Kultura
Życia nie zmarnowałem
Każdego można nauczyć rzeczy technicznych, aktorstwa. Ale nie na każdego chce się potem patrzeć Jan Machulski (ur. 03.07.1928 r. w Łodzi) – aktor, reżyser, twórca Teatru Ochoty, wykładowca w łódzkiej szkole filmowej oraz w prywatnej trzyletniej Szkole Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich w Warszawie. Związany m.in. ze sceną lubelską, z łódzkim Teatrem im. Jaracza, z warszawskim Teatrem Polskim i Teatrem Narodowym. Widzowie kinowi zapewne pamiętają go z udanego debiutu w filmie „Ostatni dzień lata”, nagrodzonego na festiwalu w Wenecji, z „Lalki” Hasa
Harry Potter dla dorosłych
Znany bestseller w wersji dla rodziców rozchodzi się jak świeże bułeczki – Dziesięć, dziewięć, osiem… – tłum odliczał sekundy przed otwarciem księgarni Waterstone’s o północy w samym centrum Londynu. Potem był wyścig po książki, pisk, śmiech i łzy wzruszenia. Atmosfery powitania piątego tomu przygód najsłynniejszego małego czarodzieja, Harry’ego Pottera, mogłaby pozazdrościć niejedna premiera filmowa. Przyzwyczailiśmy się już do faktu, że „Harry Potter” to fenomen literatury dziecięcej, obiekt dyskusji i kontrowersji,
„Czas Apokalipsy” po nowemu
Zmieniony film Coppoli znów wywoła pytanie: czy kino amerykańskie może być „antyamerykańskie”? Filmy o konfliktach zbrojnych w Korei i Wietnamie, po premierze uznawane za szowinistyczne albo defetystyczne, dziś przecież stają się klasyką. Jak nowa wersja „Czasu Apokalipsy”, która ma właśnie premierę w Polsce. Perypetie z długo planowaną powtórną adaptacją powieści Grahama Greene’a (bardzo trudno było znaleźć na nią pieniądze) „Spokojny Amerykanin” (jeszcze na naszych ekranach), dokonaną przez Phillipe’a Noyce’a, dobrze pokazują paradoksy związane z prawdziwym
Szymborska o stu twarzach
Pisze wiersze liryczne, refleksyjne felietony, frywolne limeryki, żartobliwe rymowanki, robi wycinanki i wyklejanki, czyli… „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. To zdanie zamyka wiersz „Minuta ciszy po Ludwice Wawrzyńskiej”. Odkąd przeczytałam je na lekcji języka polskiego w szkole podstawowej, przypomina mi się w kluczowych momentach życia. Uważam, że to jedno z najmądrzejszych zdań, jakie napisano od początku świata. A może w ogóle najmądrzejsze. „Nie ma rozpusty gorszej niż myślenie. Dla takich, którzy myślą, święte nie jest nic”, zacytował
Comeback z przeszkodami
Irena Jarocka: Żałuję, że nie zostałam polską Matą Hari – W ubiegłym roku nagrała pani płytę „Mój wielki sen”. Dlaczego nie udał się wielki come back Ireny Jarockiej? – Rzeczywiście, miał być wielki… Niestety, ludzie, z którymi współpracowałam przy produkcji mojej płyty, totalnie zawalili sprawę jej promocji i dystrybucji. Wcześniej wpędzili mnie w wielkie koszty, na starcie zawyżając honoraria. Nie znałam się na stawkach w Polsce, więc płaciłam jak… – …za zboże, to określenie bardziej
Malarski wernisaż Pawluśkiewicza
Do niedawna nazwisko Jana Kantego Pawluśkiewicza kojarzyło się tylko z muzyką. Niewiele osób wie, że od 1961 r. znany kompozytor maluje obrazy, które pięć lat temu po raz pierwszy przedstawił szerszej publiczności. 13 czerwca br. w Oddziale Teatralnym Muzeum Historycznego Miasta Krakowa została otwarta wystawa dotychczasowego dorobku malarskiego kompozytora pt. „Wędrówki po Morzu Czerwonym. Rzeczy starsze i nowsze”. Do 31 sierpnia będziemy mogli prześledzić kolejne cykle wykonywane tuszem i piórkiem, żelowymi pisakami, a także oświetlenia
Nie jestem tuzem popu
Jest kilku takich, którzy byliby szczęśliwi, gdybym leżał już w grobie Tomek Lipiński, lider Brygady Kryzys – Czy czujesz się tuzem popu? Dla kogo dziś grasz, dla pokolenia swoich córek czy dla ich ojców? – Ten tuz to przewrotna nazwa. Wymyślił ją Kazik. W jednym z wywiadów skrytykował mnie i jeszcze paru kolegów, pisząc, że kiedyś byliśmy wspaniali, po czym zapragnęliśmy zostać tuzami popu. I tak mi się to spodobało, że zaczęliśmy wydawać informator internetowy pod tą nazwą. A poważnie?
Filmowe lato 2003
Jak grzyby po deszczu wyrastają w Polsce festiwale filmowe – elitarne, masowe, gwiazdorskie Letni sezon filmowy zaczyna się na początku maja i przynosi krociowe zyski. Niestety, na razie nie u nas, ale w kinach amerykańskich. Wielkie wytwórnie prześcigają się w wysokobudżetowych propozycjach, bo gra jest warta świeczki – do końca sierpnia mają szansę zgarnąć prawie 40% rocznych wpływów. Polak woli plażę, więc frekwencja w kinach raczej słaba, za to tłumy ściągają na festiwale filmowe. Kontynuacja to jest to
Idziemy ku samozagładzie
Współczesne czasy są dla mnie straszne. Wszyscy się modlą do złotego cielca Szymon Szurmiej (urodził się 18.06.1923 r., w Łucku), wojenna zawierucha wygnała go do Ałma-Aty, gdzie ukończył studia aktorskie; do Polski powrócił w 1951 r. Pracował w teatrach Opola i Wrocławia, od 1969 r. jest aktorem, reżyserem i dyrektorem Państwowego Teatru Żydowskiego w Warszawie (najdłużej urzędującym dyrektorem teatru w Polsce). Znany z wielu kreacji w klasycznym repertuarze jidysz (m.in. Menachem Mendł w „Tewje Mleczarzu”, Ziamke Gingold w „Spadkobiercach” Alojchema) i światowym
Satyrykon 2003
Legnicki Satyrykon od wielu lat jest miejscem spotkań twórców polskiej satyry i popularyzacji rysunku satyrycznego. – To święto rysunku, obchodzone wspólnie przez satyryków – mówi juror tegorocznego konkursu, malarz, ilustrator i satyryk Franciszek Maśluszczak. W 1985 r. impreza nabrała charakteru międzynarodowego i odtąd co roku wpływają na konkurs prace z całego świata. W tym roku było to 2647 rysunków z 53 krajów. – Zaskakująca jest właśnie ta liczba – mówi Franciszek Maśluszczak. – Większość z nich








