Blog

Powrót na stronę główną
Ekologia

Uratować Krzemionki

To także rezerwat. tworzyła go i natura, i człowiek Rozmowa z dr. Wojciechem Borkowskim, zastępcą dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie – Trwają starania, by Rezerwat Archeologiczno-Przyrodniczy w Krzemionkach koło Ostrowca Świętokrzyskiego znalazł się na światowej liście dziedzictwa kulturowego UNESCO. – To jedyny w Polsce obiekt archeologiczny, który ze względu na swoją rangę zasługuje, by natychmiast wpisać go na listę UNESCO. Kopalnie w Krzemionkach są najwybitniejszym technologicznym osiągnięciem epoki kamienia. Widziałem wszystkie odkryte do tej pory i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że takich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Policjanci czy gangsterzy?

Stróże prawa z Los Angeles fałszowali dowody, kłamali pod przysięgą i strzelali do bezbronnych ludzi Policję Los Angeles od miesięcy paraliżuje gigantyczny skandal. Funkcjonariusze prowadzą śledztwo przeciwko własnym kolegom, a rozzuchwaleni gangsterzy bezkarnie grasują na ulicach. Afera może kosztować Miasto Aniołów nawet 200 milionów dolarów rocznie. Departament Policji Los Angeles (LAPD) od lat ma opinię najbardziej brutalnego, zarazem jednak nieudolnego i skorumpowanego w całych Stanach Zjednoczonych. Tygodnik “Time” pisze: “O LAPD

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ubezpieczenie jak muzyka

Działalność w Polsce rozpoczyna Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie “Vienna Life” S.A., córka austriackiej firmy ubezpieczeniowej “Wiener Städtische” Rozmowa z Kurtem Ebnerem, prezesem Zarządu Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie “Vienna Life” S.A. – Na polski rynek wchodzicie bardzo późno. Czy znajdzie się jeszcze dla was miejsce? – Nie wchodzimy do Polski dopiero dziś. Już od dwóch lat “Wiener Städtische” posiada 71% akcji w Bankowym Towarzystwie Ubezpieczeń i Reasekuracji “Heros”, które prowadzi ubezpieczenia majątkowe.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Disco polo wstyd

Młodym z Załuża każe się wybierać: pieśni maryjne albo dyskoteka Widok, jaki przedstawił się mieszkańcom wsi Załuże w gminie Lubaczów, był wstrząsający: wezwali sołtysa i mieszkających opodal gospodarzy, powiadomili proboszcza. Tuż przy murze okalającym cmentarz, w cieple porannego słońca suszyły się dolne części damskiej bielizny i zużyte prezerwatywy. Zebrana doraźnie kilkuosobowa komisja uznała czarne majtki za niezbity dowód rzeczowy, świadczący o przestępstwie – gwałcie dokonanym minionej nocy przez uczestników

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kampania wrześniowa

Krwawa Wanda i Kosiarz Umysłów to znienawidzeni przez studentów egzaminatorzy Połowa września. Rozpoczyna się kolejny etap zaciętych walk na linii frontu. Liczne grupy uderzeniowe przemieszczają się po terenie miasta i sposobią się do zajęcia strategicznych pozycji. Tymczasem w atakowanych budynkach przygotowywany jest plan obrony, najeżony licznymi pułapkami. Wreszcie obie strony są gotowe i rozpoczyna się bitwa. Taka sama jak w wielu innych polskich miastach. Ta bitwa, przez studentów nazywana “kampanią wrześniową”, to sesja poprawkowa

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Byliśmy już na prostej

Edward Gierek o przyczynach kryzysu i wybuchu Sierpnia 1980 r. Kolejne kryzysy w PRL-u miały podobny scenariusz: po strajkach czy demonstracjach robotniczych następowały zmiany personalne we władzach partyjnych i państwowych. Sierpień ‘80 nie różnił się pod tym względem od innych wydarzeń. Tym razem obok wielu innych “poleciała głowa” Edwarda Gierka – pełniącego przez ostatnie 10 lat funkcję I sekretarza KC PZPR. Jego los był przesądzony już pod koniec sierpnia, jednak brak było zgody Moskwy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Nowa konkurencja olimpijska, czyli zawody w rwaniu pieniędzy

Pięć kółek olimpijskich, oficjalne logo igrzysk, jest najlepiej znanym symbolem na świecie. Rozpoznaje go ponad trzy czwarte dorosłych mieszkańców naszego globu. Jest bardziej znany i lepiej kojarzony niż krzyż, półksiężyc, flaga amerykańska, nie wspominając o symbolach ONZ czy Unii Europejskiej. Logo olimpiady ma więc olbrzymią nośność propagandową (to wiemy od olimpiady w Berlinie w 1936 r.) i handlową (to z kolei wykazała olimpiada w Los Angeles). Powtarza się uparcie, że nowoczesna olimpiada to pomysł barona Coubertina, tymczasem ma ona innych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Preston

Co to jest Preston? “Preston jest bryłą skalną o wielkości Manhattanu. Jest prawdopodobne, że pewnego dnia zderzy się z Marsem lub Ziemią” – czytamy na wstępie książki wydawnictwa Philip Wilson “Pierwsze światło”. To właśnie autora tej książki, Richarda Prestona, uhonorowali astronomowie, nazywając jego imieniem groźną planetoidę. Preston jest więc dziennikarzem amerykańskim, popularyzatorem nauki, kimś takim, kim mógłby zostać Maciej Iłowiecki, gdyby nie zachorował na politykę i nie dał się jej pożreć. Może też by zasłużył

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Śpiewać nie każdy może

Na festiwalu w Krynicy było różnie: chór wchodził nie w porę, solista robił “koguta”, tancerze straszyli brzuszkami. W “Romie” Kaczyńskiego takie rzeczy by nie przeszły Chociaż krynicki Festiwal im. Jana Kiepury odbywa się na początku września, już po sezonie, wszystkie hotele i pensjonaty w okolicy wypełnione są po brzegi. Tłumy zjeżdżają z całej Polski, są też goście z zagranicy, stali bywalcy. Kuracjusze z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem planują pobyt w sanatoriach, tak aby termin zbiegł się z festiwalem. Krynicka impreza odbywa się już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Jestem antygwiazdą

Od dawna marzę o wielkiej roli dramatycznej, Makbeta. Cóż, kiedy reżyserzy wolą mnie w roli błazna – Zostawił pan swój odcisk dłoni w Alei Gwiazd w Międzyzdrojach. Jak pan się czuje w roli gwiazdy? – Dziwnie. Moja konstrukcja psychiczna kłóci się z wielkim światem. W pewnym sensie należę do niego, ale niespecjalnie dobrze się w nim czuję. Jestem raczej antygwiazdą. Każdy festiwal, bankiet jest dla mnie, bez kokieterii, męką. Nie lubię zwracać na siebie uwagi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.