Blog

Powrót na stronę główną
Opinie

Różowa seria, wyd. II poprawione

Dyskusja o dziennikarstwie nie może być prowadzona, jakby chodziło o twórczość pojedynczego dziennikarza, np. Jerzego Urbana Kiedy władza za swe porażki wini dziennikarzy – rzecz jest znana i zwyczajna. Ostatnio jednak, zapewne nie bez związku z rozsypką rządzącego obozu politycznego, z niespodziewaną samokrytyką własnego zawodu wystąpili dziennikarze. Nie wszyscy, oczywiście. Głos zabrali moraliści. Najpierw odezwała się tzw. Rada Etyki Mediów, apelując o “podjęcie dyskusji nad stylem i poziomem” dziennikarstwa (“zwłaszcza” mediów publicznych). Uprzedzając dyskusję,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Media

W dżinsach i ciężkich butach

”Rower Błażeja” powstał, by wypełnić lukę wśród telewizyjnych programów młodzieżowych Może policzymy dni do końca roku szkolnego? Dzieciaki będą wiedzieć – zastanawia się krótko ostrzyżona dziewczyna w dżinsowej bluzce i tenisówkach. – A może lepiej powiemy o pierwszym w Polsce muzeum chleba? – oponuje wysoki chłopak w okularach. Oboje siedzą przy zasłanym papierami stoliku w bufecie obok studia nr 4 w siedzibie Telewizji Polskiej przy ulicy Woronicza. To prowadzący kolejny “Rower Błażeja”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Laury padewskie

Padwa? Jedni zakrzykną – uniwersytet! Jeden z najstarszych w Europie, Mekka żądnych wiedzy przybyszów z Niemiec, Węgier i całej Słowiańszczyzny, miejsce, gdzie wykładał Galileusz. A drudzy i liczniejsi powiedzą – święty Antoni Padewski, patron rzeczy zgubionych i spraw niemożliwych, sanktuarium, do którego ciągnie cały świat chrześcijański. A trzeci jeszcze, mrużąc tajemnicze oczy, szepną: kaplica Scrovenich, wymalowana całkowicie przez wielkiego Giotta. Zaczęliśmy właśnie od niej. Ale żeby do niej dotrzeć, trzeba przejść przez całe Muzeum Eremitan,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Powrót do korzeni

Światowa moda na muzykę folkową dotarła i do nas Jeszcze do niedawna wydawcy fonograficzni na hasło: muzyka folkowa odpowiadali: – Dziękujemy, to nas nie interesuje, to się w Polsce nie sprzedaje. Dopiero zeszłoroczny sukces płyty Kayah i Bregovicia (600 tys. sprzedanych płyt) pokazał, że jest inaczej. Że na world music – muzyce folkowej, ludowej, etnicznej – jakkolwiek ją nazywać – można zarobić, i to wielkie pieniądze. Liczby mówią same za siebie: albumy zespołów Golec uOrkiestra i Kapela osiągnęły

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Gdzie jesteś, córeczko?

Dla matki zaginionego dziecka reszta życia jest tylko czekaniem Co wieczór grałyśmy w chińczyka. Córka bardzo często zostawiała mi listy w różnych, zaskakujących miejscach. Pisała kulfoniastymi, dziecinnymi literkami: “Kocham cię, nie potrafię cię po prostu nie kochać”. Mam zwyczaj zachowywać dziecinne gryzmoły. Teraz często je oglądam – płacze pani Ewa, pokazując mi plik zarysowanych i zapisanych karteczek, pieczołowicie zapakowanych w dużą, szarą kopertę. Sylwia Iszczyłowicz zniknęła w Zabrzu 26 listopada ubiegłego roku. Miała wtedy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Scementowani

W Ożarowie dobra passa trwa nadal. Ale władze czuwają, żeby miasto nie żyło z jednego dobroczyńcy Już z daleka, przy trasie z Kielc do Lublina, błyszczy na wzgórzu świeżą cegłą osiedle domków jednorodzinnych. Takim widokiem wita przejezdnych Ożarów w województwie

Reportaż

Kontenery bez meldunku

– Tych kilkanaście osób myśli chyba, że powinni mieć dozgonny status powodzian – zżyma się wójt Lubszyna przewidzianych do eksmisji Słychać w Lubszy, że w trzecią rocznicę powodzi wójt będzie wyrzucał ludzi na bruk. Tych, co zostali bez dachu nad głową i ciągle muszą mieszkać w kontenerach, które podarował gminie szwedzki rząd. W lipcu 1997 roku sam premier ze Skandynawii przeleciał helikopterem nad Lubszą, Błotami i Dobrzyniem, a jak zobaczył spustoszenie po wielkiej wodzie, to wylądował i w obecności polskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Skatowany w domu

O dziecku potłuczonym tłuczkiem do mięsa rodzice powiedzieli, że spadło z trzykołowego rowerka Rozmowa z prof. Bibianą Mossakowską – Stwierdzenie, że dziecko jest katowane we własnym domu, wywołuje w nas sprzeciw. Sądzimy, że to niemożliwe, a jeżeli już do tego dochodzi, to są to jednostkowe przypadki. Tymczasem w medycynie jest to konkretna nazwa zespołu urazów. Jak to się stało, że wprowadziła pani do Polski rozpoznawanie tego zespołu? – Z Zespołem Dziecka Maltretowanego po raz pierwszy zetknęłam się w Anglii, na stypendium w 1964 r. Tam wymagano ode

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Piekło seksuologów

Czy profesor, Kazimierz Imieliński, dostanie pokojową Nagrodę Nobla? W wywiadzie sprzed 24 lat ówczesny docent Imieliński wspominał, że zajął się seksuologią, bo cierpiał z powodu konfliktów małżeńskich swoich rodziców. Wtedy wymyślił sobie, że będzie uzdrawiał właśnie życie małżeńskie. Z seksuologią zetknął się w Niemczech, w 1958 r. Był pierwszym polskim lekarzem, który uzyskał habilitację w dziedzinie seksuologii. W 1973 roku założył pierwszy w Polsce Zakład Seksuologii w Krakowie, dziś jest szefem warszawskiego Zakładu Seksuologii i Patologii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kto sieje wiatr, ten Hermana odwołuje

Sprawiedliwości stało się zadość – można rzec, komentując dymisję Andrzeja Hermana ze stanowiska komisarza Gminy Centrum i postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdzające, że nie miał on prawa rozpoczynać pracy, dopóki NSA nie rozpatrzy skargi radnych na decyzję premiera powierzającą mu tę funkcję. Sąd nie mógł zdecydować inaczej. Znawcy prawa administracyjnego od początku podkreślali, że działalność Andrzeja Hermana jest nielegalna. Nikt z AWS-owskiego otoczenia premiera nie przejmował się jednak przepisami. Dla Jerzego Buzka i tych, którzy zlecili

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.