Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Potrzeba kobiecego pospolitego ruszenia

Musimy w krótkim czasie doprowadzić do kolejnej zmiany ordynacji wyborczej, aby kobiety miały realną władzę polityczną Renata Berent-Mieszczanowicz, przewodnicząca Demokratycznej Unii Kobiet Kiedy myślę o nieobecności kobiet… Kiedy myślę, czy warto było przez te wszystkie lata angażować się w ruch na rzecz zmiany sytuacji kobiet, to odpowiadam sobie, że mimo wszystko było warto. Nasuwa mi się jednak wspomnienie braku solidarności oraz marnotrawstwa wielkiego społecznego zaangażowania kolejnych pokoleń. Powinnyśmy zdecydowanie, skutecznie i bez żadnych kompromisów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lotnicze trzęsienie ziemi

Ekspert podkomisji ds. zaniedbań w lotnictwie alarmował ministra o zagrożeniu życia i zdrowia żołnierzy. Został odwołany Nowy minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, który zastąpił zdymisjonowanego Bogdana Klicha, po kilku dniach urzędowania podjął pierwsze decyzje. Organizacyjne i kadrowe. Zdymisjonowano 13 oficerów, w tym trzech generałów: asystenta szefa Sztabu Generalnego ds. Sił Powietrznych, do 10 kwietnia 2010 r. odpowiedzialnego za szkolenie tej formacji – Anatola Czabana, szefa szkolenia Sił Powietrznych Leszka Cwojdzińskiego i dowódcę operacyjnego Sił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Poland made in China

Chińscy inwestorzy, dotąd skupiający się na nowoczesnych technologiach, teraz interesują się polską energetyką Pierwsze chińskie towary masowego użytku pojawiły się w Polsce w połowie lat 80. i skierowane były w ubogiej ofercie głównie do dzieci w wieku szkolnym. Dzisiejsi 40-latkowie pamiętają pachnące gumki do wycierania, kolorowe piórniki i miękkie kredki świecowe. Od tego czasu chińszczyzna opanowała niemal wszystkie dziedziny życia. Zasiadamy do stołu nakrytego chińskimi sztućcami ze stopów aluminium i chińską tanią porcelaną,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nieznana historia Monaru – rozmowa z Maciejem M. Krogulcem

Kto był inicjatorem ruchu, a kto nie chciał się podpisać. Jak telefon z gabinetu otwierał wszystkie drzwi Z Maciejem M. Krogulcem rozmawia Bronisław Tumiłowicz Jak wyglądały początki stowarzyszenia o nazwie Młodzieżowy Ruch na rzecz Przeciwdziałania Narkomanii Monar? – Dla mnie przygoda ze Stowarzyszeniem Monar zaczęła się na przełomie kwietnia i maja 1981 r. Zadzwonił do mnie kolega ze studiów, Maciej Lewański, i zmobilizował do pójścia na spotkanie w redakcji „Życia Warszawy” w sprawie plagi narkomanii pośród młodzieży

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Monar – zaczęło się od Kotana

30 lat temu powstało Stowarzyszenie Monar. Pomaga narkomanom, bezdomnym, ofiarom przemocy Zbuntowana młodzież lat 70. XX w. chętnie sięgała po środki odurzające. Chciała w ten sposób manifestować opór wobec otaczającej ją rzeczywistości. Narkomania stała się w czasach PRL dużym, choć przemilczanym problemem. Obowiązywał zakaz publicznego informowania o narkomanii i innych negatywnych zjawiskach społecznych. Szacuje się, że w połowie lat 70. od różnego rodzaju narkotyków uzależnionych było ok. 40 tys.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kwaśno w kuflu

Czy Polska może się stać kiedyś drugą Belgią? Jeśli tak, to na pewno nie za sprawą wielkich browarów Może niekoniecznie jest tak, że już pierwszy łyk polskiego piwa jest zarazem łykiem ostatnim, ale nie zmienia to faktu, że jakość złocistego trunku rodem z Polski nie wywołuje uznania naszych piwoszy. Gdy wejdzie się na rozmaite fora poświęcone piwu, widać to wyraźnie. Oto kilka pierwszych z brzegu wypowiedzi: „W koncernach piwowarskich różnorodność zastąpiono nijakością”. „Niektóre knajpy kupują piwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Męż@tka pozna…

Reporter „Przeglądu” sprawdził internetowe ogłoszenia pań szukających kochanków To naprawdę była mężatka. Ten autentyzm jest godny podkreślenia, bo w internecie ludzie zwykle udają kogoś innego. Ale nie w tym przypadku. Jej anons znalazłem na jednej z wielu stron typu: „Pani pozna pana”. Pozna bez sponsoringu, bo chodzi o strony, na których ogłaszają się panie wykluczające branie pieniędzy za doznania zmysłowe. I często podkreślają, że są mężatkami, uważając widocznie, że to podnosi ich atrakcyjność. Tylko dlaczego mężatki tak chętnie i tak otwarcie szukają podobnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Są dwie szkoły oceniające ambasadorskie nominacje ministra Sikorskiego. Pierwsza głosi, że minister popadł w banał, i wysyła, bo wysyła. Druga jest dla niego łaskawsza – i podkreśla, że teraz na ambasadorów jeżdżą ludzie z MSZ. Że minął czas profesorów z Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w wieku 64 lat rozpoczynali kariery dyplomatyczne. To trzeba docenić, bo jeżeli ktoś przepracował w MSZ swoje lata, nasłuchał się różnych rzeczy o ministerstwie, m.in. takich, że urzędnicy tu pracujący to „siano” albo moskiewska V kolumna, i napatrzył się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

O moim niekandydowaniu i lewicy

Poseł prof. Jan Widacki na Facebooku Wszystkich zainteresowanych uprzejmie informuję, że nie będę kandydował do Sejmu w jesiennych wyborach 2011 r. Jest to zgodne z moimi, wcześniej deklarowanymi, planami. Kilka miesięcy temu dostałem jednak z SLD propozycję startu z ich listy. Wyraziłem… zgodę, pod warunkiem że otrzymam pierwsze miejsce na liście SLD w Krakowie. Wstępnie moją propozycję na szczeblu centralnym zaakceptowano. Protestowało przeciw temu lokalne kierownictwo SLD w Krakowie, które na pierwsze miejsce typowało swego szefa Grzegorza Gondka.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie bójmy się autonomii

Jarosław Kaczyński strzelił sobie w stopę. Sobie i PiS. Słowa, które padły 1 kwietnia, nie były żartem primaaprilisowym. Wzburzyły one cały Śląsk i nie tylko. Spowodowały, że o Ruchu Autonomii Śląska zrobiło się głośno jak nigdy dotąd.