Kultura
Nie chcę być reżyserem do wynajęcia
Zrobiłam film o naszych współczesnych lękach, ale też o tym, czy coś jest po śmierci. I o tym, że nie ma na to odpowiedzi Małgorzata Szumowska – reżyserka takich filmów jak „Ono”, „33 sceny z życia”, „Sponsoring”, „W imię…”. 6 marca na ekrany wchodzi jej najnowszy film „Body/Ciało” nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem Berlinale za reżyserię. Niewyspana? Oglądała pani transmisję z rozdania Oscarów? – Jasne, a potem oczywiście nie mogłam zasnąć. Byłam zaskoczona, bo nie do końca wierzyłam, że uda się z „Idą”. Z Pawłem (Pawlikowskim
Ida już była
Jak Polacy ocierali się o Oscary „Ida” wróciła z Oscarem, należało się! Ostatecznie kto zna ten bolesny polsko-żydowski splot losów tak dobrze jak my? Chociaż nie zawsze mieliśmy dość talentu, by przenieść go na ekran. Brakowało mocy artystycznych, pieniędzy, okazji. I taktu! No bo przypomnijmy… Ida w Los Angeles Ida Kamińska! Temat Holokaustu i przyległości mógł nam przynieść Oscara już w roku 1966, choć jakoś u nas o tym cicho. I już my wiemy dlaczego! Wcale
Joanna, nowotwór i Oscar
Nominacja do Oscara jest gigantycznym sukcesem, ale bardzo brakowało mi zwykłych radości – mówi Aneta Kopacz, reżyserka „Joanny” Aneta Kopacz – (rocznik 1975) urodziła się i wczesne dzieciństwo spędziła w Zachodniopomorskiem, potem z rodzicami przeniosła się do Ciechanowa. Ukończyła psychologię na UW, następnie studia podyplomowe w Laboratorium Reportażu, a na końcu Szkołę Wajdy. Życiowy partner, Tomasz Średniawa (rocznik 1979), z wykształcenia jest prawnikiem, z zawodu copywriterem, filmowcem. Mają trzyipółletnią córkę. Ich film „Joanna”
Soczysty jak Pożar w Burdelu
Urząd Patentowy odmówił uznania nazwy kabaretu za zastrzeżony znak towarowyUrząd Patentowy RP odmówił uznania nazwy popularnego kabaretu literackiego Pożar w Burdelu za zastrzeżony znak towarowy, tłumacząc m.in., że słowo burdel ma charakter wulgarny, a taka nazwa narusza porządek publiczny. Polemikę z decyzją podjęła sama minister kultury i dziedzictwa narodowego Małgorzata Omilanowska, uzasadniając, że język polski jest z natury soczysty. Maciej Łubieński, współtwórca Pożaru w Burdelu, uważa, że Urząd Patentowy „nie jest od tego, by stać
Sekret szuflady Woody’ego Allena
Po szoku, jakim był atak na „Charlie Hebdo”, można tylko się podnieść i próbować działać Olivier Nakache (ur. 1973) i Éric Toledano (ur. 1971) – pracujący w tandemie reżyserzy komedii („Zostańmy przyjaciółmi”, „Tak bliscy”), w tym światowego hitu „Nietykalni” (2011). W filmach wykorzystują wątki autobiograficzne i poruszają problemy współczesnego francuskiego społeczeństwa. Ich najnowsze dzieło „Samba” opowiada o problemie nielegalnej imigracji. „Nietykalni” odnieśli ogromny sukces zarówno we Francji, gdzie film obejrzało 20
Uczulony na pomidory
Czyli piosenki, które znamy Wiesław Michnikowski – (ur. w 1922 r.) jak sam mówi, jest przede wszystkim człowiekiem teatru. W trakcie kariery scenicznej związany był najpierw z teatrami lubelskimi, a następnie z Warszawą. Współtworzył TVP, pracując jako spiker w studiu doświadczalnym polskiej telewizji. Obdarzony wielkim talentem komediowym, przez lata był filarem najpierw Kabaretu Starszych Panów, a później Dudka. W czasie gdy pracowałeś już w Teatrze Współczesnym, stałeś się aktorem znanym w całym kraju.
A to Polska właśnie
Polska potrzebuje wielu błaznów, wielu komediantów. Może i ja w tym poszukiwaniu porozumienia mogę coś zrobić jako komediant?Rozmawia Tomasz Miłkowski OLGIERD ŁUKASZEWICZ – (ur. 7 września 1946 r. w Chorzowie) absolwent krakowskiej PWST, aktor teatralny i filmowy. Zasłynął m.in. kreacjami w filmach Kazimierza Kutza („Sól ziemi czarnej”, 1969) i Andrzeja Wajdy („Brzezina”, 1970), związany z teatrami warszawskimi, m.in. Franz K. w „Pułapce” Tadeusza Różewicza w Teatrze Studio w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego (1984). W roku 1988
Zachwyt i rozpacz Piotrusia Pani
Szymborska naprawdę samą siebie napisała. Jeżeli miała do powiedzenia coś ważnego, to pisała o tym wiersz Michał Rusinek – wieloletni sekretarz Wisławy Szymborskiej Potrafisz już mówić o Wisławie Szymborskiej w czasie przeszłym? – Wciąż się mylę. Ale też ona ciągle do mnie mówi. Choćby w ten sposób, że znalazłem niedawno w jej mieszkaniu taki XIX-wieczny neseserek z naklejoną kartką, na której pani Wisława poinstruowała: „Proszę oddać zawartość Bibliotece Kórnickiej”. Albo na jakimś olejnym obrazie, wyjętym
Duch się w każdym poniewiera
W najnowszej inscenizacji „Wesela” Krzysztof Jasiński zmierzy się z tymi, które przeszły do historii Przed lwowską premierą „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego, która odbyła się zaledwie dwa miesiące po prapremierze krakowskiej (16 marca 1901 r.), Gabriela Zapolska pisała w uniesieniu: „To nie będzie sceniczne widowisko, to będzie obrachunek sumienia nas i naszych przodków, to będzie wielka krwawa spowiedź wśród deszczu”. Nawet jeśli weźmiemy poprawkę na młodopolską egzaltację, dramat Wyspiańskiego wywarł na pisarce wrażenie potężne. Nic dziwnego,








