Kraj
Martwe dusze w aptece
Pracownicy wydziału kontroli Świętokrzyskiej Regionalnej Kasy Chorych z coraz większym zdziwieniem sprawdzali kolejne bezpłatne recepty z symbolem IWB (Inwalida Wojenny Bojowy). Wynikało z nich, że pacjenci musieliby zażywać po sto tabletek dziennie, by zużyć wszystkie lekarstwa, które przepisali im lekarze z Pogotowia Ratunkowego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jeszcze bardziej intrygująca okazała się recepta wystawiona na ponad 70-letnią kobietę. Widniał na niej lek na podtrzymanie ciąży. Samochód za lekarstwa Lekarze z ostrowieckiego pogotowia w ciągu sześciu miesięcy
Nasze wzloty i upadki
W 1999 roku liczba rzeczy dziwnych i niezwykłych, jakie zdarzyły się w Polsce, zdecydowanie przekraczała średnią Rok 1999 był to dziwny rok – można by powiedzieć w ślad za Sienkiewiczem. Zdarzyło się bowiem w ciągu tych 12 miesięcy wiele wydarzeń niezwykłych, nie mających precedensu w naszych dziejach i wymagających stosownego uhonorowania. I tak, mianem BAŁAGANU ROKU należy bez wątpienia określić to, co działo się w Polsce na początku roku, po wprowadzeniu tzw. wielkich reform społecznych. Dantejskie
Marzenia o dializie w domu
W najbliższą niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka zagra dla dzieci z chorymi nerkami – Nawet miałam żal, że Owsiak jeszcze nie zbierał na nerki – doc. Maria Roszkowska-Blaim uśmiecha się. – Ale, oczywiście, teraz jestem bardzo zadowolona. Na moim oddziale jest pięć cyklerów, za pomocą których możliwe jest wykonanie dializy w nocy. Trzy z nich pochodzą od darczyńców, którzy kupowali je dla konkretnych dzieci. Ale większość rodziców nie ma siły przebicia, nie udaje im się zebrać pieniędzy
Wygrani, przegrani
Kto zyskał, kto stracił? Kto został w blokach startowych, a kto okazał się objawieniem 1999 roku? Rzut oka na sondaże wyborcze mówi wszystko. W badaniach CBOS rok temu SLD cieszyło się poparciem 28% wyborców, dziś Sojusz popiera 38% Polaków. Rok temu AWS z 29% poparcia wyprzedzała SLD o 1%. Dziś Akcję popiera 20% ankietowanych. Tak więc, jeżeli 12 miesięcy temu dwa największe ugrupowania szły łeb w łeb, dziś
Lewy prosty
Mariusz Kamiński o kierownictwie AWS i rządu: Znaleźliśmy się w takim momencie, że trzeba brać sprawy w swoje ręce. Jeżeli kierownictwo AWS, kierownictwo rządu, nie jest w stanie przejść do ofensywy, to posłowie AWS muszą to robić za cały AWS. Michał Tober, rzecznik SLD, o posłach AWS: Posłowie AWS nie jeżdżą do Rzymu po to, aby się czegokolwiek nauczyć. Andrzej Lepper o rządzie: Na wiosnę ludzie się przekonają, że rząd zmienił tylko propagandę, a nie politykę. Że większe pieniądze dla rolnictwa,
Notes dyplomatyczny
Błąka się po MSZ-ecie projekt ustawy o Służbie Zagranicznej RP, bodajże trzeci z kolei. Rzecz nie jest bez znaczenia. Od pół roku obowiązuje ustawa o służbie cywilnej, urzędnicy MSZ są jej częścią, ale na tyle specyficzną, że wymagającą uwzględniających tę specyfikę rozwiązań prawnych. Tyle teoria. Z praktyką jest natomiast gorzej. Zacznijmy od końca – otóż kierownictwo MSZ, szykując taką ustawę, powinno przesłać ją do sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, by tam przeprowadzić stosowne konsultacje. To logiczne – ustawa jest
Dziwna postawa
Na warszawskim Dworcu Wileńskim – kto nie był, niech nie wyobraża sobie jego brudnej lepkości, smrodu i wybitych szyb – dokonano napadu. To znaczy do pomieszczenia kasjera weszło paru facetów przebranych za sokistów, w kominiarkach, co nikogo nie zdziwiło. Zresztą chętnych do aktywnego zdziwienia nie było, gdyż szafy z pieniędzmi pilnował kasjer i 1 (słownie – jeden) prawdziwy sokista. Został on skrępowany i pobity. I tyle. Zwykły napad w stolicy. Jednak policja, która nie była obecna ani na Wileńskim, ani na równie menelowatym Wschodnim,
Notes dyplomatyczny
Dziennik „Życie” na pierwszej stronie zamieścił wielki tytuł „Ambasador kłamał?”. Po czym wyjaśnił, że „ambasador Polski w Izraelu będzie miał proces przed sądem lustracyjnym”. W dalszej części „Życie” tłumaczyło, że, co prawda, ambasadorowie nie muszą składać oświadczeń lustracyjnych, ale szef naszej placówki w Tel Awiwie przez osiem miesięcy piastował funkcję wiceministra spraw zagranicznych, i wówczas wypełnił stosowną deklarację. A dziś jej wiarygodność budzi wątpliwości. „Życie” w dalszej części wykłada kawę na ławę. „Na stanowisko podsekretarza
Budżet jak miś
Budżet na rok 2000 nie przyniesie rewolucji dla naszych portfeli. Ci, co mają zbiednieć, zbiednieją i nie powinni liczyć na to, że pomoc ze środków państwa pozwoli im tego uniknąć. Ci, co się bogacą, oddadzą budżetowi tyle samo i lżej im raczej nie będzie. Można by więc powiedzieć, że budżet na rok 2000 jest, wzorem Misia z filmu Barei, budżetem na miarę naszych możliwości, a nie na miarę naszych potrzeb. To jednak przede wszystkim budżet będący wyrazem filozofii gospodarczej wicepremiera Leszka Balcerowicza, który uchodzi
Szanować konstytucję!
Nie ma w dzisiejszej Polsce polityka, który nie mówiłby niemal codziennie, przy byle okazji, że prawo powinno być szanowane. Święta prawda. Konstytucja przewiduje przecież, że trzecia Rzeczpospolita jest państwem prawnym. Tak jest w teorii. A w praktyce? Gorszące wydarzenia na scenie politycznej pokazują, że tak zwane elity za nic sobie mają obowiązujące w Polsce prawo Z apelami o przestrzeganie prawa zwracam się, oczywiście, do swych przeciwników, ale sami są z nim w codziennej niezgodzie. Zasada państwa prawnego jest w ich ustach zwykłym frazesem, obłudnie






