Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

…i po tarczy

Prezydent Obama nie przejmuje się żalami Warszawy i Pragi, stawiając na współpracę z Moskwą w powstrzymaniu atomowych ambicji Teheranu Nie będzie tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach. Prezydent Obama zrezygnował z tego kontrowersyjnego projektu, forsowanego przez administrację Busha. Politycy w Warszawie i Pradze są rozżaleni, amerykański przywódca działa jednak racjonalnie z punktu widzenia interesów USA. Nie trzeba dodawać, że Stany Zjednoczone troszczą się przede wszystkim o własne korzyści. Jak mało amerykańscy przywódcy rozumieją Europę Środkowo-Wschodnią i przejmują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak marnujemy składki emerytalne

Jedyna rada – możliwie szybko rozwiązać otwarte fundusze emerytalne i wycofać z nich pieniądze przyszłych seniorów Jeśli ktoś jeszcze liczył na to, że pieniądze gromadzone w otwartych funduszach emerytalnych będą efektywnie inwestowane i pomnażane, tak aby nasze emerytury stawały się coraz wyższe, to wszelką podobną nadzieję powinien porzucić. Wyniki dziesięcioletniej z górą (od maja 1999 r.) działalności funduszy emerytalnych pokazują, że powierzanie im naszych pieniędzy jest wyjątkowo mało opłacalną inwestycją finansową. Spójrzmy na liczby.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Śmiać się czy płakać? Czy mamy jeszcze politykę zagraniczną, czy już tylko propagandę? Stany Zjednoczone ogłosiły, że wycofują się z projektu tarczy antyrakietowej, a polskie władze, z premierem Tuskiem na czele, ogłosiły, że są tym zaskoczone. Cóż, to dziwne być zaskoczonym czymś, o czym wszyscy ważni mówili rok temu. Witold Waszczykowski, były wiceminister, który teraz pracuje u Lecha Kaczyńskiego (i dobrze, bo z PiS mu do twarzy), lamentował w radiu, że nastąpiło „istotne przesunięcie Polski w skali ważności w polityce amerykańskiej”. Mój Boże, jakże on się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Śmialiśmy się tydzień temu z blackberry, z tych wszystkich przepisów i regulaminów, które fabrykują zatrudnieni w MSZ wojskowi. Powoli tworzy się nam cała biblioteka dzieł związanych z wdrażaniem tego gadżetu. Mamy zapisy w regulaminie pracy, mamy rozmaite, wieloszczeblowe szkolenia… Można wręcz odnieść wrażenie, że bez tego blackberry, zdaniem ministra, wszystko by w MSZ upadło. Może więc jedno zdanie przypomnienia: naprawdę, w dyplomacji XXI w. ważniejsza od odczytywania informacji jest umiejętność jej selekcji i interpretacji.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Muzeum nadal w Otwocku Wielkim

Minister Sawicki zmienił decyzję wojewody przyznającą odbudowany pałac byłym właścicielom W majowym „Przeglądzie” (nr 18/2009) w artykule „Co zwrócił wojewoda” pisaliśmy o pałacu w Otwocku Wielkim, który został przez wojewodę mazowieckiego przyznany dawnym właścicielom tej wspaniałej rezydencji. Dziś sytuacja zmieniła się, bo oto Marek Sawicki, minister rolnictwa, jako reprezentant skarbu państwa podjął decyzję o uchyleniu decyzji wojewody. Uczynił to na wniosek ministra kultury, który zdecydował się wystąpić z odwołaniem. Na biurko szefa resortu rolnictwa trafiło pismo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Bank zawsze wygra

Oprocentowanie wkładów spadło, w dodatku poszły w górę bankowe opłaty i prowizje Nie ma innych instytucji, które z taką skutecznością jak banki potrafią skubać nasze portfele. Gdy w drugiej połowie ubiegłego roku z obawy o swoje oszczędności zaczęliśmy wycofywać wkłady, banki podniosły ich oprocentowanie. Podziałało – ta, jak ją określa Komisja Nadzoru Finansowego, „wojna depozytowa”, sprawiła, że w ciągu 12 miesięcy (czerwiec 2008-czerwiec 2009) lokaty gospodarstw domowych wzrosły aż o 9,4%. Kiedy pieniądze zostały już

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wartość trudnego życia

Kiedy do ciągłego niepokoju o zdrowie dziecka dochodzi strach o pieniądze na jego leczenie, rodzice są zdesperowani Niepełnosprawnych łatwo jest zepchnąć na margines. Udawać, że nie potrzebują pomocy, wsparcia, że w ogóle ich nie ma. Nie będą walczyć, nie zaczną palić opon pod budynkiem tego czy innego ministerstwa. Teraz jednak zdesperowani rodzice niepełnosprawnych dzieci powiedzieli dość. 9 września zebrali się pod Kancelarią Premiera, aby domagać się godnego życia dla siebie, dla swoich córek i synów. Dzień wcześniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

45 lat na walizkach

Ludziom w Myscowej w latach 60. zapowiedziano, że ich wieś zostanie zatopiona. Od tego czasu niczego nie mogą w niej zrobić, a kolejne ekipy rządzące tylko odwlekają decyzję Sprzedawczyni w sklepie zastanawia się: – Niem-cy albo Ruskie dawali 15 minut, żeby się spakować, i won. Polacy dali 45 lat. Co lepsze, kto lepszy? Nikt tędy nie przejeżdża, śpiewają ptaki, a nawierzchnia drogi, od wylania asfaltu w 1985 r., niszczeje. Jezdnia niemożliwie powybrzuszana i spękana niczym płótno starego obrazu. Inna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

KRUS i jego europejscy partnerzy

W porównaniu z wieloma państwami Unii polski system ubezpieczenia rolników w niewielkim stopniu korzysta z budżetu państwa Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego istnieje od 1990 r. W pojęciu obywateli niezwiązanych zawodowo z rolnictwem KRUS, a dokładnie ubezpieczenie społeczne rolników realizowane w ramach tej instytucji, oznacza ogromne i niezasłużone przywileje dla jednej grupy społecznej, opiera się bowiem na niższych niż w systemie powszechnym składkach. Trzeba jednak pamiętać, że system ubezpieczeń społecznych w Polsce rozwijał się sukcesywnie przez kilkadziesiąt lat,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Wszystko wskazuje na to, że szaleństwo blackberry w MSZ nie tylko się nie skończy, ale będzie wręcz się rozwijało. Ten gadżet, jak widać, stał się najważniejszym MSZ-etowskim urządzeniem i wszystko wokół niego się kręci. Dzwonienie i oddzwanianie, dzwonienie i oddzwanianie – zdaje się, że panowie oficerowie z MON uznali, że na tym polega dyplomacja. A żeby było po MON-owsku, wszystkie zasady postępowania z blackberry zapisywane są w regulaminie pracy. W ten sposób powstała tabelka, dzięki której każdy pracownik MSZ będzie wiedział,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.