Blog
Elektroniczny kadrowiec
Rozwój firmy zależy w dużym stopniu od umiejętności wyławiania największych talentów wśród kandydatów do pracy Pracownicy są największym skarbem każdej firmy, ale także jej najkosztowniejszym składnikiem i środkiem trwałym. Nie wystarczy bowiem zatrudnić ludzi i dać im narzędzia do pracy, trzeba zapewnić im wynagrodzenia odpowiednie do kwalifikacji i sytuacji na rynku płac. Aby przedsiębiorstwo pomyślnie funkcjonowało, trzeba ludźmi odpowiednio pokierować, zmotywować ich do dbałości o firmę i jej majątek, szkolić. Z reguły wszystkie problemy finansowe firmy najszybciej są dostrzegane
Lewy prosty
Krystyna Łybacka do Unii Wolności: Jak to możliwe, że między 10.30 a 11.30 godzicie się na oddanie majątku, a między 13.30 a 15.00 uważacie, że priorytetem jest edukacja? Bronisław Geremek o Krystynie Łybackiej: No tak, zakładaliśmy, że jeszcze święta Bożego Narodzenia, że nastrój rodzinnego porozumienia, powiadają nawet, że zwierzęta ludzkim głosem mówią. Niestety, głos pani posłanki Łybackiej wyprowadził mnie z tego złudzenia. Leszek Miller o Bronisławie Geremku: Pan prof. Geremek miał dotychczas opinię człowieka niezwykle szarmanckiego
Człowiek ze szpadą na kółkach
Nie chodzi o roztaczanie parasola ochronnego. W końcu nawet dowcipy o kadłubku mogą śmieszyć – mówią szpadziści inwalidzi – Moje mieszkanie w Tarnowie jest na czwartym piętrze bez windy, a spółdzielnia nie chce mi go zamienić – mówi Marcin Stelmach. – Siedziałbym tam na tym moim wózku jak królewna na wieży. Do Integracyjnego Klubu Sportowego trafiłem półtora roku temu dzięki Robertowi Wiśmierskiemu, od którego dowiedziałem się o sekcji szermierki. Gdyby nie to mieszkanie, nie mógłbym podjąć żadnej pracy. Mieszkanka na warszawskiej Akademii Wychowania
Ucieczka z czystego nieba
Niewinność oznacza zdradę. Przynajmniej w polityce – Musisz ją znaleźć – senator powtórzył to po raz 15. Nie, Grzegorz przestał już liczyć, może senator mówił to po raz 20. Był asystentem Artura Paździeckiego od początku kadencji i nigdy nie widział go w takim stanie. Żadne głosowanie ani przesilenie w partii nie zrobiło na nim takiego wrażenia jak zniknięcie córki. Grzegorz ze zdumieniem obserwował człowieka, którego w parlamencie z powodu kamiennej twarzy nazywano Maską. Dziś senator był purpurowy, nerwowo
Instrukcja dla bioterrorystów
Australijscy naukowcy przypadkowo stworzyli wirusa-zabójcę Miał to być jeden z wielu rutynowych eksperymentów w laboratorium w australijskim mieście Canberra. Mikrobiolodzy, Ron Jackson i Ian Ramshaw, pragnęli stworzyć swego rodzaju “pigułkę antykoncepcyjną dla myszy”. Nieoczekiwanie gryzonie zaczęły jednak ciężko chorować. W dziewięć dni po rozpoczęciu doświadczenia wszystkie myszy były już martwe. “Co myśmy zrobili? Stworzyliśmy wirusa-mordercę”, wyszeptał wstrząśnięty Jackson. Myszy przybyły do Australii na żaglowych okrętach białych kolonizatorów. Dlatego władze tego kraju
Lekcja zaszczuwania
Nauczyciela, który go napastował, spotykał codziennie w szkole. Nie wytrzymał. Wyskoczył przez okno z siódmego piętra Tego dnia Sławek wrócił ze szkoły bardzo wzburzony, rzucił plecak i siadł w kuchni. – Miałem przejście z panem od geografii – wydusił z siebie. A potem zaczął opowiadać wszystko po kolei. Nauczyciel, Krzysztof D., oddał uczniom klasówki, zatrzymał tylko sprawdzian Sławka i kazał zgłosić się chłopcu na przerwie. – Dostałeś dwie jedynki, ale może da się je poprawić nawet na szóstki –
Pałac pieniędzy
W Pałacu Młodzieży likwiduje się coraz więcej pracowni. Teraz przyszła kolej na szkutników Na korytarzu Pałacu Młodzieży klepsydry obwieszczają śmierć działalności szkutniczej. W zeszły wtorek, na godzinę 17 zaplanowano wyprowadzkę trzeciej i ostatniej z tych pracowni, które przez dziesięciolecia dzieliły się jedną halą w pałacu. Szkutnicy podzielili los rowerzystów i wrotkarzy, którzy wcześniej zniknęli z “hali maszyn” – jak tradycyjnie nazywają tę część pałacu. Szkutnicy zajmowali ostatnie 200 m kw. hali. Pozostałe pół
Złodziejski raj
Złodzieje sklepowi najczęściej kradną na zamówienie. Niektórzy zarabiają po kilka tysięcy złotych miesięcznie Najwięcej złodziei kradnie w soboty i niedziele. W sklepach tłok, trwają promocje, pracownicy są zmęczeni. Złodzieje wykorzystują to na praktycznie bezkarne buszowanie po centrach handlowych. – Ostatnio złapałem trzydziestu. Wszyscy kradli perfumy – opowiada Piotr, który pracuje jako detektyw sklepowy w warszawskiej Galerii Mokotów, olbrzymim kompleksie sklepów. – Nie działają sami. Jeden zaznacza towar, drugi odwraca uwagę, a trzeci kradnie.
Listy
PRAWDA O PRZESZŁOŚCI Z uwagą przeczytałem felieton pana Aleksandra Małachowskiego w “Przeglądzie” z 18.12.2000 r. i stwierdziłem, że pan Małachowski nie pamięta, iż za kalkulacją polityczną J. Stalina wobec Niemiec, której efektem było ustanowienie korzystnych dla Polski granic, stała nie tylko racja stanu ZSRR, ale także działalność Związku Patriotów Polskich utworzonego tam w 1943 roku. Działalność ta doprowadziła do powstania na terenie ZSRR I Dywizji im. Tadeusza Kościuszki, a następnie I Armii LWP. Obie te formacje przeszły szlak bojowy od Lenino do Berlina, wnosząc,
Nierzetelność, czy coś więcej?
Przy prywatyzacji PZU obok interesu państwowego załatwiano też kilka prywatnych Zdaniem Najwyższej Izby Kontroli, minister skarbu, Emil Wąsacz, nierzetelnie zabrał się do prywatyzacji PZU, zatajając przed Radą Ministrów ważne szczegóły przyszłego kontraktu ze spółką Eureko. Minister nieprawidłowo reprezentował interesy skarbu państwa. Nierzetelnie postępował też Władysław Jamroży, ówczesny prezes PZU SA, potajemnie, ale bardzo aktywnie pomagając Deutsche Bankowi w próbach zdobycia kontroli nad BIG BG (udziałowcem








