Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Agnieszka z problemami

Dziennik Osieckiej jest o tyle szokujący, że ona tu pisze realistycznie. I właśnie to jest ważne – nowy głos! Prof. Andrzej Zieniewicz – historyk literatury, literaturoznawca, pracuje na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, dyrektor Polonicum – Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej dla Cudzoziemców. Panie profesorze, naczytał się pan ostatnio dziewczyńskich pamiętników, przygotowując esej rozpoczynający pierwszy tom „Dzienników” Agnieszki Osieckiej. Co panu dała ta lektura? – Mogłem zobaczyć, jak nastolatka widzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Noblistka pisze dla wszystkich

Alice Munro inspiruje Almodóvara, psychiatrów, literaturoznawców i czytelników Alice Munro inspiruje Almodóvara, psychiatrów, zawodowych literaturoznawców i czytelników, którzy książkę zabierają do pociągu w walce z nudą. 82-letnia Kanadyjka została tegoroczną laureatką Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a sama nagroda staje się przewidywalna jak chyba nigdy dotąd. Polscy krytycy literatury nazywają czasem Munro kanadyjskim Czechowem. Inni mówią, że jest Emilem Zolą albo Balzakiem w spódnicy. To ciekawe, że niewielu nazywa ją po prostu Alice Munro. Dlaczego?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Czy jej wiersze mogą kłamać – rozmowa z Agatą Passent

Agnieszka Osiecka zmieniła Polskę, nie będąc aktywistką. Oddziaływała poprzez twórczość, talent, wdzięk, urodę i pióro AGATA PASSENT – dziennikarka, felietonistka miesięcznika „Twój Styl” i TVN 24, prezeska Fundacji Okularnicy im. Agnieszki Osieckiej, córka Agnieszki Osieckiej i Daniela Passenta. Życiem stu osób Oglądałem zdjęcie zrobione w mieszkaniu pani rodziców: na pierwszym planie Daniel Passent pisze z namaszczeniem tekst na maszynie, w kącie pokoju siedzi Agnieszka Osiecka z kilkuletnim dzieckiem, czyli panią, na kolanach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Mam na imię Agnieszka, a na nazwisko Osiecka

Szczere, intymne i bez cenzury – o dziennikach poetki wiedzieli tylko najbliżsi Zaczynam mój pamiętnik Dnia 27 XII 1945 r. W 1939 r. wróciłam z Zakopanego do Warszawy. Wtedy zaczęła się okupacja niemiecka. Miałam wtedy trzy lata, a teraz mam dziewięć. Na początku mieszkałam z rodzicami na Saskiej Kępie, na ulicy Jakubowskiej 16. Miałam tam swój pokój, który był mały, ale śliczny. (…) Pewnego razu byliśmy (to znaczy Mama, Tata i ja) w naszej kawiarni i jedliśmy obiad. Potem tata

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Opera w spowolnieniu

Nowy sezon z Verdim, Wagnerem i wielorybem Nowy sezon operowy zapowiada się interesująco, ale bez fajerwerków. Głównie z powodu konieczności cięć w budżetach czołowych instytucji muzycznych. Nie od dziś wiadomo, że kiedy zaczyna brakować kasy, najpierw oszczędności szuka się w dziedzinach, które z pozoru bezboleśnie można amputować, a przedstawienia operowe są akurat jednymi z najbardziej kosztownych przedsięwzięć w dziedzinie kultury muzycznej i oczywiście nie są w najmniejszym stopniu dochodowe. Czas wielkich rocznic Formalnie ułożenie programu na sezon operowy 2013/2014 było

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zimerman i jego agent

Myślałem, że jak zlecam coś impresariowi – niemal krzyczał do mikrofonu pianista – to on ma już buty, majtki i długopis Krystian Zimerman czuje się oszukany, dosłownie wyssany przez organizującą jego koncerty w Polsce agencję o nazwie Warszawski Impresariat Muzyczny. Rzecz dotyczy dwóch projektów wybitnego pianisty, Polish Festival Orchestra, czyli „Koncerty Chopina” (1999 r.) i „Bacewiczówna” (2009 r.), które z pomocą impresariatu realizował w Polsce i zakończył nagraniami płytowymi w światowej firmie Deutsche Grammophon Gesellschaft. Koncerty

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Chce się oglądać

Tak dobrego festiwalu w Gdyni nie mieliśmy od dawna Kilka znakomitych filmów, takich jak zwycięska „Ida” Pawła Pawlikowskiego czy poruszające „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy, ale także wizyta Romana Polańskiego i pokaz niezwykłego „Kongresu” Ariego Folmana – tak dobrego festiwalu w Gdyni nie mieliśmy od dawna. Była to impreza pod wieloma względami wyjątkowa. Dawno o Złote Lwy nie rywalizowało tyle tak dobrych fabuł. W konkursie głównym znalazło się 14 filmów (ostatecznie wycofano będące ciągle w realizacji „Psie pole”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kino dla elit i dla mas

Od dwóch-trzech sezonów kręcimy po 10 niezłych filmów, ale nie zobaczymy ich w multipleksach Od dwóch-trzech sezonów kręcimy po 10 całkiem niezłych filmów i drugie tyle filmów beznadziejnych. Z tym, że na te dobre przychodzi garstka fanów, a na te debilne walą miliony. Tegoroczna czternastka zaprezentowana w Gdyni budzi szacunek. Nie było tu słabych ogniw i na swoje Lwy każdy twórca zasłużył. Choć trudno oprzeć się wrażeniu, że nasze kino działa metodą interwencyjną. Twórcy rozglądają się w terenie, kto jest akurat mocno

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zatrzęsienie premier

Nowy sezon teatralny, czyli Rosjanie i Anglosasi górą Na afiszu rządzić będą Rosjanie i Anglosasi. Nowych polskich sztuk niewiele, m.in. Macieja Wojtyszki „Dowód na istnienie drugiego” w Teatrze Narodowym – i to dopiero w marcu przyszłego roku. Szekspira jak na lekarstwo. Ale premier zatrzęsienie. Czy znowu padnie rekord ich liczby, nie wiadomo. Właśnie ukazał się kolejny tom nieocenionej serii Instytutu Teatralnego „Teatr w Polsce”, będący dokumentacją sezonu 2011/2012. Opasła księga pod redakcją Doroty Buchwald daje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Polska-Rosja w operze 2:1

Sensacyjne otwarcie sezonu w Nowym Jorku W Metropolitan Opera w Nowym Jorku oczekuje się sensacji. Na otwarcie sezonu 2013/2014 zapowiedziano rosyjską operę „Eugeniusz Oniegin”, w której dwie główne role męskie powierzono polskim śpiewakom. Tytułowego Oniegina wykreuje baryton Mariusz Kwiecień, a Leńskim, jego przyjacielem i ofiarą w pojedynku, będzie tenor Piotr Beczała. Tylko główną rolę żeńską oddano rodowitej Rosjance, supergwieździe Annie Netrebko. A więc Polska-Rosja 2:1? I tak, i nie, bo dyrygentem w tym przedstawieniu będzie rosyjska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.