Historia
Nie rzucać władzy na kolana
Konflikt Tadeusza Mazowieckiego z korowcami Po południu 22 sierpnia 1980 r. Tadeusz Mazowiecki wraz z Bronisławem Geremkiem wsiedli do auta tego ostatniego i ruszyli do Gdańska, do strajkującej stoczni. Nie wiedzieli, że wyprawili się właśnie w podróż swojego życia, po której już nic nie będzie takie jak przedtem. Od lipca fala strajkowa przelewała się przez kraj. Po 10 latach zadłużania państwa ekipa Gierka stanęła przed groźbą bankructwa. W sklepach brakowało dosłownie wszystkiego, a warunki życia bardzo się pogorszyły – atmosfera
Pożytki z Jałty
Jeśli dzisiaj Polska miałaby przedwojenny kształt, na jej wschodzie mieszkałoby 7-8 mln Ukraińców i ponad 3 mln Białorusinów Nie przemija lament prawicowych mediów, polityków i dyżurnych historyków nad skutkami decyzji podjętych przez tzw. Wielką Trójkę w Jałcie w lutym 1945 r. Ma to ugruntować w społecznej świadomości przekonanie, że USA i Wielka Brytania, godząc się na dominację ZSRR w jego strefie wpływów, zdradziły nas wtedy i wpędziły w same nieszczęścia. Gdyby uznać taką tezę – lansowaną bez uwzględnienia historycznych realiów
Bankier Ala Capone
Błyskotliwa kariera Aleksego Sycowskiego, księgowego mafii Ta historia jest gotowym scenariuszem filmu sensacyjnego. Nie brakuje w niej zwrotów akcji oraz ucieczek przez ocean. Głównym bohaterem jest Żyd polskiego pochodzenia – Abraham vel Aleksy Sycowski, który u szczytu swojej przestępczej kariery był księgowym mafii słynnego Ala Capone. Kim był człowiek, który w okresie międzywojennym wzbudzał szczególne zainteresowanie Amerykanów oraz ówczesnej prasy? Abraham vel Aleksy Sycowski urodził się w 1892 lub w 1894 r. w Wielgomłynach
Polacy w radzieckich szynelach
Od 1940 do 1945 r. w Armii Czerwonej było jakieś ćwierć miliona Polaków – Idzie do nas armia rosyjska – tę wiadomość zasłyszaną w kryształkowym radiu przekazał Eugeniuszowi Kuklisowi ojciec rankiem 17 września 1939 r. – To lepiej niż Niemcy – uspokajał, bo bardziej od rosyjskich żołnierzy obawiał się niemieckich. Prawie całą I wojnę spędził w niemieckiej niewoli – trafił do niej pod Olsztynem, gdy jako poddany cara Mikołaja II służył w 2. armii gen. Samsonowa. Mieszkańcy Podworyszek
Robinsonowie. Ludzie z ruin
Było ich kilkuset, może kilka tysięcy. Robinsonów Warszawskich. Przeżyła garstka. Niemcy nazywali ich szczurami Ciągle o nich pamiętam, nie tylko przy okazji kolejnej rocznicy wyzwolenia Warszawy. Spotkałam ich na początku swojej reporterskiej drogi. Pisarza, który przyszedł na spotkanie do redakcji z konserwą i bochenkiem chleba, bo zawsze, od czasu gdy ukrywał się w ruinach Warszawy, odczuwał paraliżujący lęk przed głodem i musiał mieć pod ręką coś do jedzenia. Starszą panią z ciężką astmą, która urodziła w ruinach Warszawy córkę. Karmiła
Psychiatria wojny
Absurdy na polach bitewnych Pisze Geoffrey Regan: „Pruski marszałek polny Leberecht von Blücher trapił się myślą, że urodzi słoniątko, i był święcie przekonany, że zaszedł w ciążę z jakimś francuskim żołnierzem. Blücher miał także napady starczej melancholii. Twierdził ponadto, że Francuzi specjalnie podgrzewali podłogę pod jego pokojem, i to tak mocno, że chodzić może jedynie na czubkach palców (…). Grecki generał Hajianestis (naczelny dowódca armii w 1921 r.) był bardzo poważnie chory umysłowo. Jego choroba
Nu, polskie pany! Wysiadać!
10 lutego 1940 r. zaczęła się pierwsza masowa deportacja Polaków Łomotanie w nocy / do drzwi / do okien / Moskal krzyczał / ubierać się polskie pany* „Dn. 10 lutego 1940 roku zaczął się ruch. »Sowieci« drogi prowadzące do puszczy obstawili wojskiem, aby żaden »polski pan« nie mógł zwiać. Zimy tej było dużo opadów śnieżnych, mróz dochodził do trzydziestu kilku stopni. Przyszło do nas dwóch »lejtienantów« i milicjant. »Lejtienanci« ubrani
Historia widziana na własne oczy
Do 19 stycznia 1945 roku mieszkałem pod okupacją niemiecką w Łodzi nazwanej przez okupanta Litzmannstadt. Całe 5 lat okupacji to okres najtragiczniejszy w całym moim długim życiu. Paniczny strach, śmierć, głód i zimno to była polska codzienność.
Podskakiwania rewizjonistów
W latach 50. rewizjonistą zostawało się za słowa, w latach 60. – za gesty Dr hab. Magdalena Mikołajczyk – z Instytutu Politologii Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie. Autorka książki „Rewizjoniści. Obecność w dyskursach okresu PRL”, nominowanej w tym roku do nagrody „Polityki” w kategorii prac naukowych. Czy rewizjonizm lat 50. był walką bardziej ze stalinizmem, czy już z partią, a przynajmniej z jej polityką i sposobem rządzenia? – Nie ma jednego oblicza rewizjonizmu, na każdym etapie był on czym innym. Oczywiście w pierwszym
Wady i zalety Rakowskiego
Raport Górnickiego dla gen. Jaruzelskiego w sprawie kandydata na nowego premiera Kiedy latem 1988 r. było już wiadomo, że dni rządu prof. Zbigniewa Messnera są policzone, w najbliższym otoczeniu gen. Wojciecha Jaruzelskiego nadal zwlekano z decyzją o dymisji premiera. Po pierwsze, szukano dla Messnera odpowiedniego stanowiska – w grę wchodziło przewodnictwo Centralnej Komisji Rewizyjnej lub stanowisko rektora Akademii Nauk Społecznych. Po drugie, długo zastanawiano się nad kandydaturą nowego premiera, którego gabinet stanie wobec wielu






