Kultura
Jako reżyser bywam apodyktyczny
Oglądam czasem swoje pierwsze filmy. Nie mogę na siebie patrzeć Rozmowa z Arturem Barcisiem Łódzką Filmówkę ukończył w 1979 r. Po dyplomie zaangażował się do warszawskiego Teatru na Targówku, a w dwa lata później do Teatru Narodowego. Od 1984 r. jest aktorem teatru Ateneum. Na tej scenie stworzył wiele świetnych kreacji. Imponuje wszechstronnością. Sprawdza się w dramacie, komedii i musicalu. W dorobku ma ok. 45 ról teatralnych, 50 filmowych i 40 telewizyjnych. Występuje na estradzie. W 1980 r. został laureatem III Przeglądu Piosenki
Przesłanie Patriarchy
Gabriel Garcia Marquez, pisarz i publicysta, żegna się z przyjaciółmi i czytelnikami „Jeśliby Bóg podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej, jak potrafię. Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale przemyślałbym wszystko, co powiedziałem”, pisze Gabriel Garcia Marquez, 74-letni pisarz kolumbijski, w pożegnalnym liście do przyjaciół opublikowanym w Internecie. Chce, żeby ten list zawierający, jego zdaniem, wszystko, co najważniejsze, był szeroko rozpowszechniony. Zainteresowanym, dlaczego nagle postanowił podzielić się mądrością życiową z innymi,
Z obcymi nie rozmawia
Ludwik Jerzy Kern i jego niezwykli rozmówcy: Eile, Kisielewski, Lengren, Łomnicki, Waldorff i inni Że nie będą to zwykłe pogaduszki, zapowiada umieszczona na okładce galeria nazwisk rozmówców autora: Marian Eile, Stefan Kisielewski, Zbigniew Lengren, Tadeusz Łomnicki, Christa Vogel, Jerzy Waldorff i inni, z tej samej wysokiej półki. Większość odeszła już w zaświaty. U Ludwika Jerzego Kerna, który zaczął zbierać te wywiady przed laty, siedzą w fotelu i pewnie coś tam popijają, bo przecież nie da się poplotkować
Opera do wzięcia
Kto obejmie Teatr Wielki po Waldemarze Dąbrowskim? Chętnych jest sporo, ale czy jest w kim wybierać? Jacek Kaspszyk – od września 1998 r. dyrektor artystyczny Teatru Wielkiego. Niezły symfonik, w operze nie czuje się najlepiej (choć ok. 20 lat mieszkał w Anglii, nigdy nie dyrygował operą ani w Covent Garden, ani na festiwalu operowym w Glyndebourne). W przedstawionej cztery lata temu koncepcji programowej zapowiadał przegląd „produkcji operowych w wersji estradowej lub półscenicznej, ilustrujących historię opery
Festiwal powtórek
Na tegorocznym Lecie Filmowym w Kazimierzu widzowie nudzili się na odgrzewanych filmach i miałkich dyskusjach „Wszystko już było – rzekł Ben Akiba”, śpiewali kiedyś artyści w finałach „Kabareciku Olgi Lipińskiej”. Mogliby to samo zanucić w przypadku większości propozycji programu 8. Lata Filmów w Kazimierzu. W tym roku gościa festiwalu, który na bieżąco śledził premiery, czekały głównie powtórki z wrażeń. Z nowości wyróżniały się jedynie: „Niebo” Toma Tykwera i „In the Bedroom” Todda Fielda oraz wyświetlany w scenerii
„Frytka” zastąpiła Kołakowskiego
Robiąc „Gulczasa”, nie przypuszczałem, jakie kłopoty będę miał z „Yyyrkiem”. Dystrybutorzy wycinali mi całe sceny Rozmowa z Jerzym Gruzą – Przez wiele lat nie kręcił pan filmów. Dlaczego? Znudziło się panu? – Czy robienie filmów może się znudzić? Nic nie robiłem, bo nie miałem żadnej propozycji. – Ostatnio zrobił pan dwa filmy o bohaterach „Big Brothera” – „Gulczas, a jak myślisz” oraz „Yyyreek. Kosmiczna nominacja”. Czy to był pana pomysł? – To był pomysł producenta, który wyłożył
Chopin w uzdrowisku
Szkoda było wyjeżdżać. Festiwal w Dusznikach Zdroju stał się imprezą międzynarodową Muzyka była obecna wszędzie. W odgłosach przedpołudniowych prób i później, niosąc się daleko przez otwarte okna historycznego dworku Chopina, gdzie 200 lat temu młodziutki Fryderyk dawał swoje koncerty. Tak było przez tydzień, od 2 do 10 sierpnia, kiedy w Dusznikach Zdroju odbywał się 57. Międzynarodowy Festiwal Chopinowski. Muzyka ogarniała park, ale nie w każdym momencie było to romantyczne czy podniosłe. Okna bowiem musiały
Artystyczny azyl w Teatrze Atelier
To kolejny sezon, który do sopockiego Teatru Atelier ściąga tłumy widzów. Repertuar, konsekwentnie budowany przez dyrektora teatru André Hübnera-Ochodlo, jest poważną i interesującą propozycją artystyczną. Polska prapremiera „Upadku” serbskiej autorki Biljany Srbljanović wzbudziła sporo kontrowersji, ale zdobyła uznanie. Zakończony właśnie Festiwal im. Agnieszki Osieckiej przypominał, że to miejsce magiczne. Objawił autorkę „Okularników” i znaną, i tę wciąż na nowo odkrywaną przez młodych utalentowanych ludzi. W sierpniu kolejna premiera – „Domofon, czyli śpiewniczek domowy Stanisławy
Mrożek na tratwie
Stałym punktem repertuarowym Augustowskiego Lata Teatralnego jest spektakl „Na pełnym morzu” według sztuki Sławomira Mrożka. Kto w tym roku zdecydował się spędzić wakacje w Augustowie, na pewno trafi na jedną z propozycji Augustowskiego Lata Teatralnego, festiwalu, który w tym sezonie obchodzi jubileusz dziesięciolecia istnienia. Pierwsze edycje Augustowskiego Lata powstawały wyłącznie siłami białostockiego Teatru im. A. Węgierki. Obecnie festiwal jest ogólnopolski, a dziesiąta, jubileuszowa edycja trwa dwa miesiące. Stałym punktem
Artyści bez wakacji
Kulturalny sezon ogórkowy tętni życiem Jeszcze kilka lat temu wakacje były w Polsce najnudniejszym okresem w kulturze. Teatry i sale koncertowe zamknięte, artyści na urlopie, w telewizji rozrywkowa sieczka pod znakiem powtórek. Mogliśmy tylko pozazdrościć mieszkańcom innych europejskich miast, że mają bogatą ofertę kulturalną na lato. Na szczęście sytuacja się zmienia na korzyść. Pojawiło się tyle wakacyjnych imprez, że trudno je spamiętać. Nie bez znaczenia jest też fakt, że mają niezły poziom, organizację i promocję, a artyści traktują






