Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony Jerzy Domański

Żal zmarnowanego czasu

Premier Buzek jest w szoku. Jego ministrowie są kompletnie zaskoczeni. A zdziwienie, jakie maluje się na twarzach ekipy rządzącej, wydaje się być autentyczne. Reakcje na informacje byłego już ministra finansów, Jarosława Bauca, o załamaniu finansów publicznych są bardzo typowe dla stylu kierowania państwem, jaki prezentuje Jerzy Buzek. Ten styl już kilka lat temu świetnie scharakteryzował prof. Janusz Stanny, nasz stały komentator. Karykaturę premiera z typową dla niego mimiką opisał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dalej o sprawie prezydenta Jaruzelskiego

ZAPISKI POLITYCZNE   Apel w sprawie prezydenta Jaruzelskiego, ogłoszony przeze mnie niedawno w „Przeglądzie”, spotkał się z ogromnym uznaniem czytelników. Chodzi oczywiście, przypominam, o nękanie generała dość absurdalnym procesem o wydarzenia na Wybrzeżu w roku 1970, a więc o sprawę, której liczni uczestnicy – i winni śmierci wielu osób – dawno nie żyją. Otrzymałem także od czytelników sporo dokumentów dowodzących jednoznacznie, że cała ta sprawa toczy się nie w trybie prawnym (tak to sobie umownie nazwijmy), lecz ma charakter jednoznacznie polityczny, zresztą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Kasandryczność

KUCHNIA POLSKA Jeszcze nie dokonały się wybory, ale już sporo komentatorów – pewnych ich wyniku – snuje kasandryczne wizje, co stanie się po wyborach. Może dlatego że koalicja SLD-UP, kierując się ostrożnością, unika w swojej kampanii wyborczej zbyt odważnych wizji, a jej obietnice dotyczą głównie „normalności”. Normalność w kraju nienormalnym to oczywiście bardzo wiele, ale jest to perspektywa słabo wymierna. Całkowicie natomiast wymierne są okoliczności, w jakich przyjdzie rządzić nowemu gabinetowi. Wypracowana przez rządy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Dużo trzeba zmienić

BEZ UPRZEDZEŃ Unia Wolności głosami swoich liderów obwieszcza, że nie ponosi odpowiedzialności za rząd, jaki współtworzyła z AWS-em i któremu, już po wyjściu z koalicji, nie pozwoliła upaść. Z wypowiedzi posłów Osiatyńskiego, Geremka i innych wynika, że były dwie koalicje rządzące: rządowa, w której UW pełniła rolę strażnika zrównoważonego budżetu, i sejmowo-senacka, złożona z AWS i SLD. Ta druga narobiła deficytu budżetowego w tym roku i na rok następny. Jeśli to prawda, to mamy absurdalny ustrój polityczny, jakiego nie przewiduje żadna konstytucja na świecie. Jakby dla

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Człowiek, który wierzył

MEDIA I OKOLICE Andrzej Urbańczyk był (jakże ciężko napisać „był”) człowiekiem wiary. Wiary w wartości – kultury, sztuki i godności człowieka. A nade wszystko w wartości rozumu. Słynne przesłanie Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego był wychowankiem, „Plus Ratio Quam Vis” (Bardziej rozum niż siła), stanowiło jego motto życiowe. Był jednocześnie wrażliwy na problemy społeczne i ludzkie – godność człowieka rozumiał nie abstrakcyjnie, jako przyznanie mu formalnych praw, ale konkretnie, jako prawo do przyzwoitego życia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Emeryci i renciści – do gazu!

PRAWO I OBYCZAJE Nasi dzielni liberałowie od dawna już usiłują przekonać zacofany naród, że emerytury i renty stanowią komunistyczny przeżytek zagrażający budżetowi państwa, a tym samym są źródłem narastającej biedy całego społeczeństwa. Leszek Balcerowicz pisał o „eksplozji” wydatków emerytalno-rentowych („Wolność i rozwój. Ekonomia wolnego rynku”, Kraków 1995, s. 115). Autor znany z jednostronnego widzenia rzeczywistości społecznej dokonał wielkiego „odkrycia”: źródłem kryzysów finansów państwa są systemy emerytalne (s. 276). Niesprawna władza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Dolly jest pikna!

TELEDELIRKA Niektórzy przez cały rok oszczędzają, by przez dwa tygodnie leżeć pod palmą, kąpać się w lazurowym basenie i korzystać ze szwedzkiego stołu, na którym pełno zdechłych owoców morza i sałatek o wyglądzie niedokładnie przetrawionego pokarmu. Ich prawo, jadą, dokąd chcą, jedzą, co lubią. Dlaczego jednak muszą swoje szczęście doraźnie filmować na tle tła? Bohaterami niewyżytych Spielbergów jest przeważnie biegająca po plaży progenitura, tak samo zresztą jak w świecie kina, gdzie panoszą się całe dynastie aktorów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Góry, ludzie i trufle

WIECZORY Z PATARAFKĄ   Jaka to urocza książeczka! Anglik, pewnie literat, Peter Mayle, kupuje w Prowansji dom i osiedla się tam z żoną, zapewne młodszą od siebie, ale ani o tym, ani o jakichkolwiek innych jego sprawach i zajęciach nie wiemy nic. Żadnych bezpośrednich danych. A jednocześnie jego sądy i działania znajdujemy dosłownie w każdym zdaniu. Książka nazywa się „Rok w Prowansji”, a dzieli się na 12 rozdziałów-miesięcy. Te miesiące zostały zapełnione dywagacjami nad pogodą, krajobrazem, obyczajami ludności, kuchnią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Wodzowie bez armii

W jakże marnym stylu kończą kadencję zwycięzcy wyborów w 1997 r. Porównywanie ówczesnych haseł i obietnic z dzisiejszymi realiami to niewyczerpane źródło inspiracji dla satyryków. Ówcześni, złotouści bohaterowie mediów, Marian Krzaklewski i Jerzy Buzek, robią dzisiaj wszystko, by uniknąć kontaktu z publicznością. Poukrywali się za plecami urzędników i w niczym już nie przypominają pewnych siebie zadufków i moralizatorów. Na szczęście nie ogłaszają kolejnych wielkich reform. Uporczywie milczą. Ale ani im w głowie myśl, by ponieść konsekwencje własnej polityki. Wszystkie błędy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Deficyt odpowiedzialności

BEZ UPRZEDZEŃ Rząd zrobił w tym roku manko w budżecie państwa w wysokości co najmniej 30 miliardów złotych. Jeżeli osoba lub instytucja wydaje więcej, niż ma, to ktoś musi być oszukany i poszkodowany. Kto? Z pewnością nie międzynarodowi spekulanci kapitałowi. Oszukani i poszkodowani znajdują się między nami, obywatelami tego państwa. Solidarnościowy rząd swoją niepoczytalną rozrzutnością spowodował, że w roku następnym manko budżetowe może być dwa, a nawet trzy razy większe niż obecnie. Propagandowi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.