pod strze­chy. Nikt nie będzie przecież obojętny wobec coraz bardziej realnego członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Pisząc, że nasz akces do wspólnoty jest coraz bliższy, z założenia wykluczam się z grona eurosceptyków. Negocjacje w sprawie członkostwa Polski wchodzą w etap decydujący dla terminu i warunków naszego uczestnictwa w tym największym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Duży może więcej

Rozmowa z Markiem Polem, przewodniczącym Unii Pracy Niektórym naszym byłym kolegom wydawało się, że główną misją Unii Pracy jest okładanie SLD. To było niemądre. To służyło wyłącznie politykom prawicy   To czwarte wyborcze podejście Unii Pracy. Najpierw dwa razy star­towała sama, potem w Przymierzu Społecznym z PSL i Emerytami, te­raz przyszedł czas na koalicję z SLD. Co się zmienia, że za każdym razem Unia idzie do wyborów w in­nej konfiguracji? – Zacznijmy od tego, co się nie zmie­nia:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.