Aktualne
Orion Jędrysek do egzorcysty
Jakiż umysł mógł spłodzić takie wersy: „chory penis”, „rządzący agent niemiecki” i „gumowy ryj”? Wbrew pozorom odpowiedź nie jest trudna. Wystarczy trochę się skupić. Koleś jest z PiS? Brawo. Jest politykiem? Tak. Nazywa się Mariusz Orion Jędrysek? Bingo. Partia matka obdarowała go wieloma tytułami. Jest głównym geologiem kraju, wiceministrem, posłem. Ale w głębi duszy Mariusz OJ jest poetą. Wrażliwą dziewczynką. A te bluzgi? To sprawka szatana. Egzorcyści, weźcie się do roboty.
Kto dawał zarobić krętaczom?
Czytanie prasy rządowej coraz częściej przypomina śledzenie relacji z walk bokserskich „dobrej zmiany”. Bokserzy ze stajni „Gazety Polskiej”, która na rękawicach ma wizerunek Macierewicza, okładają się z ekipą „Sieci” braci Karnowskich. Bracia szybko i łatwo zmieniają idoli. Teraz stawiają na Błaszczaka. Przypominają jego sukcesy w wyczyszczeniu MON i Polskiej Grupy Zbrojeniowej z przydupasów Macierewicza. I ostrzegają, że jakaś agencja PR wzięła się do niszczenia Błaszczaka, „bo pracuje uczciwie i nie daje zarobić krętaczom”. Antoni mocno trafiony! Ale nie zatopiony.
Czy studenci medycyny powinni być obligowani do przepracowania określonego czasu w Polsce lub zwrotu pieniędzy za studia?
Czy studenci medycyny powinni być obligowani do przepracowania określonego czasu w Polsce lub zwrotu pieniędzy za studia? Dr Marek Balicki, lekarz, były minister zdrowia 14 lat temu Polska wstąpiła do Unii Europejskiej, opierającej się na swobodzie przepływu nie tylko kapitału, towarów i usług, ale także osób. A skoro tak, to każdy z nas ma prawo w każdym momencie zmienić miejsce zamieszkania w jej obrębie. Stworzenie bariery, o której mowa, kłóciłoby się z tym, co powszechnie zostało zaakceptowane przez polskie społeczeństwo. Alternatywa, czyli
Aktor Jaki
Można sporo przyoszczędzić. Bo odkąd PiS wyciągnęło z szuflady Patryka Jakiego, rozrywkę mamy za darmo. Facet ma niezwykły talent komiczny. Co się odezwie, to śmiechom nie ma końca. A znacie to o Jakim – studencie z Barcelony? Było tak. Jaki ogłosił, że skończył prestiżowe studia IESE Business School w Barcelonie. No cóż? Jaki zawsze miał pod górkę do szkoły. Może więc myślał, że 20-dniowy kurs w Warszawie to są studia? Bo dlaczego Unia Europejska zabuliła za niego 67 tys. zł? Ma też Jaki inne sukcesy.
Czarnecki matka i ojciec
Rychu Czarnecki miał udany tydzień. I dwa sukcesy. Jako wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej jest matką złotego medalu. A jako ojciec Przemka załapał się na taśmy Morawieckiego z Sowy i Przyjaciół. Wiemy więc, jak młody Czarnecki trafił do roboty w banku Jagiełły. Rychu jest w swoich sprawach bardzo skuteczny. Wymusił na działaczach siatkówki wiceprezesurę. A na kolegach robotę dla syneczka. Wie też, jak się ustawić do kamery. Łaził z siatkarzami od lotniska do Dudy. I wszędzie
Dni Spirometrii
Sprawdź, czy nie grozi ci astma Jeszcze do 6 października można bezpłatnie zrobić sobie badanie spirometryczne. Jest to podstawowa metoda diagnostyczna astmy i innych chorób układu oddechowego. Badania są wykonywane w 241 ośrodkach na terenie całego kraju. Każdy pacjent
Pułapki światów zastępczych
Już 22 października na półki księgarń trafi książka Pawła R. Wojciechowskiego „Światy zastępcze. Samotność wobec kultury”. Jej tematyka dotyczy uzależnień od niektórych zjawisk kultury, w tym mediów społecznościowych, gier, zakupów, a także postępującej radykalizacji
Czy kultura studencka jeszcze istnieje?
Czy kultura studencka jeszcze istnieje? Dr Sławomir Rogowski, Wydział Dziennikarstwa UW Czasy tak bardzo się zmieniły, że trudno porównywać dzisiejszą i peerelowską kulturę studencką. Z całą pewnością można stwierdzić jedynie, że nie istnieje już ona w takim rozumieniu jak przed 1990 r. Jest inna, bo inne są jej determinanty społeczno-polityczne i kulturowe. Przykładem mogą być juwenalia. Kiedyś to była improwizacja i „pospolite ruszenie”, teraz impreza organizowana przez wyspecjalizowane agencje; wszystko jest profesjonalne, ale brakuje ducha. Jeśli chodzi o teatry
Poparł, ale zadrwił
Ależ okrutnik z tego prezesa. Na konwencji PiS Kaczyński wielokrotnie drwił z Patryka Jakiego, opowiadając, że należy on do maleńkiej grupy ludzi „czynu przemyślanego, racjonalnego”. Majstersztyk. Każde słowo jest tu żartem. Albo zapowiedzią tego, co Patryk Jaki jest gotów zrobić za wystawienie go w warszawskich wyborach i poparcie prezesa. Czy nie chodzi tu czasem o głowę Zbigniewa Ziobry?
Milczarski. Jak ulał „dobra zmiana”
Coś takiego mogła wymyślić tylko ta ekipa. W końcu zarząd PLL LOT za coś dostał w 2017 r. te skromne 2,5 mln zł premii. Prezes Rafał Milczarski i jego team postanowili zrobić dobrze studentom. Zaproponowali im więc darmowe praktyki w PLL LOT. Nie każdemu. Bo pan prezes Milczarski jest wybredny. Preferowani są darmowi pracownicy, którzy znają angielski, są skrupulatni (?) i oczywiście dyspozycyjni. Na darmową robotę muszą przeznaczyć minimum 24 godziny w tygodniu. To jest chyba pierwszy etap rekrutacji. W ostatnim








