Aktualne
Idol katolickiej prawicy
W TVN, czyli w amerykańskiej telewizji nadającej z Warszawy, Trump błyskawicznie przemienił się w męża stanu i dobrodzieja, który ratuje Polskę przed krwiożerczą Rosją. A Michał Kamiński, choć niestety bez ryngrafu z Matką Boską, z którym podróżował do Pinocheta, obsadzony został w roli komentatora wizyty Trumpa. Niby z opozycji i nibykatolik, a wiedział, że Trumpa trzeba wychwalać pod niebiosa, amen. A z polskojęzycznej telewizji PiS nie wychodził Antoni Macierewicz, kolega Kamińskiego ze Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. Obie stacje wiedzą, że nie chodziło o to, co Trump przeczytał z telepromptera, ale o to,
Skwieciński na tropie ojca WC
Prawda oparta na faktach. Nie jest to znak firmowy dziennikarzy powiązanych z PiS. Bywa, że chęć dokopania wrogowi jest tak wielka, że wychodzi się na niej jak Piotr Skwieciński na Włodzimierzu Czarzastym. Pal licho rutynowe pisowskie ujadanie i ble-ble. Ale zmienić Czarzastemu ojca, to nawet jak na standardy PiS za gruba przesada. W biegu między chałturami Skwieciński połączył Włodzimierza z Zygmuntem, byłym sekretarzem PZPR w Słupsku. Chciał dokopać obydwu, ale nóżkę ma zbyt krótką. Może więc chociaż zwróci Karnowskim wierszówkę
Asaf Avidan w Polsce!
Asaf Avidan powraca do Polski! Artysta obdarzony wyjątkowym głosem o hipnotyzującej barwie już pod koniec listopada wystąpi w Krakowie oraz Warszawie. Izraelska gwiazda rocka, folku i bluesa zaprezentuje materiał z najnowszego albumu „The Study On Falling”, który ukaże się
Od „Szpulek” do „Szpilek”?
Ten pomysł był strzałem w dziesiątkę. Tak bardzo tęsknimy za humorem mądrym i przewrotnym, finezyjnym i aluzyjnym, że już widok okładki „Szpulek” był nadzieją na coś dobrego. A dalej było naprawdę śmiesznie. Jak na 30-lecie Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury przystało. Replika legendarnych „Szpilek”, ale z aktualnymi tekstami, jest kąskiem tak smakowitym, że warto byłoby ten pomysł kontynuować. Może wrócić do „Szpilek”? 23 lata bez nich były jakieś smutne.
Myśli endeka
A to ci numer! Ten polityczek od Kukiza, o którym pisaliśmy, gdy nie mając prawa jazdy ani samochodu przytulił w Sejmie 40 tys. zł za paliwo, nie jest jakimś mało rozgarniętym narodowcem. Adam Andruszkiewicz to jest szycha w Endecji. Prezes Stowarzyszenia Endecja. Wybrali go, bo podobno ma bogatą kolekcję bejsboli. Narzędzi pracy. Jak to u narodowców. Andruszkiewicz lubi bimber, nawalał sąsiadów na osiedlu, zna jakieś 300 słów i git. Na trzeźwo wygłasza takie brednie, jakby ominął etap szkolny. Chciał wyrzucić
Pan chorąży zawsze zdąży
Ale lekko nie jest, stacje radiowe i telewizyjne są przecież rozrzucone po całej Warszawie. I wszyscy pożądają narodowego wąsika, bogatej kolekcji apaszek i sygnetu na paluszku Marka Jakubiaka. Myśli pana chorążego mają lotność musztry na placu ćwiczeń kompanii piechoty. A my lubimy zwłaszcza, jak pan chorąży, pardon – poseł, mówi „tom paniom”.
Gwiazdowski. Między kosmitą a ekspertem
Jest wszechobecny tzw. ekspert. Robert Gwiazdowski wypowiada się wszędzie. I na każdy temat. Jego tzw. myśli obracają się wokół jednego słowa. Bo Gwiazdowski to obsesjonat prywatyzacji. Gwiazdowski sprywatyzowałby wszystko. Na szczęście nie ma tzw. władzy. Bo tzw. suweren reaguje na niego śmiechem. Wiadomo jednak, że naród za mądry nie jest. W przeciwieństwie do tzw. prywatyzatorów. Tam co jeden to większy mądrala. Ale nie ma co się śmiać, bo kiedyś mogą wszystko sprywatyzować. Wystarczy, że wymienią sobie naród. Na inny. Na przykład na kosmitów.
Ostatnie dni akcji „Obłoki śmierci” na portalu PolakPotrafi.pl
Ważą się losy społecznej zbiórki na postprodukcję filmu „Obłoki śmierci – Bolimów 1915”. Fabularyzowany dokument w reżyserii Ireneusza Skruczaja opowiada zapomnianą przez świat historię pierwszych niemieckich ataków gazowych na wschodnim froncie I Wojny Światowej. Akcja
Kempa – BMW dobrej zmiany
Pani Kempa (Beata), człowiek Ziobry u Szydło, a przede wszystkim kadrowa dla ludzi z Sycowa i powiatu oleśnickiego, długo kłamała, że nie była w Komendzie Powiatowej Policji w Oleśnicy tuż po tym, jak policjanci zamordowali człowieka na posterunku we Wrocławiu. Kłamała, że nie zna tych policjantów z Sycowa i okolic, którzy nagle awansowali na kierownicze stanowiska we Wrocławiu i Oleśnicy. Przyznała się do tej wizyty, bo złapano ją na łgarstwie. W kancelarii Szydło wszyscy mają dość jej bałaganiarstwa, skromnej, delikatnie mówiąc, lotności i notorycznych kłamstw. A najbardziej
Ucho Rydzyka
Łapy im poucinać, a przynajmniej pozbawić obywatelstwa, a nie cackać się z ludźmi, do których jeszcze nie dotarło, kto dziś rządzi. Jacyś rygoryści nie chcieli puścić spotu reklamowego „Naszego Dziennika”, w którym ostrzegano przed straszną zarazą, jaką jest gender. Powołali się na przepisy prawa. Rozśmieszyli tym Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, do której PiS skierowało umysły równie twarde ideologicznie, jak to bywało za inkwizycji. Osoba, która zatrzymała spot, zostanie ukarana. A dla rekompensaty ludzie Rydzyka zażądali, by spot był pokazany w głównym







