Agnieszka Wolny-Hamkało

Powrót na stronę główną
Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Całkowite zaćmienie

– Ja mam z trumienką, a ty z czym? – Ja z impotencją. – Ej, ma ktoś z dziurą w krtani?

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Świecić tyłkiem nie jest łatwo

Kto pokazuje prawdziwe ciała, ten robi dobrą robotę

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Horror gore, czyli feralna kluseczka

Ironia jako narzędzie literackie nigdy losowi się nie znudzi

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Wieczór z manekinem

Widzę grupę ludzi, którzy lubią teatr i mają ochotę wyprodukować inny świat. Absolutnie się do tego nadają!

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Nie bądź pan smutny, panie Waniek

Rozglądając się po naszym biednym kraju nabieram pewności, że warto sięgnąć po myśl Havla. Bo staje się ona wyjątkowo aktualna

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Warhol maluje Baumana

Na wrocławskim kulturoznawstwie tatuowaliśmy sobie nazwisko Baumana na łopatkach

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Lepiej być nie może

Zdziesiątkowane bakcylami rodziny włóczą się blade po supermarketach. Jedni wyglądają jak białe kiełbaski, drudzy jak zwiędłe suszki. „Niechże pan się o mnie oprze, pan tak więdnie, panie koprze”. Bo czy słońce da się suplementować?

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Lekko i niepoważnie

Trzeba traktować z szacunkiem swoje małe, ludzkie przyjemności. Wiadomo, siostrą wolności jest dowolność

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Cięcia

  Nawet słynny Bóg potrzebował do tego sześciu dni. Nam kazano świat zbudować w dwa. Ale chcieliśmy! Chcieliśmy tego świata! Zabiegaliśmy o to i teraz mamy: koszmar partycypacji, panikę w oczach, ucisk w dołku, potliwe dłonie. Sprężamy

Agnieszka Wolny-Hamkało Felietony

Cywilizacja, my love

Podczas porządków pojawiają się realne problemy egzystencjalne, z którymi bałagan litościwie nas nie konfrontował