Jan Widacki

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Smutek, ale nie rozpacz

Ogłoszenie wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego wywołało panikę w kręgach liberalnych. PiS znowu wygrało wybory, i to z taką przewagą! Koalicja Europejska dostała o ok. 7% głosów mniej! A Koalicja Europejska to przecież połączone siły Platformy Obywatelskiej, PSL, SLD, Zielonych… Wiosna Biedronia, jak to wiosna w tym roku, niezbyt udana. Poparło ją zaledwie ok. 6% wyborców. Scena polityczna spolaryzowana jak nigdy dotąd. PiS wygrywa ze zjednoczonym anty-PiS! Wszyscy czujemy, że wynik tych wyborów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Błędy systemowe

Film braci Sekielskich obnażył błędy strukturalne i systemowe. Nie tylko w polskim Kościele. Kilka przypadków ukazanych w filmie to w istocie niewiele. Od dawna wiadomo, że duchowni w Polsce wykorzystują swoją społeczną pozycję. Nie tylko w kwestiach ukazanych w filmie. Także w polityce. W Polsce ksiądz jest traktowany bardzo specyficznie. Jako ktoś w pół drogi między człowiekiem a Bogiem. Czasem przybiera to wymiary komiczne. Gdy dziecko w I klasie pytało katechetkę, czy ksiądz siusia, ta odpowiedziała z całą powagą: „Tak, ale rzadziej”. Pozycja księdza w społeczności, zwłaszcza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Głupie Polski szkalowanie

PiS od czasu do czasu zarzuca opozycji, że skarży na Polskę w Brukseli. Już samo takie ujęcie sprawy wskazuje jasno, że PiS uważa Unię Europejską za jakiś zewnętrzny podmiot, zapominając, że Polska jest tego podmiotu częścią. Pan prezydent uważa zaś Unię za „wyimaginowaną wspólnotę”. Wychodzi na to, że opozycja skarży na Polskę jakiemuś nieistniejącemu realnie bytowi. PiS uważa, że polskie sprawy należy załatwiać w Polsce. Pan premier natomiast, brzydząc się takim niepatriotycznym „donoszeniem”, sam,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Ein Volk! – czyli szczerość senatora Biereckiego

Ostatnio w mediach zasłynął senator PiS i, zdaje się, jego główny bankier, Grzegorz Bierecki. Ten pan od SKOK-ów był uprzejmy zapowiedzieć, że PiS „nie ustanie, aż nie doprowadzi do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej”. Szczerość tej wypowiedzi wprowadziła nawet pewne zażenowanie wśród niektórych polityków rządzącej partii i, jak się wydaje, niezadowolenie samego prezesa. Bierecki niechcący ujawnił powszechnie na polskiej prawicy wyznawaną wizję państwa i narodu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Raz jeszcze o tzw. reformie nauki

Przykład dzieła Komisji Edukacji Narodowej w ogólności, a w szczególności reform kołłątajowskich polskich uczelni, wskazuje, że reforma nauki może niekiedy zakończyć się sukcesem. Ale tylko czasem i tylko wtedy, gdy spełnione są podstawowe warunki. Pierwszym jest szczera chęć podniesienia poziomu nauki i kształcenia wyższego. Drugim – kompetencje reformatora. Reforma polskiej nauki i szkolnictwa wyższego wydawała się konieczna, bo najlepsze polskie uniwersytety w rankingach światowych lokują się w czwartej czy piątej setce, wyprzedzane stale zarówno przez najlepsze uniwersytety

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Tak mówić, aby nie powiedzieć

W komunikacie Konferencji Episkopatu Polski (bełkocik zajmujący odczytującemu ponad kwadrans) jest mowa o „wykorzystywaniu dzieci” przez osoby duchowne. Gdyby ktoś nie wiedział, że chodzi o wykorzystywanie seksualne, z tekstu komunikatu by się nie dowiedział. Mógłby myśleć, że chodzi o wykorzystywanie przy pracy, intelektualne albo jeszcze inne. Instytucjonalny Kościół przeprasza za to, że dzieci były wykorzystywane przy robieniu zakupów, przy noszeniu ławek albo wykorzystywane były ich prace przy pisaniu kazań? To ostatnie, jeśli wziąć pod uwagę poziom homilii, mogłoby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Psychoterapia narodowa

Opowiadano kiedyś dowcip o jegomościu, który cierpiał na impotencję. Ta niemoc doprowadziła go do depresji. Przyjaciel, któremu się zwierzył ze swoich problemów, polecił mu wizytę u lekarza. Kiedy spotykają się znów po kilku tygodniach, przyjaciel widzi, że druh niedawno pogrążony w depresji tryska radością i chęcią życia. „Byłeś u lekarza?”, pyta. „Byłem u psychoanalityka!”. „I co? Pomogło? Już nie jesteś impotentem?”. „Impotentem jestem nadal, ale jestem z tego dumny!”. Dowcip taki sobie. Ale prawdziwy. Zapewne oburzą się na mnie psychoanalitycy i psychoterapeuci,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Ludobójstwo

Polski Kodeks karny w art. 118 definiuje ludobójstwo tak: „Kto w celu wyniszczenia w całości albo w części grupy narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub grupy o określonym światopoglądzie, dopuszcza się zabójstwa albo powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby należącej do takiej grupy”. Jeśli ktoś zamordował choć jednego Białorusina tylko dlatego, że był Białorusinem, jest wedle polskiego prawa ludobójcą. Swego czasu IPN przyznał, że „Bury” mordujący Białorusinów był ludobójcą. Teraz zmienił zdanie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Jeszcze raz o historii i polityce

Rząd PiS pokazał, że niemożliwe jest możliwe. Na konferencji bliskowschodniej potrafiono za jednym zamachem zepsuć sobie stosunki z Iranem i Izraelem. Już wcześniej mając jak najgorsze relacje z Rosją, potrafiono zepsuć i te z Ukrainą. Z Rosją spieramy się o przyszłość, z Ukrainą o przeszłość. Naprawianie tego będzie trudne i zajmie nam zapewne wiele lat. Stosunki polsko-żydowskie są szczególnie skomplikowane. Poza racjami moralnymi chodzi tu o to, że Izrael jest sojusznikiem USA, i to znacznie ważniejszym niż Polska. Poza tym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Sukcesy

Zorganizowaliśmy Amerykanom konferencję „w sprawie bliskowschodniej”. Europa Zachodnia od tego się zdystansowała. Iran się wściekł. Jaka z tego dla nas korzyść? Przyjechał na konferencję premier Izraela Beniamin Netanjahu. Taki izraelski Kaczyński, realizujący – zwłaszcza w czasie swojej kampanii wyborczej – „izraelską politykę historyczną”. Przyjechał do Warszawy i powiedział, co powiedział. Właściwie nic nowego. Powiedział, że Polacy kolaborowali z Niemcami w Holokauście. Nie powiedział, że współpracował „naród polski” ani że „wszyscy Polacy”. Ale dla dumnego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.