Historia
Koniec mitu Czerwca ‘56
Pęka „powstańcza bańka” nadmuchana z okazji 50. rocznicy wydarzeń poznańskich „Czarny Czwartek poznański – 28 czerwca 1956 r. – w historii miasta zapisał się jako dzień zbiorowego uniesienia i jako dzień licznych tragedii – osobistych i rodzinnych. Był to czas gniewu i przerażenia, bohaterstwa i okrucieństwa, nadziei i rozpaczy, zdesperowanej odwagi i panikarskiego tchórzostwa”. Wypowiedź Jarosława Maciejewskiego, współautora pierwszej książki o poznańskim Czerwcu, wydanej na fali przemian w 1981 r., warto uzupełnić słowami Witolda
Kukliński nie był sam
Szpiedzy w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego Amerykanie mieli w Polsce lepszych szpiegów niż Ryszard Kukliński. Zanim nastąpił stan wojenny, na Zachód uciekło co najmniej dwóch oficerów, którzy posiadali większą niż on, a na pewno użyteczniejszą dla USA wiedzę na temat polskich sił zbrojnych. To oni podali Amerykanom na tacy aktywa polskiego wywiadu wojskowego, stan polskiej armii i opisali wartość bojową Układu Warszawskiego. Dlaczego o nich jest cicho, a o Kuklińskim głośno? To jedna z większych tajemnic
Krwawe strajki w II RP
818 osób zabito podczas brutalnego tłumienia przez policję protestów społecznych w latach 1932-1937 Prezydent Andrzej Duda podczas ubiegłorocznych uroczystości rocznicowych pod pomnikami w Gdyni i Szczecinie ubolewał nad tym, że III RP nie rozliczyła PRL-owskich „oprawców” odpowiedzialnych za krwawe stłumienie strajków w grudniu 1970 r., kiedy zginęło 41 osób1. Niestety, prezydent Duda nie zauważył, że w II RP postępowano ze strajkującymi tak samo, a nawet brutalniej. Zwłaszcza po 1926 r. prowadzono dialog społeczny za pomocą karabinów, i to w sensie dosłownym. Premier i minister spraw wewnętrznych, gen.
Zaczadzeni II RP
Co roku podnosi się krzyk o ofiarach stanu wojennego, których było kilkanaście. Przewrót majowy kosztował życie 379 osób Od 1989 r. trwa nieustanna gloryfikacja okresu II Rzeczypospolitej i postaci Józefa Piłsudskiego, co w znaczący sposób uniemożliwia dokonanie obiektywnej oceny przewrotu majowego, który zapoczątkował 13-letni okres dyktatorskich rządów sanacji (1926-1939). O tym, jak to wydarzenie przedstawia współczesna propaganda historyczna, świadczy choćby okładka rocznicowego numeru „Uważam Rze. Historia”, na której na tle portretu Piłsudskiego czytamy: „Na ratunek
Kawa z żołędzi
Erzac, czyli zamiennik, to składnik najczęściej wymieniany w wojennych przepisach kulinarnych „Zebrane w lesie żołędzie, zgodnie ze wskazówkami prababci, obrałam z łupin i pokrojone moczyłam w czystej, zimnej wodzie przez 2–3 dni”, wspomina czytelniczka „Ciekawostek historycznych.pl” Angelika Januszewska. Kilka lat temu zdecydowała się przetestować rodzinne receptury z czasów okupacji. Wybór nieprzypadkowo padł właśnie na żołędzie. „Prababcia, Genowefa Golik, mieszkała na terenach wcielonych do III Rzeszy. Również tam panował głód, zwłaszcza wśród Polaków.
Pozytywista i religijny fanatyk
Rozmowa między Bolesławem Prusem a Piotrem Skargą na temat roku 2012 Szczególnie w XVIII stuleciu bardzo modne stały się rozmowy wielkich zmarłych, najczęściej reprezentujących rozmaite epoki dziejów. Dotyczyły one bądź to różnych zagadnień filozoficznych, bądź też biografii wielkich polityków, wodzów i oczywiście monarchów. Wśród tych ostatnich nieostatnie miejsce zajmowały spory władców walczących o tę samą koronę, że wymienimy przykładowo „Rozmowę na Polach Elizejskich królów polskich Augusta III i Stanisława Leszczyńskiego”
Ofiary zamachu majowego
Zamach Józefa Piłsudskiego kosztował życie i zdrowie około tysiąca osób, zabitych było co najmniej 379 O zamachu majowym napisano już wiele. Historycy niezwykle skrupulatnie zrekonstruowali przebieg wydarzeń prowadzących od powołania rządu Wincentego Witosa, przez wezwanie Józefa Piłsudskiego do buntu, aż po walki i kapitulację demokratycznych władz. Niewiele natomiast wiadomo o ofiarach puczu Piłsudskiego. O ile ich liczba jest dosyć dobrze udokumentowana, o tyle to, kim byli i jak zginęli, pozostaje tajemnicą. Nie została
Fałszywy mit „Łupaszki”
Zygmunt Szendzielarz odpowiada za zbrodnie wojenne Staraniem prezydenta Dudy, Instytutu Pamięci Narodowej i biskupów do panteonu zasłużonych Polaków wpisywany jest bezrefleksyjnie Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”. Odbywające się w tych dniach uroczystości związane z jego pochówkiem mają wzmacniać przesłanie, że oddajemy hołd wielkiemu polskiemu żołnierzowi, bohaterowi narodowemu. Tymczasem huczne obchody maskują prawdę o tym „niezłomnym”, który odpowiada za zbrodnię ludobójstwa, mord na cywilach dokonany w czerwcu 1944 r. przez jego podkomendnych. Wyznawcy heroizmu Szendzielarza wolą






