Aktualne
Atak kiczu na Wawel
Zmieniają się ustroje. Padają rządy. I co się wtedy dzieje? Naród dostaje pomniki. Tysiące z papieżem Polakiem, setki z księżmi. Wiele jest też rocznicowych, ogólnopatriotycznych. W 90% są to, niestety, kicze, koszmarki. Ale dają dobrze zarobić rozmaitym chałturnikom. I presja na nowe pomniki nie maleje, jakby tych szkaradzieństw było mało. Szczególnie uparta grupka mieszka w Krakowie. Chce wymusić na władzach miejskich Wstęgę Pamięci. Gdzie? Oczywiście w najbliższej okolicy Wawelu. Może powołany przez radę miasta
Lisiewicz specjalnej troski
W gazetach wydawanych za kasę spółek skarbu państwa zaczęli się mnożyć tzw. myśliciele. Mają specjalne zadanie. Myślą głównie o tym, jak utrzymać obecne eldorado. Jak doić najjaśniejszą przez kolejną kadencję. Do stracenia mają dużo. Choćby wypasione etaty. I wiele rozmaitych fuch. Jednym z tuzów tej armii jest Piotr Lisiewicz z „Gazety Polskiej”. Myśliciel specjalnej troski. Autor cotygodniowych donosów „Zyziu na koniu Hyziu”. Coraz bardziej nerwowy. Ostatnio Lisiewicz doniósł na uczniów, którzy brali
Usługi konferencyjne
To już w tym tygodniu! 13-14 lutego w Warszawie odbędzie się jedno z niewątpliwie najważniejszych wydarzeń dyplomatycznych epoki rządów PiS – międzynarodowa konferencja na temat pokoju i stabilności na Bliskim Wschodzie. Przygotowania zatem trwają, choć akurat nie w MSZ-owskim Departamencie Afryki i Bliskiego Wschodu. On pozostawiony jest gdzieś z boku. Widać więc, jakie interesy są realizowane. Tak oto Polska daje twarz polityce prezydenta Trumpa. Bo na pewno nie można tego nazwać polityką Zachodu. Państwa Unii Europejskiej popierały
„Wykrywacz kłamstw” – jubileuszowa sztuka Anny Gornostaj
W tym roku Dyrektor warszawskiego Teatru Capitol, Anna Gornostaj, obchodzi 35-lecie swojej pracy artystycznej. Z tej okazji będziemy mogli oglądać aktorkę w zaskakującej, pełnej zwrotów akcji, rosyjskiej komedii małżeńskiej, w której towarzyszyć jej będą Olaf Lubaszenko
Klub Dobrej Pamięci zaprasza
„Wolność w mediach” to temat debaty we wrocławskim Klubie Dobrej Pamięci. Gościem spotkania będzie znany dziennikarz, pierwszy redaktor naczelny dolnośląskiego oddziału „Gazety Wyborczej” i były działacz opozycyjny Leszek Budrewicz. 13 lutego (środa), godz. 17.00, cukiernia
Jadą wozy. Jedziem i my
Ukochana przez naród „dobra zmiana” w jednym jest dokładnie taka sama jak poprzednia ekipa ciepłej wody w kranie. A przypomniał o tym Jerzy Urban. Postsolidarnościowcy obu odmian lubią jeździć otoczeni flotą pojazdów rządowych i z uzbrojonymi ochroniarzami. Pan premier, była pani premier i pan prezes w porównaniu z czasami stanu wojennego zrobili ogromny skok. Bo za gen. Jaruzelskim, którego naród tak nienawidził, jeździł jeden samochód z czterema żandarmami.
Pawlak. Mediator „dobrej zmiany”
Nie zawodzi mocodawców Mikołaj Pawlak, nowy rzecznik praw dziecka. Doświadczenie zdobył w nadzorze nad poprawczakami i schroniskami dla nieletnich. Nadaje się więc do zrobienia porządku z tymi rozpuszczonymi przez rodziców liberałów dzieciakami. Ale to później, bo na razie Pawlak będzie mediował. Między skrajną prawicą, która domaga się całkowitego zakazu aborcji, a prawicowymi kunktatorami, którzy nie chcą polec w wyborach i odwlekają ten kretyński pomysł. Jak na prawicowego mediatora przystało Pawlak jest za całkowitym zakazem. Wie, czego tu trzeba. Urodzić i do schroniska. Albo od razu
Prymus Głódź
Można by powiedzieć, że to chłop do tańca i do różańca. Ale w przypadku abp. Sławoja Leszka Głódzia lepiej pasuje chłop do szklanki i do różańca. Szklanki zawsze pełnej. Ma do picia talent niezwykły. W kraju, gdzie rekordzistów w piciu gorzały jest wielu, abp Głódź ma pewne miejsce na podium. Pół litra w pięć minut to była norma. Była. Bo po operacji chyba już nie jest. Nawet w wojsku, gdzie nie wylewano za kołnierz, Głódź był prymusem. Nikt tak nie rozpił kadry jak ówczesny biskup polowy. Awans
Jak uzdrowić polską politykę?
Jak uzdrowić polską politykę? Prof. Andrzej Rychard, socjolog, PAN Moim zdaniem wyłącznie poprzez procesy długofalowe i dziejące się niejako poza polityką, w społeczeństwie. Polską politykę może zmienić to, że będzie ono coraz bardziej wyedukowane, coraz bardziej proeuropejskie i – mimo nierówności – zamożne, a także racjonalne i zsekularyzowane. Wszystkie wspomniane tendencje istnieją i są dobrze udokumentowane. W dłuższej perspektywie doprowadzą one do tego, że polityka będzie musiała się zmienić i zacznie bardziej odpowiadać








