Kultura
Między dwiema kulturami – rozmowa z Andrzejem Boreyko
Za jakieś dwie generacje stosunki polsko-rosyjskie będą oparte na realiach, a nie na emocjach – Zacznijmy od korzeni. W jednym z wywiadów powiedział pan: „Jestem pół Polakiem i pół Rosjaninem, serce mam podzielone pomiędzy te dwa kraje”. Proszę więc opowiedzieć o rodzinie, o ojcu i matce, i o tym, kto nauczył pana języka polskiego. – Ojciec, który niestety już nie żyje, urodził się w Wilnie w 1929 r. w polskiej rodzinie. W wyniku sowieckiej okupacji rodzina uciekła na zachód Polski, do Poznania, gdzie tata rozpoczął
W teatrze interesuje mnie synteza życia – rozmowa z Emilianem Kamińskim
Jest wielu dyletantów, którzy nauczyli się wstrzykiwać widzowi artystyczny silikon – Jak to się dzieje, że w niełaskawych dla kultury czasach, kiedy utrzymanie państwowych teatrów jest tak trudne, Kamienica świetnie sobie radzi? – W moim teatrze mam trochę inny układ organizacyjny, bardziej zbliżony do teatrów amerykańskich. Tam teatry są normalnym przedsiębiorstwem. Bo choć sprawy artystyczne są bardzo ważne, to nie tylko one decydują o życiu i jakości teatru. Prof. Bardini powiadał, że przed wojną w teatrze było dwóch braci
Nowa Maryla – rozmowa z Marylą Rodowicz
Dzisiaj nie wystarczy biegać po scenie w majtkach i biustonoszu jak Madonna w latach 80. Nawet ściągnięcie majtek już nie zaskakuje Czy Maryla Rodowicz płytą „50” muzycznie i wizerunkowo narodziła się na nowo? – Nie, to wciąż ta sama ja, ale muzycznie wkroczyłam w zupełnie nowe rejony. – Z okładki płyty można wnioskować, że wraca pani na rockowo, bo czarne skóry, gitara elektryczna, rozwiane długie włosy, czarno-czerwony kolor, a gdy włącza się płytę… – …to słychać swing, jazz, bluesa,
Być tenorem to majątek
Na szczytach toczy się zażarta walka o spadek po Pavarottim i tron po Carusie Być prawdziwym tenorem to zapewniony pieniądz. Być najlepszym tenorem to prócz fortuny także legenda. Wszystko z powodu kilku wysokich tonów – be, ha, ce, cis, de – których normalny zdrowy mężczyzna nie potrafi z siebie wydobyć. Trzeba wielu godzin ćwiczeń, czasami nawet trwa to kilka lat, aby rozszerzyć skalę głosu w górę i wejść do elitarnej grupy zawodowej – tenorów operowych. Są
Portrecistka emigrantów
Wiedza socjologiczna i psychologiczna w połączeniu z talentem literackim wysunęły Danutę Mostwin na czołowe miejsce wśród emigracyjnych twórców prozy W styczniu minął rok od śmierci Danuty Mostwin, wybitnej polskiej pisarki, która przez całe twórcze życie towarzyszyła swą pracą socjologa i psychologa oraz twórczością literacką polskim emigrantom osiadłym w Stanach Zjednoczonych. Urodziła się w rodzinie zawodowego oficera Wojska Polskiego, 31 sierpnia 1921 r. w Lublinie, gdzie rozpoczęła naukę w szkole powszechnej, później w Gimnazjum Unii Lubelskiej. Odkąd
Rampa czerpie ze Wschodu
Na deskach muzycznego teatru na Targówku królują dziś artyści z Ukrainy, Rosji i Białorusi Kiedy w latach 70. na warszawskim Targówku powstawał teatr, nie wszyscy wierzyli w powodzenie pomysłu. „Po tzw. środowisku poszła wieść, że Marian Jonkajtys zaczyna tworzyć jakiś nowy teatr muzyczny, podobno gdzieś na Targówku – wspominał piosenkarz Michał Muskat. – Zaczęły się w „branży” przewąchiwania, dogadywania, pogłoski różne. A może warto byłoby zaangażować się – ale czy co z tego wyjdzie? W domu kultury na Targówku
Portnoy bez kompleksów
Adaptacja Sajnuka trafnie oddaje podstawową treść powieści Rotha, czyniąc z przygód onanisty dowcipne obramowanie dla satyry na amerykańsko-żydowski model rodziny To może nie było trzęsienie ziemi ani grom z jasnego nieba, ale zaskoczenie niemałe. Nagroda Feliksa Warszawskiego, prestiżowe wyróżnienie środowiska teatralnego stolicy, i to w kategorii koronnej – reżyserii, poszła w ręce twórców spektaklu „Kompleks Portnoya” według Philipa Rotha, Aleksandry Popławskiej i Adama Sajnuka z niezależnego Teatru Konsekwentnego. Część tzw. środowiska uznała
Science fiction jest martwe
Książki Stanisława Lema w Stanach dostały się w szpony akademików. Ich tłumaczenia są cięższe i znacznie mniej przystępne niż oryginały – Czy science fiction przynależy do głównego nurtu literatury? Czy ma w literackim uniwersum taką pozycję, na jaką zasługuje? – Powiedzmy tak: ma taką pozycję, jaka jest dla niego najlepsza. Gdyby akademicki establishment literacki nagle zdecydował, że science fiction jest wspaniałe, zaczęto by je kodyfikować i decydować, które SF jest dobre, a które złe, bez jakiegokolwiek odniesienia do tego,
Uwiąd miłosny
W naszych filmach można o seksie pogadać, ale pokazać go – broń Boże. Od tego są strony www, które każdy nastolatek zna na pamięć Jest okazja – telewizja Kino Polska zapowiada przegląd erotyki w filmach doby PRL. Cudów się nie spodziewamy, bo Bierut, Gomułka i Gierek bronili się przed erotyką równie zaciekle jak przed rewizjonizmem. Filmów erotycznych w PRL nie kręciło się zatem z zasady. W pamięci pozostały drobne scenki, jakieś kinematograficzne okruszki. Niewiele ich, więc tym bardziej
Nie ma panny, madonny…
Ewa Demarczyk obchodzi 70. urodziny. Nikt nie wie nawet, gdzie ona jest Gdy w Krakowie trzeciorzędny artysta dożyje sześćdziesiątki, już ma wyprawiany huczny benefis z laurkami, kwiatami i odznaczeniami. Minionej niedzieli, 16 stycznia, 70 lat skończyła Ewa Demarczyk, jedna z najwybitniejszych osobowości polskiej estrady, i nikt nie pomyślał o zorganizowaniu okolicznościowego koncertu dedykowanego tej piosenkarce. Gdy spytałem o to Marka Pacułę, który przez kilkadziesiąt lat związany był z Piwnicą pod Baranami, bardzo się zdziwił. – Już siedemdziesiątka?








