Historia
Krwawa łaźnia Stalingradu
Zrównanie z ziemią miasta noszącego imię Stalina miało oznaczać zwycięstwo wojsk Hitlera „Piekło nad Wołgą powinno być dla Was ostrzeżeniem. Proszę Was, nie lekceważcie tego”, pisał w styczniu 1943 r. w kotle stalingradzkim pewien niemiecki porucznik. Jego list nigdy nie dotarł do adresata, którym był ojciec, pułkownik w Sztabie Generalnym. (Tekst odkryto w rosyjskich archiwach dopiero w latach 90.). Cenzura wojskowa dbała, by przekazywano tylko te listy, w których nie było ani słowa o trudnym położeniu, defetyzmie i upadku morale.
Byłem „żołnierzem wyklętym”
Jako ostatni żyjący z naszej grupy oceniam: to było bezsensowne, tragiczne „Jestem jednym z »żołnierzy wyklętych«. Po przejściu frontu i pojawieniu się jakoś tam jednak polskiej administracji podjąłem zbrojny opór i walkę z władzą. Teraz, już jako starzec – chyba ostatni żyjący z tej grupy – oceniam tę inicjatywę i działalność zdecydowanie negatywnie. Oceniam ją jako tragiczną i bezsensowną”, pisze na FB prof. Andrzej Jaczewski (rocznik 1929), emerytowany lekarz pediatra, seksuolog i pedagog, humanista. Przestępowali z nogi
Niepoczytalni
NSZ w oczach elity polskiego podziemia Wybuch II wojny światowej był godziną próby nie tylko dla wszystkich Polaków, ale i dla wszystkich środowisk politycznych międzywojennej Polski. W pierwszej fazie okupacji powstało mnóstwo organizacji konspiracyjnych, z których najważniejsze zjednoczyły się pod sztandarem Armii Krajowej, będącej częścią składową Polskich Sił Zbrojnych (PSZ) podległych naczelnemu wodzowi – najwyższemu funkcyjnemu wojska powoływanemu na czas wojny. Zarówno PSZ, jak i AK były formacjami stricte wojskowymi, podległymi strukturom
Heil Hitler zamiast Grüss Gott
80. rocznica Anschlussu Austrii Piątkowe popołudnie 11 marca 1938 r. Życie niby toczy się normalnie, odbywają się próby w teatrach i operze, lekarze przyjmują pacjentów, urzędnicy kończą pracę. Tysiące ulotek nawołują do głosowania w niedzielę za niepodległą Austrią. Austriackie wojska mają rozkaz obrony granicy z III Rzeszą. Działają komuniści, front ojczyźniany, ruchy robotnicze… Ale na frontonie niemieckiego biura podróży w sercu Wiednia, vis-à-vis opery, gdzie spotykają się sympatycy III Rzeszy,
Mordercy w mundurach U.S. Army
Przez długi czas starano się zatuszować masakrę w wietnamskiej wiosce Mỹ Lai 16 marca mija 50 lat od masakry w Mỹ Lai. Wydarzenia, które rozegrały się w małej wiosce w środkowym Wietnamie, nie pozwalają o sobie zapomnieć. Tak naprawdę osoby odpowiedzialne za tę zbrodnię nie zostały ukarane. „Nie ma dnia, w którym nie czułbym wyrzutów sumienia za to, co się stało. Jest mi bardzo przykro…” – tak w 2009 r. William Calley opowiadał o jednej z najbrutalniejszych zbrodni wojennych w historii, dokonanej przez pluton pod jego dowództwem
Malowany wódz
Gdyby przyjąć argumenty autorów najnowszej ustawy degradacyjnej, marszałek Rydz-Śmigły już dawno powinien być szeregowcem Liczba szkół, ulic, parków i skwerów noszących imię marsz. Edwarda Rydza-Śmigłego sugeruje, że był to człowiek dorównujący zasługami największym bohaterom w historii Polski. Gdyby jednak przyjąć argumenty autorów najnowszej ustawy degradacyjnej, Rydz-Śmigły, którego 132. rocznica urodzin minęła 11 marca, już dawno powinien być szeregowcem. Czym tłumaczyć popularność Edwarda Rydza-Śmigłego w II RP? Legenda „pierwszego po marszałku”
Zbrodnie bohaterów IPN
Prokurator IPN: zabójstwa furmanów i pacyfikacji wsi w styczniu i lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa Oficjalnie „żołnierze wyklęci” to bohaterowie, którzy „stali po stronie wolnej Polski i nigdy się nie poddali”. Tak mówi prezydent Andrzej Duda, tak twierdzi Instytut Pamięci Narodowej. Wystarczy jednak posłuchać pracowników IPN i poczytać ich publikacje, by zauważyć poważne pęknięcia na tym nieskazitelnym wizerunku powojennego podziemia. Bez wątpienia „żołnierze wyklęci” stanowią fundament ideowy IV RP. Temat, który jeszcze
Ciemna strona Churchilla
Wielu poddanych korony brytyjskiej cierpiało przez niego i ginęło. Najkrwawsze żniwo przyniosła jego polityka w Indiach Powiedzieć: „Moim idolem politycznym jest Lenin”, to w Polsce zbrodnia. Powiedzieć, że jest nim Winston Churchill – norma. Tomasz Lis miał jego portret w gabinecie, a Jarosław Gowin czytał jego biografię podczas obrad sejmowych. Kiedy jednak przyjrzeć się bliżej życiorysowi premiera Zjednoczonego Królestwa, okazuje się, że jego obraz szpeci masa krwawych śladów. Zdecydowanie
Polowanie na Żydów
Rząd w Londynie o Zagładzie i szmalcownikach Polskie władze emigracyjne od początku zdawały sobie sprawę z położenia Żydów w okupowanym przez Trzecią Rzeszę kraju. Bały się jednak, że zbyt głośne upominanie się o ich los odwróci uwagę zachodniej opinii publicznej od tragedii Polaków. Obawiały się także reakcji samego polskiego społeczeństwa, które niechętnie odnosiło się do żydowskich współobywateli. „Stosunek [Polaków] do współtowarzyszy – Żydów najczęściej bezlitosny, bezwzględny. Często spycha się ich z zajętych miejsc,
Samotna w Auschwitz. Wspomina Seweryna Podbioł
Gdzie są twoje zęby? – spytałam. Mama miała złote koronki. Niemcy wyrwali jej zęby za życia dla tych kilku gramów złota Miała wtedy 20 lat. Przywieziono ją tu razem z mamą, która wkrótce zmarła. Była bardzo zaskoczona, gdy okazało się, że wśród obozowych władz jest Polka. Była ona wyjątkowo brutalna i okrutna. Seweryna nie mogła zrozumieć, jak Polka może Polce wyrządzać krzywdę. Rozdzieleni Zanim wybuchła wojna, Polacy ze Śląska żyli z Niemcami w dobrych






