Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Prawo czarnej serii

Polityczny jarmark w sprawie Olewnika Wieszając się w celi płockiego więzienia, 40-letni Robert Pazik pewnie nie przypuszczał, że tym samobójczym aktem stworzy taką pożywkę mediom i politykom. Rozumem prostego zbrodniarza nie pojął, że wywoła burzę, doprowadzając do dymisji połowy kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości i powołania sejmowej komisji śledczej. Komisji, która ludzką tragedię przeobrazi w polityczny jarmark. Trzecie samobójstwo wśród sprawców porwania i zamordowania Krzysztofa Olewnika to wyjątkowe wydarzenie. Tak jak wyjątkowo okrutne i bezsensowne wydaje się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Puste sejfy komisariatów?

Z głosów internautów wynika, że poza pensjami nie ma w policji pieniędzy na dodatki mundurowe, zwroty za bilety, wczasy, mieszkania, trzynastki… W połowie grudnia 2008r. MSWiA zmniejszyło policyjny budżet na ubiegły rok o 535 mln zł. Powodem tej decyzji były niższe od szacowanych grudniowe wpływy do budżetu państwa z podatku VAT. W szeregach policyjnych nie zagotowało się od razu, ale gdy z tzw. terenu zaczęły dochodzić głosy, że zagrożone są styczniowe wypłaty, że oszczędności mają objąć paliwo do radiowozów, a nawet trzeba będzie wykręcać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

W celi nie wszystko można skontrolować

Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości Przez polskie zakłady karne przewija się 180 tys. osób rocznie. Nie ma mowy, by minister wiedział, którego więźnia do którego więzienia się przewozi – Kiedy pan się dowiedział o śmierci Roberta Pazika, trzeciego już z porywaczy i morderców Krzysztofa Olewnika? – W dniu jego śmierci, w poniedziałek 19 stycznia o siódmej rano zadzwoniła do mnie pani rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej, mówiąc: „Niestety, panie ministrze, nie mam dla pana dobrej wiadomości…”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Być eurosierotą

Dzieciom gruz sypał się na głowę, a ojciec z zagranicy przyjeżdżał mercedesem W Bolesławcu na ślad rodziny R. natrafiono przypadkowo. Do urzędu miasta nadszedł list z odległego o ponad 100 km Boguszowa-Gorców. Szkoła szukała swoich uczniów, którzy od kilku miesięcy nie dawali znaku życia, nawet nie odebrali świadectw z ubiegłego roku. Dlaczego zwróciła się akurat do tego urzędu? Z powodu innego listu, napisanego przez najstarszego chłopca w rodzinie R. Prosił o przesłanie swojego nieodebranego świadectwa, podając adres zwrotny.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

MON w kłopotach

Generałów i pułkowników mamy nadmiar, a podpułkowników najwięcej w NATO Dymisja ministra sprawiedliwości siłą rzeczy wymusza pytanie, który z szefów resortu jest następny w kolejce. Nawet wśród polityków Platformy często pada nazwisko ministra obrony narodowej Bogdana Klicha. Zarzucano mu już dawno brak decyzyjności, wewnętrzny niedowład organizacyjny itd. Mówiono, że to typowy Hamlet polityczny, któremu nie można zarzucać braku intelektu, ale prakseologia w znacznej mierze jest mu obca. Wątpiący zdawali sobie również sprawę z tego, że kolejny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Jak wiadomo, w dyplomacji mamy dwie sfery – gadulstwa i działań faktycznych. Czasami zresztą wzajemnie się one przenikają. Aczkolwiek jest to raczej rzadkie. Zwłaszcza jeśli chodzi o polską politykę zagraniczną. Bo tu gadulstwo jest po prostu nie do zniesienia, to prymitywna propaganda dla mało wykształconych, która mija się z rzeczywistością. Oto np. bębni się dzień i noc o polityce wschodniej, jaka tu Polska jest aktywna i co to nie może. Słowa są piękne. A rzeczywistość inna. Pisaliśmy już o \”sukcesie\” gruzińskim, kiedy latem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Koniec mnie nie przeraża

Prof. Zbigniew Religa Co mi pomaga? Przeświadczenie, że dobrze spędziłem życie. I że nikomu nie zrobiłem krzywdy. Łącznie z Garlickim – Panie profesorze, jak zdrowie? Lepiej? – Powiem panu: jestem po strasznej operacji. Czwartej. Przez dwa miesiące nie istniałem. Dochodziłem do siebie. – I jest lepiej… – No, nie wiem… Czuję się lepiej, w każdym razie. Rozmawiam z panem. – A to była operacja czego? – Nie warto mówić. Olbrzymia, w każdym razie. Brzucha. – Myślałem, że płuca. – Nie. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dyskretny urok chodzenia z kijkami

Propagatorzy nordic walkingu umiejętnie wykorzystują niechęć Polaków do ruszania się przy jednoczesnej modzie na bycie aktywnym Kilkunastoosobowa grupa spacerowiczów przemierza w zwartym szyku wrocławski Park Szczytnicki. Śpiewają w rytm marszu, a miarowe uderzanie kijkami o asfalt ściąga zainteresowanie tych, którzy dotąd nie odważyli się w ten sposób spędzać wolnego czasu. Podobne scenki mogą zaobserwować mieszkańcy wielu miast i miasteczek, gdzie miłośnicy nordic walkingu nie są już lokalnymi oryginałami. Po warszawskich parkach czy Puszczy Kampinoskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Skoda z największą ulgą

To najlepszy moment, by tanio kupić nowy samochód Tak tanio jak teraz już nie będzie. Producenci, zaniepokojeni niską sprzedażą nowych aut w Polsce i obawiający się kryzysu mającego boleśnie dotknąć branżę motoryzacyjną, usiłują za wszelką cenę pozbyć się samochodów z 2008 r. Za wszelką, czyli naprawdę za cenę bardzo przystępną… W tym roku wielu z nich zmniejszy produkcję, by ograniczyć koszty i dostosować się do słabego popytu. Na razie muszą jednak sprzedać to, co już wyprodukowali. Dlatego można

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Skubanie seniorów

Na reformie emerytalnej korzystają wszyscy z wyjątkiem przyszłych emerytów Wśród wielu wątpliwych decyzji prezydenta Kaczyńskiego, wetującego akty prawne uchwalane przez posłów PO, akurat ostatnie weto, do ustawy \”O funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych\” regulującej funkcjonowanie zakładów emerytalnych, wydaje się całkiem sensowne. Zakłady emerytalne to instytucje, które będą gospodarować pieniędzmi Polaków należących do otwartych funduszy emerytalnych w przyszłości, gdy przejdą oni na emeryturę. Zakłady mają pomnażać ich środki – i wypłacać im świadczenia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.