Kultura
Jaką wódkę pije Bond?
Na Zachodzie reklama w filmie to świetny biznes, dla wielu firm 30 mln dol. – tyle ponoć zapłacono, żeby w scenie, gdy James Bond pije swojego ulubionego drinka, kamera zarejestrowała nazwę Finlandia, a nie jak dotychczas Smirnoff. Najnowszy Bond, „Śmierć nadejdzie jutro”, przypomina wielką witrynę reklamową, złośliwcy przezwali go nawet Mr. Brand – czyli Pan Marka. Bardziej naiwni widzowie przekonani, że seans reklamowy mają za sobą, mogą być nieco wstrząśnięci, ale na Zachodzie
Minęły trzy lata…
Chciałem zawsze, żeby ludzie mnie czytali – Paraliżuje mnie niagara słów, piramidy słów, publikowanych bez miary. Teraz w gazetach nawet aktorki i piosenkarki występują w roli Heideggerów. Każdy wie wszystko. A ja nie wiem wszystkiego…. Jestem znany, popularny czy nawet sławny między Wartą, Wisłą a Odrą… i jestem nieznany. Czytany nieuważnie… Napisałem na 60-lecie odzyskania niepodległości utwór „O wojnę powszechną ludów prosimy cię panie (Głos anonima)”. Jest to mój najlepszy scenariusz dla widowiska telewizyjnego.
Pogrzebana animacja
Polskie filmy rysunkowe odchodzą do lamusa Wielka kamienica przy Pabianickiej 34 w Łodzi wygląda poważnie i oficjalnie. Po wejściu do wielkiego holu stwierdzamy, że prąd został odcięty. Dopiero na piętrze, gdzie mieści się Animapol, jedna z niewielu prywatnych firm do niedawna produkujących filmy animowane, palą się żarówki. Powyżej w kilku pokojach można spotkać pracowników upadłego Se-Ma-Fora. Piękną perspektywę Kanoniczej w Krakowie zamyka bryła Wawelu. Nieopodal dawnego lokalu teatru Cricot 2 zamknięty
Na przebój nie ma mądrych
Śpiewając na scenie, nigdy nie patrzę na publiczność. To by mnie chyba rozpraszało Rozmowa z Krzysztofem Cugowskim, wokalistą Budki Suflera – Na czym polega swoisty fenomen Budki Suflera? – Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć, ponieważ nie mogę być obiektywny. A jeżeli nie będę obiektywny, zostanę uznany za megalomana. Myślę jednak, że jest szereg elementów powodujących, iż nasz zespół tak długo trwa w tak dobrej kondycji artystycznej. Jesteśmy grupą czynną pomimo prawie 30-letniego stażu i to jest ewenement na skalę Polski. Piosenki,
Poruszająca spowiedź wątpiącego
„Uciekinier, czyli kara boża” rozlicza i zamyka Jerzego Adamskiego zwady ze światem Zbliżyła nas ślepota. Znaliśmy się oczywiście wcześniej, całe lata, ale było to raczej naskórkowe, ot, wspólne uczestnictwo w jakichś gremiach, niezobowiązująca gaduła o teatrze, mała wódka. Nieznośny i chimeryczny był zawsze; nie miało to nic wspólnego z jego z czasem bodaj najgłębszą osobistą klęską – z ubezwłasnowolnieniem ślepotą. I nieprzewidywalny. Mieliśmy kiedyś razem jechać na światowy kongres krytyków teatralnych, do Meksyku. Chciało mu się,
Hollywood mi się przydarzyło
W Ameryce dostałem ciężką lekcję życia i skromności Rozmowa z Janem A.P. Kaczmarkiem, kompozytorem – Ilu jest w Ameryce kompozytorów czynnych zawodowo? – Około tysiąca. – Pan jest, jak czytałam, w czołówce rankingu. – Dosyć wysoko. Mam sporo propozycji. W Ameryce każdemu się przydziela jakąś etykietkę, ja jestem zakwalifikowany jako autor muzyki do dramatów, filmów historycznych i romansów. – Zabiega pan o pracę w filmie czy raczej producenci zabiegają o pana? – To działa
Polak (w teorii) kulturalny
Nie czytamy, nie chodzimy do teatru ani opery, z daleka omijamy muzea. Ale mamy o sobie dobre mniemanie Co robi kulturalny Polak w wolnym czasie? Nic nie robi. Najczęściej gapi się w telewizor (cokolwiek „leci”). Czasem rozwiązuje krzyżówkę albo spotyka się ze znajomymi, ale pogawędka, jak wynika z licznych ankiet, nie dotyczy bynajmniej literatury i sztuki. Jeśli dodamy do tego dane dotyczące naszego uczestnictwa w kulturze (np. że połowa Polaków niczego nie czyta, że liczba widzów kinowych spadła z ok. 80 mln w 1988 r.
Za mną stoi Kloss
Strach jest potęgą – pisze Zbigniew Safjan w swych książkach. Prawdziwa władza żywi się strachem – Kloss miał zginąć w szóstym odcinku. – Nie przywiązywałem do tego żadnej wagi – wspomina 80-letni dziś Zbigniew Safjan (właśnie obchodzi urodziny) – moją ambicją było pisanie prozy politycznej. Spółka „Andrzej Zbych” utworzona przez Andrzeja Szypulskiego i Zbigniewa Safjana przypadkowo narodziła się w roku 1965. Firmowała takie słynne seriale jak „Stawka
Aktorstwo to kontrolowana schizofrenia
Krach na aktorskiej giełdzie może przyjść w każdym momencie. Trzeba być czujnym i ostrożnym. Nie dać się ponieść fali zbytniej pewności siebie Rozmowa z Rafałem Królikowskim – filmowy Wacław z Wajdowskiej „Zemsty” ukończył studia aktorskie w 1992 r. Debiutancka rola w filmie Andrzeja Wajdy „Pierścionek w koronie” przyniosła mu Nagrodę im. Zbigniewa Cybulskiego i etykietę amanta numer jeden polskiego kina. Następne role potwierdziły jego duże możliwości. W filmie „Pożegnanie z Marią” mógł wykorzystać swoje umiejętności muzyczne,
Przebudzenie ZASP(anego)
Czy Związek Artystów Scen Polskich odzyska miliony utopione w obligacjach Stoczni Szczecińskiej? Związek Artystów Scen Polskich zażądał od ING Banku Śląskiego zwrotu ponad 9 mln zł, czyli całej kwoty zapłaconej za obligacje Stoczni Szczecińskiej. Zdaniem prawników reprezentujących związek, istnieją podstawy do tego, aby ubiegać się o uznanie transakcji za nieważną. Przypomnijmy: od stycznia do początku marca tego roku ZASP kupował obligacje stoczni, mimo iż w tym czasie jej kondycja nie była już








