Brak reakcji rozzuchwala agresora

Brak reakcji rozzuchwala agresora

Ustawa Rady Najwyższej Ukrainy, gloryfikująca Stepana Banderę, UPA i OUN jest gestem nieprzychylnym, obraźliwym w stosunku do naszego Państwa. Postawa naszych władz – Prezydenta, Rządu, MSZ jest z kolei obrazą dla pamięci ofiar , ich rodzin i wszystkich Polaków. Ze zdumieniem przeczytałem komentarz Pana Profesora Tomasza Nałęcza, doradcy Prezydenta RP / Przegląd nr 17/ cyt: ” Nie sądzę , żeby najlepszym sposobem rozmowy z przyjacielem było wysyłanie not protestacyjnych”.

Jeśli polskie władze kierują się takimi radami to gratuluję doradców !

Pragnę zauważyć, że może Pan Nałęcz uważać Ukrainę za przyjaciela Polski, ale fakty temu przeczą, również historyczne – o czym Pan Profesor powinien doskonale wiedzieć jako historyk. Ja mam zdanie w tym temacie zupełnie inne, uważam , że Ukraińcy i Litwini są największymi nacjonalistami w Europie, szczególnie nastawieni antypolsko. Spodziewam się niestety dalszych tego typu działań, skierowanych przeciw naszemu krajowi. Jak uczy doświadczenie, brak reakcji na nieprzychylne działania / agresję, obrażanie itp/ tylko rozzuchwala agresora i daje mu poczucie bezkarności. Rozumiem, że kierując się miłością bliźniego, w razie następnych działań Ukrainy wymierzonych w nasz kraj, jedyne co zrobimy to nadstawimy drugi policzek.

Foto: EASTNEWS

Wydanie:

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy