Kraj
Pod dobrym napięciem
O tym, że do życia potrzebny jest prąd, przypominamy sobie, gdy przestaje płynąć Prąd wyprodukowany przez elektrownie i elektrociepłownie trzeba przesłać liniami wysokich napięć dystrybutorom energii elektrycznej i za ich pośrednictwem dostarczyć odbiorcom. Właścicielem linii wysokich napięć jest firma Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA. Jeśli sprawnie działa, straty energii są małe, a przerwy w jej dostawach niezauważalne. Cztery lata temu PSE SA przeżywały kryzys. Nie dbały o efektywność ani obniżanie kosztów. Straty i długi rosły,
Notes dyplomatyczny
No to już po wszystkim. Kto miał dostać ambasadorską nominację, ten dostał, czas już minął, nie ma już szans, by paromiesięczną procedurę MSZ-premier-prezydent-agrement-Sejm ktoś jeszcze mógł przejść. Kolejnych ambasadorów będzie wysyłała nowa ekipa. I ona zadecyduje, kto pojedzie na ambasadora do Waszyngtonu. Przez długie miesiące trwał w tej sprawie zaciekły bój, panowie z PiS i PO na głowie stawali, by do USA nie jechał najpierw Andrzej Olechowski, a potem Henryk Szlajfer. Premierowi Millerowi nie przeszkadzało, że ambasadorem w USA jest Przemysław Grudziński,
Medialny lincz
Zabrzański pediatra został osądzony przez dziennikarzy, zanim prokuratura i sąd zaznajomiły się z dowodami Pod zarzutem pedofilii śląscy policjanci zatrzymali 37-letniego lekarza pediatrę z Zabrza. Mężczyźnie postawiono zarzut posiadania materiałów pornograficznych z udziałem dzieci – podała PAP 16 lipca. Już następnego dnia, gdy nie sformułowano jeszcze żadnego zarzutu, wszystkie media podjęły nośny temat i pokazały wizerunek znanego lekarza. Zanim na dobre rozpoczęło się postępowanie dowodowe i śledztwo, w świadomości społecznej Zbigniew G.
Granat w szambie
Komisje śledcze postawiły się ponad wszelkimi instytucjami w państwie Destrukcja czy jawność życia politycznego? Perełka polskiej demokracji, jak chcą jedni, czy czarna karta parlamentaryzmu – jak twierdzą inni? Komisje śledcze podzieliły Polaków. Bo czy organ, który ma tropić patologię w życiu publicznym sam może nie przestrzegać prawa? Czy może się kierować zasadą, że cel uświęca środki? Terapia wstrząsowa To był szok. Powołanie komisji do zbadania afery Rywina i jej przesłuchania odsłoniły kulisy polityki. Polacy
Domy z tej ziemi
W Polsce powstają nowoczesne lepianki zbudowane z gliny i słomy. Są zdrowe, ciepłe i tanie W szalunkach mlaszcze, jak gdyby człapała w nich para koni, ciągnąca wóz podczas ulewy. Ściany domu jednak powstają w pełnym słońcu, sama budowa zaś już na pierwszy rzut oka robi wrażenie nadzwyczaj nietypowej. Nie ma tu betoniarki, stert cegieł i pustaków. Jest za to kupa gliny, stóg słomy oraz grupa młodych ludzi, którzy wznoszą dom metodą przodków. W Centrum Energii Odnawialnych w Stryszowie niedaleko
W stronę szkoły przetrwania
Lokomotywa uczelni Dr Wiesław Pawłowski, dziekan Wydziału Pedagogicznego, Olsztyńska Szkoła Wyższa im. Józefa Rusieckiego Na kierunku pedagogicznym proponujemy m.in. studia zawodowe na poziomie licencjackim w specjalności pedagogika obronna i survival. Generalnie przygotowuje się nauczycieli do prowadzenia zajęć z przedmiotu wychowanie obronne lub przysposobienie obronne, którzy też mogą być zatrudnieni w sztabach kryzysowych np. podczas klęsk żywiołowych, a także w zakładowych lub samorządowych strukturach obrony cywilnej. Wykształceni u nas specjaliści mogą również prowadzić w szkołach i klubach młodzieżowych
Na studia z „Przeglądem”
Liczba tygodnia Błędy w ocenach maturalnych Ponad 700 maturzystów z województwa dolnośląskiego i opolskiego otrzymało zaniżone oceny za prace z historii na poziomie rozszerzonym. Przyczyną był błąd techniczny, który wystąpił w systemie informatycznym Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej (OKE) we Wrocławiu podczas naliczania punktów. Błędne naliczenie punktacji dotyczy prac tych zdających, których trzyznakowe kody wraz z nazwą szkoły zostały umieszczone na stronie internetowej www.oke.wroc.pl. Błędy wyszły na jaw po interwencji jednego z maturzystów, który zakwestionował swój wynik z rozszerzonej
SÓWKA-HALIKÓWKA
Kolekcje znanych ludzi Elżbieta Dzikowska, reporterka, reżyserka dokumentalistka, kolekcjonuje sówki i rybki Gdziekolwiek jestem, szukam sówek. Zebrałam już ponad 100 z całego świata. Większość przywiozłam sama z Afryki, Azji, Ameryki Łacińskiej i z Polski, ale sporo zawdzięczam moim przyjaciołom, którzy chcąc mi zrobić przyjemność, dają w prezencie sówkę. Na kolekcję składają się figurki od bardzo malutkich do największej mającej ponad 1 m wysokości, którą wykonał nieżyjący już twórca ludowy, Józef Rybałko. Są kolorowe
Na drodze do jakości
PTU SA to jedyne towarzystwo ubezpieczeniowe w Polsce, które zdołało o własnych siłach wyjść z kłopotów i dziś równa do najlepszych Wiele towarzystw ubezpieczeniowych w Polsce wpadło w kłopoty finansowe, wprowadzano w nich zarząd komisaryczny. Kończyło się to w taki sam sposób – upadłością, z tej drogi nie było odwrotu. Wyjątkiem okazało się jak dotychczas tylko Polskie Towarzystwo Ubezpieczeń. PTU SA to jedyna firma ubezpieczeniowa w naszym kraju, która miała zarząd komisaryczny, była w stanie wdrożyć z powodzeniem program sanacyjny,
Notes dyplomatyczny
To są niuanse, ale i z nich składa się życie dyplomatyczne. 7 lipca rano Marek Bućko, do niedawna I sekretarz ambasady RP w Mińsku, miał telewizyjny występ. W telewizji TVN 24. Bućko robi w mediach za bohatera, bo nie tak dawno białoruski MSZ poprosił, by po prawie sześciu latach pobytu na placówce ten dyplomata wrócił do Warszawy. W ciągu miesiąca. To coś bardziej miękkiego niż persona non grata, ale w Warszawie na takie niuanse mało kto zwraca uwagę. Więc Bućko pobiegł do mediów i zaczął udawać męczennika








