Aktualne
Bełkot dotarł do radia RMF Classic
Bardzo zdziwione miny musieli mieć kierowcy, którzy słuchają radia RMF Classic, bo uciekają od jazgotu ipeenowskich historyków. Muzyka, muzyka i nagle bęc. Zamiast muzyki 1 sierpnia po godz. 19 usłyszeli monolog przebijający głupotą TVP Info i organ braci Karnowskich! No i tak się skończyła ostatnia szansa na relaks w czasie jazdy.
Powstańcy z PGE
Polska Grupa Energetyczna była dotąd znana z ciągłego podnoszenia cen prądu i gazu. I z pompowania kasy w pisowskie media. Teraz PGE jest też symbolem monstrualnej głupoty. Trzeba mieć wielki deficyt rozumu i taktu, by dolepiać się z taką reklamą do powstania warszawskiego.
Postrach Podlasia
Lilianna, żona nadzorcy policji, wiceministra Zielińskiego, jest postrachem kierowców Podlasia. 27 lipca nad ranem wiozła samochodem męża i uderzyła w bmw. Na prostej i pustej drodze. Zielińskiemu nic się nie stało. Choć mercedes do kasacji, to na biednych przecież nie trafiło. Ofiara Lilianny Zielińskiej, kobieta prowadząca bmw, miała więcej szczęścia od Celiny L., w którą pani Zielińska walnęła 3 listopada 2003 r. Do dziś ofiara Zielińskiej jeździ na wózku inwalidzkim. Lilianna Z. żadnej kary za ten
Ogórek puka spod dna
Znowu dała o sobie znać pani Ogórek. Znana głównie z tego, że bardzo umiejętnie wyssała SLD z honoru (i kasy). A po jego upadku równie starannie wysysa frukta pisowskie. Ogórek pracująca ustami w TVPiS robi tam za czołową skandalistkę. I za podlotka, który dla chwili sławy gotów jest zjeść własny palec u nogi. Ale napaść Ogórek na marszałka Marka Borowskiego zbrzydziła też wielu ludzi „dobrej zmiany”. Kumanie się z taką kretynką nie robi dobrze nawet PiS.
Jedyny taki koncert na świecie
Z okazji 25. Jubileuszu pierwszego w Polsce wszczepienia, przez prof. Henryka Skarżyńskiego, implantu ślimakowego osobie niesłyszącej, w dn. 10-14 lipca 2017 r. w Światowym Centrum Słuchu oraz w Centrum Słuchu i Mowy „Medincus” w Kajetanach odbyły się Warsztaty Kliniczne i Konferencja Naukowa w ramach
Dlaczego PiS nie chce uchwalić ustawy reprywatyzacyjnej?
Dlaczego PiS nie chce uchwalić ustawy reprywatyzacyjnej? Robert Nowak, współautor książki „Wszystkich nas nie spalicie” o kulisach dzikiej reprywatyzacji Na razie PiS jest zajęte przejmowaniem kolejnych instytucji państwa, ale jeśli zajmie się taką ustawą, będzie ona tworzona w interesie elit. Partia ta uważa bowiem, że zwrot majątku komunalnego ma sens, jeśli kamienice, budynki użyteczności publicznej czy grunty wracają do prawdziwych spadkobierców. Budynki mieszkalne wraz z lokatorami dalej będą zatem trafiać w prywatne
Przewrót (umysłowy)
Ale się porobiło. W PiSlandzie wybuchła panika. Wystarczyło trochę protestów i świec, aby w butne szeregi wdarł się strach. Jak nie lament, to biegunka myśli. Co koncepcja, to większy odlot. Ale wizja „Naszego Dziennika” jest nie do pobicia. Wyszperali w internecie instrukcję: „Przewrót w 16 krokach”. Nam wystarczył tylko jeden krok z tej listy. Strajk generalny nauczycieli. Chytry plan. I już zrealizowany. Nauczyciele masowo strajkują. A z tych samych źródeł co „ND” wiemy, że będą strajkować cały sierpień.
Niezłomny Szarek
„Walka z IPN jest skazana na niepowodzenie”. Tako rzecze prezes IPN Jarosław Szarek. Znany z zajadłej walki z nazwami ulic. W kontaktach z ukraińskim IPN Szarek nie jest już tak hardy. Jest kompletnie bezradny. Wołodymyr Wiatrowicz, odpowiednik Szarka i znany apologeta UPA i OUN, zablokował wszystkie ekshumacje Polaków pomordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. U Szarka, który zatrudnia setki osób, ekshumacjami na Ukrainie zajmują się tylko trzy osoby. Nie to, co nazwami ulic! Wiatrowicz ma Szarka tam, gdzie się
Profesura gorszego sortu
Nadmiar dymu (z kadzideł) zaszkodził prezesom Akademickich Klubów Obywatelskich im. Lecha Kaczyńskiego. Nie zauważyli, że coś się zmieniło i obywatele wyszli na ulice. Mogli do nich dołączyć. Albo zrobić swoje marsze poparcia dla pisowskich ustaw. Chodzenie jednak męczy, więc profesura napisała list otwarty do prezydenta Dudy. Z wezwaniem, by pilnie podpisał trzy ustawy. I z zapewnieniem, że w niczym nie naruszają one trójpodziału władzy. Duda nie uwierzył i odesłał ich z kwitkiem. Mamy więc problem. Kto jest teraz prawdziwym strażnikiem pamięci
„Breivik” wraca
Źli ludzie znowu kopią dołki pod Mastalerkiem. Mówi się, że Mastalerek łazi do Dudy i knuje przeciw matce partii. I że maczał paluchy w wetach prezydenta. Widać, że „Breivik”, jak go nazywają pisowscy komicy (Mazurek i Zalewski), nie pojął, dlaczego nie jest posłem. Przecież skutecznie wmówił ludziom, że Duda i Szydło to najlepszy wybór. Ha, ha! A tu karierę zastopował mu osobiście prezes. Na pociechę Mastalerek dostał ekstraposadę w Orlenie. Dyrektora ds. komunikacji korporacyjnej, cokolwiek to znaczy. Za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zobaczymy, co teraz






