Roman Kurkiewicz
Trzeba internować Kaczyńskiego
Nie poszukuję żadnego pisowskiego Stauffenberga, na wszystkie białe róże ten osobnik i jego formacja są uodpornione, dla samej formacji rządzącej i paradoksalnie dla nas wszystkich nadszedł czas na rozwiązanie kategoryczne i humanitarne zarazem. Nie sposób się oprzeć wrażeniu, że to naczelniko-prezeso-szary poseł jest dzisiaj najbardziej twardogłowym elementem całego systemu władzy, główną siłą prącą do konfrontacji politycznej, głosząc potrzebę przeprowadzenia wyborów prezydenckich, kiedy de facto mamy stan wyjątkowy w najczystszej postaci, wprowadzony mocą ustawy
Wszystkie mundury Andrzeja Dudy
Każda władza lubi się przebierać, a władza oparta na mediach przebiera się absolutnie. Im kto realnie mniej może, im mniej jasna jest jego rola i wpływ na rządzenie, tym bardziej stroi się w cudze piórka, mundurki, kaski, kaszkiety, skarpety. To przypadek polskiego marionetkowego prezydenta Dudy. Andrzej Duda w ostatnich dniach przebiera się metodycznie za nie wiadomo kogo, co można by właściwie uznać za adekwatne, bo w rzeczy samej nie bardzo wiadomo, kim jest, po co i jak. Ocena tej postaci prezydenckiej
Wszystkie mundury Andrzeja Dudy
Każda władza lubi się przebierać, a władza oparta na mediach przebiera się absolutnie. Im kto realnie mniej może, im mniej jasna jest jego rola i wpływ na rządzenie, tym bardziej stroi się w cudze piórka, mundurki, kaski, kaszkiety, skarpety. To przypadek polskiego marionetkowego prezydenta Dudy. Andrzej Duda w ostatnich dniach przebiera się metodycznie za nie wiadomo kogo, co można by właściwie uznać za adekwatne, bo w rzeczy samej nie bardzo wiadomo, kim jest, po co i jak. Ocena tej postaci prezydenckiej
Jak nie napisać o…
Żeby nie użyć tego słowa, żeby nie nawiązać, nie skomentować, żeby nie poradzić (dobrze i słusznie), żeby nie podpowiedzieć, żeby nie uświadomić, żeby nie pogrozić, nie postraszyć, żeby nie edukować, żeby nie ujawnić, żeby nie zaoferować pomocy, żeby się nie poradzić, żeby nie dopytać, żeby nie wyjaśnić, dookreślić, żeby nie podważyć lub nie rozwiać, żeby przesłać, szerować, żeby porozważać, żeby doprecyzować, żeby opisać, nagrać, zauważyć. Żeby nie dotknąć, żeby nie przesadzić, żeby nie zlekceważyć, żeby nie podać w wątpliwość, żeby zasnąć, żeby odpocząć, żeby zarobić, żeby nie stracić, żeby kontrolować, żeby nie musieć wyjść, żeby nie musieć wyjechać, żeby nie musieć wylecieć, żeby nie musieć wymaszerować, żeby nie trzeba było się tłumaczyć, żeby nie trzeba było przepraszać, żeby nie trzeba wycierać,
Grecja pałkarzem Twierdzy Europa
Grecja, żandarm Europy na pierwszej linii frontu, strzela (pod pozorem ćwiczeń) na razie obok łodzi i pontonów z uchodźcami, usiłującymi z Turcji dotrzeć do Twierdzy Europa. Policja strzela gazem łzawiącym w tłum z dziećmi. Pogranicznicy bosakami biją ludzi na pontonach, którzy próbują łapać burtę statków, faszyści ze Złotego Świtu biją lekarzy, dziennikarzy i działaczy organizacji pozarządowych, którzy jako jedyni pomagają uchodźcom stłoczonym w obozach na wyspach, głównie na Lesbos. Te krótkie sceny, urywki filmików z telefonów, nie dają się odzobaczyć.
Wirus jest dobry na wszystko
Niechże już przyjdzie ten koronawirus i tu śmiertelnie pozamiata, żniwo niech zbierze, niech nie zostawi wątpliwości, że gorszy jest nie tylko od grypy (co niestety prawdą nie jest), ale w ogóle od wszystkiego, co nas dopada ostatecznie, a czym zająć się władza nie chce, nie umie, nie lubi. Z wirusami żyjemy od lat za pan brat i pani siostra. Niektórzy oczywiście nie żyją, bo umarli. Bo niekiedy taki wirus dołoży swoje do pieca (ale nie do tego pieca, gdzie na zdrowaśki się wkładało onegdaj), do innych chorób i starości na przykład – i koniec, przychodzi
Gliński ceni, płaci i żenuje
Nie od wczoraj wiadomo, że najuważniejszym czytelnikiem i uczniem włoskiego historyka i filozofa komunistycznego Antonia Gramsciego jest prawica, w tym polska prawica, zarówno przed dojściem do władzy, jak i – szczególnie – po jej zdobyciu. Gramsci ze swoją teorią hegemonii kulturowej (twórzcie instytucje kultury, nowy język, i tak – zamiast w drodze rewolucji – przejmując rząd dusz i mózgów, zdobędziecie realną władzę) po prostu się opłaca. Wyraźnie to widać w powoływaniu nowych instytucji, zawłaszczaniu starych, przejmowaniu tego, co się
Śmiertelny wirus, nasz, polski
Dla wielu osób lektura reportażu Janusza Schwertnera „Miłość w czasach zarazy”, opublikowanego przez Onet.pl, była, jest i będzie wstrząsem. Samobójcza śmierć niespełna 15-letniego Wiktora, chłopca w ciele dziewczynki, pokazuje bezmiar przemocy instytucjonalnej dorosłych wobec powierzonych im dzieci. Głównymi oskarżonymi są szkoła i służba zdrowia, de facto nieistniejąca opieka psychiatryczna dla dzieci. Z jednej strony, codzienna przemoc rówieśników i nauczycieli (sic!), z drugiej – niemożność uzyskania fachowej pomocy służby zdrowia. Z trzeciej –
Patriorealistycznik
Tegoroczny, rekordowy, kilkusetmilionowy budżet Instytutu Pamięci Narodowej nie zostanie uszczuplony, co postulowała posłanka lewicy Marcelina Zawisza, proponując przesunięcie części nadwyżki nad budżet ubiegłoroczny do Państwowej Inspekcji Pracy, instytucji chronicznie niedofinansowanej i pozbawionej oparcia w rządowych głowach. IPN dostanie w tym roku rekordowe 423 mln zł – o 81 mln zł więcej niż w roku 2019. Dlaczego? Nie jest jasne. Spora część pójdzie na publikacje o charakterze propagandowym, które wzmacniają dominujący w tej formacji przekaz
Polska rozbiera się sama
Każdy, kto usiłował kiedyś naprawiać jakiś przyrząd albo – co gorsza – urządzenie bardziej skomplikowane konstrukcyjnie od łopaty (ale napraw, człowieku, łopatę!), wie, że rozebrać toto nawet się udaje, jednak poskładać na powrót, żeby przynajmniej było poskładane, nawet jak nie działa – to już zadanie o wiele trudniejsze. Tak mniej więcej wygląda biurokratyczno-kadrowa rewolucja armii Kaczyńskiego, która w wojnie z własnym państwem od ponad czterech lat demontuje, demontuje i zdemontować nie może. Kłamie, kłamie i okłamać nie może. Propaganduje







