Kultura
Recepta na dobry kryminał – rozmowa z Patrykiem Vegą
W kinie doszliśmy do granic seksu, przemocy, przemyślnych intryg i konstrukcji fabularnych Ma pan receptę na dobry kryminał? – Myślę, że nie ma jednego patentu. W dzisiejszych czasach nikt nie jest w stanie wyprodukować i sprzedać czystego gatunkowo kryminału. W kinie doszliśmy do granic seksu, przemocy, przemyślnych intryg i konstrukcji fabularnych. Wielkim osiągnięciem telewizji amerykańskiej w ostatnich latach było odkrycie, że w ramach jednego dzieła można połączyć kilka gatunków. Seriale w stylu „Rodziny Soprano”, „Dextera” czy „Criminal minds” łamią
Wolny jestem wyłącznie na planie – rozmowa z Wiesławem Saniewskim
Reżyser w obecnych warunkach to ktoś, kto ma wykonać usługi dla ludności Pierwsze filmy, które pan realizował jeszcze w czasach PRL – „Wolny strzelec” i „Nadzór” – najpierw trafiały na półkę, ale te nakręcone po roku 1989 też miewają kłopoty, choć innego rodzaju. Jak odzyskanie wolności i nowy ustrój zmieniły sytuację polskiego reżysera? – Mogę dzisiaj powiedzieć – choć pewnie zabrzmi to paradoksalnie – że sytuacja reżysera w PRL była łatwiejsza. Jedyną poważną
Premiera w Ateneum. Jest się z czego śmiać
Barszczewska, Damięcki, Grodzieńska – recepta na codzienne smutki Powolny, ale wyraźny proces obumierania kabaretu literackiego trwa. Zamiast finezyjnych gier słownych i aluzji mamy przedrzeźnianie, małpowanie, strojenie min i grube żarty. A jednak są jeszcze ostatni Mohikanie, którzy z miłości do wyrafinowanego dowcipu, do uśmiechu lekkiego i bez pretensji do zbawiania świata, próbują dowieść, że i w języku można szukać niewyczerpanych zasobów zabawy. Należy do nich Grażyna Barszczewska, która z anielską cierpliwością pozlepiała z fragmentów rozmaitych tekstów Stefanii Grodzieńskiej i piosenek jej męża
Każdy ma swojego Króla Ubu – rozmowa z Piotrem Szulkinem
Do naszej kinematografii i kultury doszła fala brudna, mętna, skorumpowana Do kogo ma pan dziś pretensje? – Pretensje? Mogę mieć jedną pretensję, do siebie, że mam tyle lat, ile mam. A we mnie tkwi niedojrzały nastolatek. Przypatruję się poważnym ludziom, choćby Balcerowiczowi, któremu zazdroszczę powagi, by nie powiedzieć gombrowiczowskiego napuszenia, pychy. Jak go widzę, od razu czuję się mały. A też bym chciał gromić, robić marsowe miny i ustawiać liczniki na każdym przystanku. Po pierwsze, gospodarka Jednak to pod wodzą
Natalie Portman na skrzydłach łabędzia
30 lat życia, 20 lat w show-biznesie i największe nagrody w świecie filmu Rozpieszczona dziewczynka i sukces w wieku 13 lat. Natalie Portman mogła stać się jedną z wielu młodych gwiazdek, które rozbłysły i szybko zgasły lub rozmieniły się na drobne. Ona tymczasem pracuje bez wytchnienia i z każdą kolejną rolą wyraźniej pokazuje, na co ją stać. Rok 2010 z pewnością należał do niej – „Czarny łabędź” Darrena Aronofsky’ego zdobył kina i zachwycił zarówno publiczność, jak i krytyków.
Chopinowski maraton
Bilans roku – jak najbardziej pozytywny Już za miesiąc nikt nie będzie pamiętał o wstrętnym komiksie za 30 tys. euro, ale ławeczki grające muzykę na Trakcie Królewskim zapamięta każde przechodzące tamtędy dziecko. A to za sprawą Roku Chopinowskiego. Fryderyk Chopin przeżył tylko 39 lat, lecz jego dwusetne urodziny okazały się największym przedsięwzięciem promocyjnym w historii polskiej kultury. Czy obchody ustanowionego przez Sejm Roku Chopinowskiego były udane, czy spełniły pokładane nadzieje, czy zrealizowano wszystko, co zaplanowano? Opinie na ten
Nie chcę być nowym Polańskim – rozmowa z Gasparem Noé
Duże festiwale potrzebują takich dziwaków jak ja czy Lars von Trier, żeby szokować i zdobyć większy rozgłos. Przylgnęła do ciebie etykietka jednego z najbardziej szokujących reżyserów ostatnich lat. Nie przeszkadza ci takie zaszufladkowanie? – „Nieodwracalne” wzbudziło wiele kontrowersji, ale film stał się bardzo popularny na całym świecie. Miałem szczęście, bo Monica Bellucci i Vincent Cassel – prywatnie małżeństwo – nie mieli zahamowań i wystąpili w filmie, który nie był obrazem komercyjnym i miał wiele scen uważanych przez niektórych za drastyczne.
Polski design sprzed pół wieku
Na wystawie w warszawskim Muzeum Narodowym można się przekonać, jak nowoczesne było wzornictwo lat 50. i 60. Po latach estetycznego głodu i spętania, jakie narzucili ideolodzy socrealizmu, nastała wiosna z towarzyszącą jej odwilżą. Artyści, architekci, projektanci poczuli jako pierwsi powiew wolności i z entuzjazmem ruszyli do pracy. „Chcemy być nowocześni”, napisał w czasopiśmie „Projekt” prof. Jerzy Hryniewiecki, znakomity architekt, grafik, urbanista, projektant wnętrz i wystaw, współtwórca polskiej szkoły plakatu. Ten cytat z programowego
Między „Pasją” a techno – rozmowa z Pawłem Mykietynem
Do Chopina długo mnie nie ciągnęło, bo był on nadmiernie eksploatowany przy różnych okazjach i ta muzyka trochę się zdewaluowała Paweł Mykietyn, kompozytor – (ur. w 1971 r. w Oławie) obecnie najbardziej zauważalny kompozytor polski średniego pokolenia. Dał się poznać także jako wybitny klarnecista. Pierwsze sukcesy przyszły, zanim jeszcze ukończył studia kompozytorskie w warszawskiej akademii muzycznej. Jego kompozycje zdobywały nagrody i wyróżnienia, m.in. na Międzynarodowej Trybunie Kompozytorów UNESCO w Paryżu i na Trybunie Muzyki Elektroakustycznej w Amsterdamie.
Orły dla każdego
Nominacje do Polskich Nagród Filmowych dowiodły, że jesteśmy producentami najwyżej kilku udanych filmów rocznie i niezliczonych festiwali, które te filmy nagradzają Polskie Nagrody Filmowe Orły mają ambicje o zakroju oscarowym – nagradzają we wszelkich możliwych kategoriach. Co umacnia wrażenie, że panują nad całą rodzimą kinematografią i nic, co wykazuje bodaj minimalny walor artystyczny, jurorom nie umknie. Nominuje się zarówno dźwięk czy kostiumy, jak i najlepszego reżysera, najlepszy film, a nawet najlepszy film europejski. W sumie 16








