Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Kino na plażę

Jak wylansować „film lata” i zarobić grube miliony? Ta liczba przejdzie do historii. Film „Piraci z Karaibów” w pierwszym tygodniu wyświetlania zgarnął 135,6 mln dol. To rekord otwarcia wszech czasów. Na ten rekord pracowały jednak pokolenia filmowców, które co roku kręciły „filmy na lato”. Takie, co to zabawią miliony urlopowiczów przez godzinę. I wyciągną od tych milionów miliony dolarów. Przypomnijmy, jak światowe kino walczyło o te miliony. Pewniaki i bondziaki Na początek lata rzucano pewniaki, po których spodziewano się rekordowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Polska w rękach bigoterii

Takiego zalewu kłamstw, obłudy, jaki dziś obserwuję, nigdy wcześniej nie widziałem JÓZEF HEN – (ur. w 1923 r. w Warszawie) pisarz, publicysta, dramaturg, scenarzysta. W dzieciństwie współpracował z „Małym Przeglądem” Janusza Korczaka. We wrześniu 1939 r. przebywał w oblężonej Warszawie. Dalsze lata wojny spędził w ZSRR, do kraju wrócił jako żołnierz II Armii WP. Autor powieści i opowiadań o tematyce wojennej (m.in. „Kwiecień”, „Nikt nie woła”, „Krzyż Walecznych”, „Bokser i śmierć”) i historycznej (m.in. „Crimen”, „Królewskie sny”), a także powieści

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Największe rozczarowania polskiego kina

Nasze pisma filmowe proponują plebiscyt: jakie jest największe rozczarowanie polskiego kina? Podejmujemy wyzwanie. Przedstawiamy własną listę rozczarowań. Ale lista też nas rozczarowuje. Same znane nazwiska. Choć nie takie to dziwne. Młodzi nie zdążyli nas rozczarować, bo ledwo zadebiutują, a już znikają. Pary starcza im na jedną, drugą historię. Przy trzeciej wymiękają. Piotr Trzaskalski, Andrzej Jakimowski, Ryszard Brylski – to brzmi jak początek długiego apelu poległych. Tak więc rozczarowują nas „stare konie”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Potrzebny kaganiec finansowy

Nieposkromione ambicje reżyserów Opery Narodowej powodem rezygnacji Kazimierza Korda? Wiemy tylko jedno. Kazimierz Kord, dyrektor muzyczny Teatru Wielkiego-Opery Narodowej, pełniący także obowiązki dyrektora naczelnego, złożył rezygnację ze swych funkcji. Reszta to nic pewnego, same plotki. Choć obrażony dyrektor wyjechał do Niemiec, zdążył jeszcze zdementować pogłoski, że powodem odejścia był konflikt z dyrektorem artystycznym tej sceny, Mariuszem Trelińskim. – Konfliktu nie było – powiedział. Inna plotka mówiła, że opuścił stanowisko

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zostańcie w Polsce, walczcie

Jak słucham Giertycha, jeżą mi się włosy Karolina Gruszka – (ur. w 1980 r.) jedna z najzdolniejszych aktorek młodego pokolenia, występuje na deskach Teatru Narodowego. Absolwentka Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie. Ma na koncie wiele ról filmowych (m.in. w „Bożej podszewce” Izabelli Cywińskiej, „Sławie i chwale” Kazimierza Kutza, „Daleko od okna” Jana Jakuba Kolskiego, „Przedwiośniu” Filipa Bajona) i teatralnych (m.in. w „Dziadach”, „Beztlenowcach”, „Władzy” i „Świętoszku”). Na ostatnim festiwalu filmowym w Gdyni otrzymała nagrodę dla najlepszej aktorki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Łódź kaliska

SZTUKA PODZIEMNA Przyszło nam żyć właśnie tu i teraz, czyli w świecie identycznych i estetycznych bliźniaków. A tylko świat bliźniaczo podobnych artystycznych idei i podwójnych wrażeń wzrokowych może być podwójnie pięknym i podwójnie sprawiedliwym. (…) Niech żyje sklonowana Mona Liza! Niech żyje dubeltowy Sąd Ostateczny! – tymi słowy kolejną wystawę grupy artystycznej Łódź Kaliska otworzył jeden z jej współtwórców, Andrzej Kwietniewski. Działająca od ponad ćwierćwiecza Łódź Kaliska po raz kolejny prowokuje widzów swoją

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Produkcje wszech czasów

Dziesięć filmów, które wstrząsnęły światem Amerykański Instytut Filmowy ogłosił właśnie listę „100 najbardziej inspirujących filmów wszech czasów”. Inspirujących, czyli takich, które stały się natchnieniem dla widzów pragnących odmienić swój los. Jak film „To wspaniałe życie” (1946), zwycięzca notowania. Historia kasjera, który zgubił 8 tys. dol., znalazł się na skraju samobójstwa, ale z pomocą anioła dźwiga się z upadku. A w czołówce mamy jeszcze hitlerowca, który staje się wybawcą Żydów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Co warto zabrać na wakacyjną arkę?

Nasi eksperci zachęcają do zapakowania muzyki Bacha, Biblii, obrazów impresjonistów i filmów Felliniego Rozpoczyna się lato i czas kanikuły. Politycy prawicy toczą jeszcze zażarte potyczki, ale sezon urlopowy tuż-tuż i wszystkich niebawem opanuje wakacyjna senność. Wielu obywateli myśli coraz poważniej o ucieczce od tej rzeczywistości „z Mrożka” i zaszyciu się w jakiejś pustelni, na prawdziwej bądź wyimaginowanej bezludnej wyspie, gdzie nie docierają żadne głosy ze świata polityki i interesów. Tam będzie można w spokoju przeczytać dobrą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Bałwan na czele lwów

Latają po scenie z gołymi tyłkami i mówią, że to jest nowoczesność, podczas gdy to jest ekshibicjonizm Ignacy Gogolewski – (ur. w 1931 r. w Ciechanowie) – aktor teatralny i filmowy. W 1953 r. ukończył wydział aktorski warszawskiej PWST. Po dyplomie został zaangażowany do Teatru Polskiego w Warszawie, w późniejszych latach grał również na scenach teatrów Dramatycznego i Współczesnego. Oprócz pracy aktorskiej trzykrotnie pełnił funkcję dyrektora: Teatru Śląskiego w Katowicach (1971-1974), Teatru im. Osterwy w Lublinie (1980-1985) i Teatru Rozmaitości w Warszawie (1985–1989). Obecnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kibicujmy temu misiu

Czy Stanisław Tym, przystępując do realizacji drugiej części kultowej komedii, poradzi sobie z legendą, którą współtworzył? Wiadomość, że Stanisław Tym zamierza nakręcić drugą część sławnego „Misia” (pierwszy klaps padnie już tego lata), zelektryzowała polskich kinomanów. Miłośnicy otoczonej prawdziwym kultem komediowej twórczości zmarłego przed 19 laty Stanisława Barei prześcigają się w domysłach, jak bohater pierwowzoru, prezes klubu sportowego Tęcza, Ryszard Ochódzki, urządził się po 1989 r., czy radzi sobie w rzeczywistości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.