Felietony

Powrót na stronę główną
Felietony

Żony kandydatów

Maryla Krzaklewska postanowiła wesprzeć swojego męża w kampanii prezydenckiej. Może on liczyć na obecność – oczywiście w tle – tej, zdaniem moich męskich ekspertów, niewątpliwie ładnej kobiety. Następnie moi męscy eksperci stwierdzili, że pani Krzaklewska będzie zapewne symbolizować politykę prorodzinną AWS, jej gospodarność i skłonność do zajęć domowych. Może, popatrując na żonę, kandydat coś tam przyrzecze. Przecież szlachetna idea AWS, żeby podatki płacone przez obywateli topniały tak szybko, jak szybko będzie im przybywać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Przestrogi Gűntera Grassa

Coraz więcej czarnych chmur gromadzi się nad środowiskiem dziennikarskim w Polsce. Tak rzadko piszemy o własnych problemach, że opinia publiczna niewiele wie o realnych nastrojach ludzi “czwartej władzy”. Niewiele wie o łamaniu zawartych umów, ograniczaniu niezależności gazet i licznych próbach ubezwłasnowolnienia dziennikarzy przez pracodawców. Nie tylko dziennikarze setek terenowych gazet, lokalnych stacji radiowych i telewizyjnych, ale także wielu z tych największych mediów doświadcza na własnej skórze powszechnego łamania prawa pracy i braku jakichkolwiek kryteriów zatrudniania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Budżet prawdy czy science fiction

LEWY DO PRAWEGO Każdego roku, w końcu czerwca, rząd przyjmuje założenia do ustawy budżetowej na następny rok. Nie znam jeszcze tego dokumentu, ale panuje powszechna opinia, iż opracowanie budżetu na 2001 rok będzie niezmiernie trudne. W pełni podzielam tę opinię, pisałem zresztą o tym już kilka miesięcy temu. Na te trudności składają się przede wszystkim zaszłości wynikające z opracowania budżetu tegorocznego. Każdy nasz budżet oceniany jest przez podmioty zewnętrzne. Mam tu na myśli Unię Europejską, międzynarodowe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Faceci do luftu

TELEDELIRKA W odróżnieniu od człowieka bezprzymiotnikowego, z określeniem którego są trudności, szary człowiek jest dobrze zdefiniowany jako byt przeciętny, potrzebny do badań różnym pracowniom socjologicznym. Chodzi o to, żeby można było ustalić, czego ów byt pragnie. Dane te, raz na parę lat potrzebne są kandydatom na prezydentów, jak również parlamentarzystów. Gdy już wiadomo, czego szarzy ludzie chcą, kandydat taki może napisać przemówienie i obiecać szaremu człowiekowi pracę i chleb, lub jeśli jest charyzmatycznym przywódcą związkowym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Różne oblicza Tybetu

WIECZORY Z PATARAFKĄ Dalajlama wędruje po świecie i jest w tym podobny do Jana Pawła II. To zresztą ciekawa analogia i zarazem ostry kontrast, ale i całkiem osobny temat, którego w tej chwili nie chcę rozwijać. Czternasty Dalajlama podbił mnie jakimś wywiadem, w “Forum” chyba przed laty, w którym stwierdził, że jego następna inkarnacja wcale nie musi być człowiekiem. Może się wcielić – powiedział – na przykład w górskie jezioro… To było bardzo ładne. Nie dziwię się też wcale, że jest idolem New Age.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Pycha polityków niszczy państwo

Niski poziom kultury politycznej współczesnych “elit władzy” w Polsce jest faktem nie budzącym wątpliwości. Ludzie, których ślepy nieraz los wyniósł na szczyty aparatu państwowego, zachowują się w sposób daleki od wzorów obowiązujących prawdziwych mężów stanu. Ze świecą należałoby szukać osób zasługujących na miano gentlemenów stosujących w kontaktach z przeciwnikami politycznymi reguły uczciwej gry (fair play). Blisko 3-letnie rządy koalicji AWS-UW dostarczyły niemało dowodów sprawowania władzy przez wspomniane partie w sposób urągający dobrym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Narodowe zawiłości

Gwiazda telewizyjnej Linii Specjalnej, red. Czajkowska, zmądrzała ostatnimi czasy i zamiast – jak to bywało dotychczas – niszczyć z całych sił przedstawicieli polskiej lewicy, by na tle tych zmaltretowanych postaci sama mogła wypaść najokazalej – odbyła dwie normalne rozmowy, wpierw z Markiem Polem, a wczoraj z samym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. Potępiałem zawsze panią Czajkowską i każdego innego dziennikarza za awanturnictwo, za chęć skompromitowania rozmówcy, wykazania jemu i telewidzom, że to śmieć i łobuz. Tym razem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Skansen?

Premier Buzek powołał do swego mniejszościowego rządu nowych ministrów i trzeba przyznać, że zrobił to na swój sposób dobrze. Co znaczy “na swój sposób” – wyjaśnię to za chwilę. Natomiast w rządzie pojawiły się postacie wyraźne, o skrystalizowanych poglądach, a więc nie tylko ludzie, którzy po prostu lubią być ministrami, ale tacy, którzy traktują swoje urzędy jako instrumenty do realizowania własnych pomysłów. Takim ministrem jest bez wątpienia p. Lech Kaczyński. Wiadomo, że p. Kaczyński razem ze swoim bratem – bo poglądy mają oni wspólne,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Zieleń Wenecji

Pan Zbigniew Zborucki napisał list do redakcji, wydrukowany parę tygodni temu, że w Wenecji jednak to i owo rośnie. Prawda, i jeszcze trzeba by wymienić campo santa Margherita, gdzie kilka starych platanów i coś jeszcze, i coś jeszcze. Wacław Kubacki opisuje całe altany złożone ze skrzynek i doniczek. Ja nic takiego nie widziałem, może pora roku nieodpowiednia, a może tymczasem Wenecja aż tak się wyludniła? Kubacki pisał “Smutną Wenecję” czterdzieści lat temu, a ludzie bez przerwy uciekają, uwożąc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Życzenia i fakty

Sukcesy dyplomatyczne Rosji w stosunkach z państwami zachodnimi nie robią żadnego wrażenia na polskim rządzie. Również media lekceważą ten fakt. W polskich umysłach zagnieździło się przekonanie, że między Rosją a Zachodem istnieje naturalna wrogość, a jeśli rządy zachodnie swoim postępowaniem zdają się temu przeczyć, to dlatego, że są zaślepione. Nie przyjmuje się do wiadomości tak znaczących faktów historycznych, jak ten, że Rosja, biała czy czerwona, carska czy radziecka, nie prowadziła nigdy wojny z państwami zachodnimi inaczej niż w koalicji z innymi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.