Blog

Powrót na stronę główną
Opinie

Prawdą jako kłonicą

Krzaklewski przegra z pewnością z Kwaśniewskim, ale czy również z Wałęsą, Olechowskim, Lepperem et consortes? W połowię kwietnia w Salonie Politycznym Trójki, prowadzonym, jak wiadomo, przez red. Monikę Olejnik, pojawił się znowu Lech Wałęsa. I kolejny raz powtórzył swą pokrętną argumentację o konieczności przeciwstawienia się Aleksandro­wi Kwaśniewskiemu przez… PRAWDĘ!!! Red. Olejnik, jak zwy­kle przytomnie, zauważyła, że prze­cież to nie PRAWDA kandyduje w wyborach, ale konkretne osoby. Mimo to Wałęsa wręcz sugero­wał, a w istocie insynuował, że wo­bec dojścia w Rosji do władzy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Krajobraz po komisji

Polską prasę potraktowano jak rynek garnków Powstała w kwietniu 1990 roku Ko­misja Likwidacyjna RSW „Prasa- Książka-Ruch” w ciągu mniej więcej dwóch lat swojej działalności sprzeda­ła lub rozdała wszystkie tytuły praso­we, jakimi dysponowała. Ze 127 prze­widzianych do sprzedaży jednostek RSW do kwietnia 1993 roku sprzedano 105. Właściwie od roku 1993 działal­ność komisji ograniczała się jedynie do rozporządzania nie sprzedanymi składnikami majątku, ściągania zale­głych płatności oraz procesów sądowych m. in. dotyczących

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Jakie znaczenie może mieć dla Polski globalizacja?

Prof. Jan Winiecki, kierownik Katedry Międzynarodowego Handlu i Finansów Uniwersytetu Europejskiego Viadrina Ateny wzywaj, ale i ręką ruszaj… – mawia­li starożytni Grecy, do­magając się nie tylko modłów na intencję sukcesu, ale także i własnych wysiłków. Jeden z moich intelek­tualnych mentorów, noblista, Milton Fried­man, mówi krócej: “Nie ma lunchu za dar­mo! ”. Idea jest ta sama. Sukcesy są w zasięgu rę­ki, tylko trzeba na nie solidnie zapracować. Doba obecna daje uczestnikom otwartej gospo­darki ogromne szanse sukcesu materialnego, cze­go dowodzi historia.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Hilary pobiła burmistrza

Droga do prezydentury Pierwszej Damy USA prowadzi przez Nowy Jork To najostrzejsza i najbardziej kosztowna kampania wyborcza w dziejach senatu USA. O mandat ze stanu Nowy Jork walczą popularny burmistrz, Rudolph Giuliani, i żona prezydenta, Hillary Rodham Clinton. Kandydaci budzą ogromne emocje, od nienawiści po uwielbienie. Usiłują wszelkimi sposobami pozyskać wyborców i odsądzają się nawzajem o czci i wiary. Początkowo wydawało się, że „Rud” Giuliani, który żelazną ręką wykorzenił przestępczość w Nowym Jorku, realizując politykę „zero

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Husaria

Już w swoim pierwszym przemówieniu, rozpoczynającym kampanię prezydencką Marian Krzaklewski, wódz AWS-u, oka­zał się bez wątpienia najbardziej przebiegłym, wyrafinowanym i po mistrzowsku posługującym się subtelną aluzją historyczną politykiem współczesnym. Nie jestem tylko pewien, czy nasza prostoduszna i wychowana na telewizyjnej “Randce w ciemno” publika zdołała to uchwycić. Oto bowiem zapowiadając ofensywę AWS, porównał ją do bi­twy pod Kircholmem (koło Rygi), które to wydarzenie prof. Tazbir nazywa “wspaniałym zwycię­stwem, które odniósł hetman wielki litewski Karol Chodkiewicz nad Szwedami”,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Jerzy Domański

Dialog głuchych

Coraz szybciej stajemy się krajem kontrastów. Ulicami polskich miast jeździ coraz więcej luksusowych samochodów i coraz częściej maszerują nimi ludzie z transparentami. Hasła na nich wypisane zdają się pochodzić z zupełnie innej epoki: “Nie chcemy jałmużny, tylko pracy i godnego życia” lub „Władzo pozwól żyć”. Stare hasła okazują się jednak znowu aktualne. W ten sam sposób, jak ich poprzednicy, protestują dziś bezrobotni III RP. Na razie jest to tylko mała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Cyt, iskierka gaśnie

Będzie dużo śmiechu, gdy delegacja bystrzyckich „Zapałek” stanie koło autentycznej nalepki z tamtych czasów: „Wróg cię kusi coca-colą”. Dla nich będzie to śmiech przez łzy Ci, którzy idą do pracy na siódmą, muszą minąć kolejkę pod ban­kiem, gdzie wypłaca się kuroniówkę. Nie wiadomo, jak się zachować. Czy przyspieszyć kroku w rzekomym za­aferowaniu, czy też ukłonić się (sami znajomi, Bystrzyca Kłodzka to małe miasto), zagadać. Ale każde pytanie będzie brzmiało fałszywie, bo jedy­ne, co interesuje kolejkowiczów, to –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski

Ta zbrodnia była realna

Z okazji uroczystości upamiętniających zbrodnię w Katyniu wygłoszono już tyle półprawd i popeł­niono tyle przemilczeń, że można mówić o drugim, kłamstwie katyńskim. Sejm podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do ujawnienia prawdy. Mimo że podziękował wszystkim, nie podziękował tym, co trzeba. Największe pod tym względem zasługi poło­żyli dwaj wybitni pisarze – Józef Mackiewicz i Ferdy­nand Goetel, którzy mieli odwagę pojechać do Katy­nia w roku 1943 i następnie ogłosić to, o czym się tam przekonali. Nie było żadną zasługą głosić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Lud i elity – naczynia połączone

Jestem sceptyczny co do wiary w uzdrawiającą moc liberalizmu W 1976 r. działał pan w Komite­cie Obrony Robotników, potem w pierwszej „Solidarności”, po 1989 r. załatwiał pan dla Płocka Levisa, czyli tysiąc miejsc pracy. A teraz marzy się panu partia ludu. To wielka stałość uczuć… –     Bo kraj zaludnia przede wszystkim lud. Warto pamiętać, kogo jest więcej, kogo mniej i dla kogo jest polityka. Kto iloma głosami dysponuje. Przy czym, paradoksalnie, jestem zwolennikiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Obelgi zamiast dialogu

Muszę przez pewien okres cofać się w przeszłość, choćby niedawną, gdyż reperuję serce długodystansowca, mocno – jak zawsze u takich ludzi – zużyte. Będę więc przekazywał czytelnikom refleksje, których nie zdążyłem opisać lub choćby zapisać, gdy się działy sprawy budzące namysł. Proszę mi więc wybaczyć, że nie będę mógł reagować na choćby najbardziej poruszające wydarzenia bieżące. Cofnę się do sprawy weta Prezydenta RP dotyczącego nowelizacji kodeksu karnego w części poświęconej pornografii. Jak wszyscy pamiętają, Prezydent zawetował

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.