Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Stajnia Kurczuka

Zwolnił dwóch sędziów, dziewięciu ma postępowania dyscyplinarne. Czy to pomoże w przywróceniu dyscypliny w warszawskich sądach? Grzegorz Kurczuk wyglądem przypomina galicyjskiego urzędnika. Mówi wolno, dostojnie się porusza, nosi białe koszule i ciemne, solidne marynarki. W Sejmie ubiegłej kadencji był wiceprzewodniczącym Komisji Sprawiedliwości i dał się poznać jako osoba skrupulatna i zdyscyplinowana, ale na pewno nie jako twardy polemista. Jego niedawna nominacja na stanowisko ministra sprawiedliwości wywołała emocje raczej średnie. Dziennikarze bardziej spekulowali o dymisji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Woda uderzyła ponownie

Powodzi pod Świebodzicami można było zapobiec W Cierniach – dawnej wsi, włączonej niedawno administracyjnie do Świebodzic, ludzie mają czułe ucho na deszcz. Niech no silniej zasiecze, to nawet w środku nocy biegną nad rzekę. Popatrzą z mostków i albo wracają do łóżek, albo zaczynają wynosić cenniejsze rzeczy na wyższą kondygnację. Wciąż jest żywa pamięć o powodzi – dotąd uważanej za największą – z 1997 r. Ale teraz, mówią, było gorzej. Wtedy woda zatrzymała się na schodach, teraz wtargnęła do domu. I to wcale nie było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przestępcy specjalnej troski

W Zielonej Górze policjanci oskarżają prokuratorów o współpracę z adwokatami W Zielonej Górze środowisko policjantów i prawników żyje ostatnio konfliktem między Centralnym Biurem Śledczym a prokuraturą. Sytuacja nabrzmiała zwłaszcza po kontrowersyjnej publikacji w jednej z ogólnopolskich gazet, gdzie niejednoznacznie sugerowano powiązania lokalnego CBŚ ze światem przestępczym. Wywołało to falę protestów i oburzenia ze strony oficerów biura. Skompromitowano zwłaszcza jednego z byłych funkcjonariuszy, który po przejściu na emeryturę podjął pracę w lokalu rozrywkowym, okrytym w mieście złą sławą. Przeciwko właścicielowi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

A propos wakacyjnych wojaży. Grono pracowników MSZ urządziło sobie wewnętrzny konkurs na najbardziej kuriozalną sytuację, jaką zaobserwowali, odwiedzając polskie placówki zagraniczne. No i jest już faworyt do zwycięstwa – to Bruksela. Otóż w lutym 2001 r. Władysław Bartoszewski mianował ambasadorem RP przy Unii Europejskiej, na miejsce po Janie Truszczyńskim, Iwo Byczewskiego. To, że Byczewski został ambasadorem, nikogo nie zaskoczyło – był wiceministrem, karierę w MSZ zaczynał w czasach Krzysztofa Skubiszewskiego jako dyrektor Departamentu Personalnego, gdzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Zielona barykada

SGGW-AR walczy z mieszkańcami domków, które stoją na jej gruntach Po jednej stronie sporu Akademia Rolnicza-SGGW. Najbogatsza dziś uczelnia w Polsce dzięki ziemi na Wilanowie, którą kilka lat temu dostała od państwa. A teraz sprzedaje po 50 dol. za metr kwadratowy. Tylko w 1999 r. zarobiła na jednej tylko transakcji – z firmą Prokom – 360 mln zł. Ma tu powstać miasteczko na 10 tys. mieszkańców. W środku – Świątynia Opatrzności. Po drugiej stronie barykady mieszkańcy osiedla małych domków

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dziwne rozbieżności

Między zimą a końcem lata NIK zmieniła zdanie w sprawie działalności AWRSP w swoich spółkach Niedawno media zawiadomiły opinię publiczną, jak NIK źle oceniła działalność spółek związanych z Agencją Własności Rolnej Skarbu Państwa. Najgorszą zaś cenzurkę wystawiono spółce TON Agro powołanej do pośredniczenia w obrocie nieruchomościami (99,97% udziałów AWRSP). W materiałach dla dziennikarzy NIK zarzuciła jej wręcz występowanie mechanizmów korupcjogennych. Prezesi AWRSP i spółki TON Agro nie posiadali się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przeszczepione drugie życie

W Śląskim Centrum Chorób Serca pomyślna transplantacja nerki i serca trwała 11 godzin O tym, że serce, które miał mieć przeszczepione, rzeczywiście wyruszy z Warszawy do Zabrza, Artur Dudar tak naprawdę dowiedział się dopiero w piątek, 30 sierpnia, po północy, tuż po wejściu na portiernię Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Do tego momentu w Warszawie trwały badania zgodności krwi dawcy i biorcy. Pan Artur miał za sobą wyczerpujący lot rejsowym samolotem ze Szczecina z przesiadką w Warszawie. Dzień

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Złodzieje na torach

To już nie biedacy z jednym workiem otwierają w biegu pociągi z węglem. Na śląskich torach pracują gangi – Zatrzymali nas w szczerym polu, do kabiny wskoczyło trzech drabów – opowiada jeden z maszynistów. Nic nie można było zrobić. Gdy udało się nam wezwać funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei, było już po wszystkim. Oprócz bezpośrednich strat jadący dalej otwarty skład wyrządza kolejne szkody. Uderza w semafory i słupy trakcyjne. Krzysztof o tym nie myśli. Zaczynał jako samotny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Latem ludzie jeżdżą po ambasadach i potem opowiadają, co widzieli. Na przykład w Wiedniu. Tam w ambasadzie wisi portret Władysława Bartoszewskiego. Żaden Cimoszewicz, żaden Miller, żaden Kwaśniewski – cóż to za persony, w ambasadzie RP w Wiedniu w roku 2002 za męża stanu robi Władysław Bartoszewski. Więc w MSZ zastanawiają się, czyja to inicjatywa. Czy pani ambasador Ireny Lipowicz, byłej posłanki Unii Wolności? A może jej zastępcy, Tomasza Rzeszotarskiego? A może ich objga? Irena Lipowicz, niedawna posłanka Unii Wolności,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Trójmiejska fabryka snów

Czy Sopot znowu stał się modnym nadmorskim kurortem? – Jest pogoda, jest biznes. Nie ma pogody, nie ma biznesu – mówi krótko jeden z właścicieli ogródkowego grilla. Tegorocznemu najazdowi na Sopot niewątpliwie sprzyjała „włoska” pogoda. Obowiązkowe miejsca spacerów to molo i ulica Bohaterów Monte Casino, popularnie zwana „Monciakiem”. Na plaży wieczorami biwakuje młodzież i choć umieszczone przy wejściach tabliczki ostrzegają, że palenie ognisk grozi wysoką karą, gdzieniegdzie widać maleńkie paleniska, przy których grzeją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.