Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Śledztwo politycznego rażenia

Czy gen. Adam Rapacki, były szef Centralnego Biura Śledczego, celowo opóźniał zakończenie dochodzenia w sprawie zabójstwa Marka Papały? Kilkanaście dni temu w wywiadzie udzielonym „Trybunie” komendant główny policji, gen. Leszek Szreder, stwierdził, że śledztwo w sprawie zabójstwa Marka Papały pozostaje priorytetowym zadaniem podległej mu służby. Generał zapewnił również, że dołoży wszelkich starań, by wyjaśnić okoliczności zabójstwa byłego komendanta głównego. Rutynowa deklaracja nowego szefa policji – podobna do tej, jaką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Pętla na życzenie

Przed świętami Polacy pożyczają na potęgę – na lepsze jedzenie, prezenty, świąteczny wyjazd. Z oddaniem długu bywa różnie… Święta za pasem. By się o tym przekonać, wystarczy wyjść na ulicę. Sklepy, zwłaszcza potężne sieci handlowe, już kilka tygodni temu rozpoczęły akcję mamienia klientów „gwiazdkową ofertą”. I rzeczywiście, wybór towarów jest imponujący. Nic, tylko kupować… Ale co z tego, skoro większości z nas po prostu brakuje gotówki? I na niewiele zdają się świąteczne promocje, obniżki, specjalne oferty. Bo przecież

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

MSZ jest takim resortem, który szturmują urzędnicy (i politycy) z innych miejsc. Ale są też chwile, że ludzie z MSZ idą do innych ważnych urzędów. Tak jest i teraz – właśnie niedawno Kancelarię Prezydenta i Kancelarię Premiera zasili dwaj MSZ-etowscy urzędnicy. Do prezydenta poszedł Wiesław Scholz, do niedawna ambasador w Wietnamie, który został zastępcą Zdzisława Rapackiego, dyrektora Biura Spraw Międzynarodowych. Z tym jego transferem sprawa jest dłuższa. Otóż jeszcze podczas narady ambasadorów w Warszawie, na przełomie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Żegnaj, towarzyszu

Najbardziej skutecznym sposobem na pożegnanie się z organizacją partyjną jest… skrytykowanie jej lidera Najbardziej skutecznym sposobem na pożegnanie się z organizacją partyjną jest… skrytykowanie jej lidera. Nawet zwrócenie na siebie uwagi organów ścigania nie przesądza sprawy, bo jak pokazuje życie, partyjnego towarzysza można bronić, mimo że ciąży na nim zarzut prokuratorski. SLD jako pierwsze w Polsce ugrupowanie postanowiło hurtem oczyścić swe szeregi. Wielka akcja weryfikacyjna przyciągnęła uwagę publiczną, a wraz z nią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dolina Innowacji

W czterech podkarpackich gminach rozmowy lokalne są darmowe, a stały dostęp do Internetu kosztuje tylko 35 zł miesięcznie Kilkanaście kilometrów od Rzeszowa, a tak daleko od reszty Polski. Na terenie gmin Błażowa, Chmielnik, Hyżne i Tyczyn, skupionych w Regionalnym Towarzystwie Przemysłowym „Dolina Strugu”, powstała lokalna „dolina krzemowa”. Rozwój nowych technologii komunikacyjnych zaowocował tam powstaniem coraz bardziej samowystarczalnego ekonomicznie regionu, gdzie z roku na rok rośnie w siłę przedsiębiorczość (na początku lat 90. – ok. 200 podmiotów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Załapać się do Brukseli

Egzamin na tłumacza unijnego to osiem godzin stresu i nadziei Koniec listopada. Wstaje świt tak ponury i blady, jakby chcieli go zarżnąć nad miastem… – no nie, przecież nie zdaję dziś egzaminu ze znajomości wierszy Broniewskiego, lecz z języków obcych i wiedzy o Unii Europejskiej. Nie bardzo wierzę w sukces, ale skoro już zdecydowałam się zdawać na stanowisko tłumaczki unijnej, chcę wypaść jak najlepiej. To przecież sytuacja wyjątkowa, taka szansa zdobycia atrakcyjnej pracy w strukturach unijnej biurokracji dla kilku tysięcy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Coraz więcej dzieci woła o pomoc

Najbardziej przykre chwile w PKPS – gdy trzeba odmówić komuś wsparcia Od prawie pół wieku Polski Komitet Pomocy Społecznej, będący drugą po Caritasie pozarządową organizacją humanitarnego wsparcia potrzebujących, wypełnia swą szlachetną misję. Jest nią udzielanie materialnej i organizacyjnej pomocy oraz przywracanie nadziei i poczucia bezpieczeństwa ludziom znajdującym się w trudnych sytuacjach życiowych, w szczególności biednym, bezdomnym, samotnym i opuszczonym. Ostatnie dziesięciolecie przyniosło jeszcze trudniejsze wyzwania, bo po pomoc stowarzyszenia wyciągają się ręce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jeszcze nie wygrałyśmy

Szwaczki z Hetmana obawiają się, że prezes przechytrzy sąd, likwidując firmę. Wtedy dalej będą walczyć o swe prawa Kiedy 21 listopada tego roku elbląski sąd przywrócił do pracy dziewięć zwolnionych dyscyplinarnie szwaczek z miejscowej firmy Hetman, pracownice w innych prywatnych zakładach odetchnęły z ulgą. Niektóre nawet uwierzyły w sprawiedliwość. Telewizyjna migawka, w której rozradowane kobiety, zwolnione za działalność związkową, płaczą ze szczęścia, obiegła wszystkie serwisy. „Dzień kobiet”, „Szwaczki powrócą do pracy” „Wyrok na Hetmana”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Jak przeżyłam katastrofę

Aleksandra Jakubowska To nie było awaryjne lądowanie. Mi-8 z premierem na pokładzie walnął w młody las. I wbił się metr w ziemię. Silniki miał wyłączone i tylko umiejętnościom pilota zawdzięczamy, że nie było ofiar śmiertelnych. „Oni spadli z kilkudziesięciu metrów – mówił nam jeden z lotników. – Proszę wyskoczyć z czwartego piętra w metalowej puszce. To właśnie tak było”. Kunszt mjr. Marka Miłosza kierującego śmigłowcem jest jednym z głównych tematów rozmów. Pilot skierował maszynę na młody las, co zamortyzowało upadek.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Chciałbym jeszcze robić filmy

Rywin jedenaście miesięcy po wybuchu afery – jest sam, nie ogląda telewizji, nie czyta gazet, nie chce wiedzieć, co tam mówią i piszą Lew Rywin niechętnie rozmawia z dziennikarzami. Zgodził się nas przyjąć w siedzibie swojej firmy, Heritage Films, na krótko, zastrzegając, że nie będziemy rozmawiać o zbliżającym się procesie („Dwa razy odezwałem się w prasie i jaka była burza! Ci od Michnika śledzą moją każdą wypowiedź. Wolę milczeć”). To spotkanie miało w sobie coś z surrealizmu – bo dziwna

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.