Kultura
Lifting – to nie dla mnie
Pracowałam z męskimi pięknościami: Delonem, Lancasterem, Mastroiannim, Sharifem i innymi bóstwami. Było wiele okazji do zawrotu głowy Rozmowa z Claudią Cardinale – Kilkanaście miesięcy temu Claudia Cardinale, wielka aktorka filmowa, zadebiutowała na deskach scenicznych Paryża. Zagrała pani po francusku rolę w sztuce „La Venexiana”, w tej chwili we Włoszech swoim nazwiskiem ściąga pani tłumy na sztukę Luigiego Pirandella. Skąd ten odwrót? – Właśnie wchodzi na ekrany film Leloucha „And now Ladies and Gentlemen”,
Główka pracuje (czyli zawracanie kurka z gazem)
Tadeusz Różewicz dla czytelników „Przeglądu” Wybitny poeta i laureat Busoli 2000 przesłał Czytelnikom „Przeglądu” swój nowy – jak pisze – „utworek”, wraz z życzeniami świątecznymi i noworocznymi. Salvador Dali (!) pisał przed laty „Miałem ciotkę, którą wszelkiego rodzaju skatologia napawa obrzydzeniem. Na samą myśl, że mogłaby pierdnąć w jej oczach pojawiały się łzy. Była niezmiernie dumna, że nigdy w życiu nie pierdziała”… wczoraj między apokalipsą i sielanką usłyszałem w eterze że efekt cieplarniany
Symfonia rodzinna
Staś Drzewiecki zaczął grać na fortepianie w wieku czterech lat, Kuba Jakowicz jako dziecko myślał, że wszyscy ludzie grają na skrzypcach Profesor pyta kandydata do akademii muzycznej: „Młody człowieku, dlaczego pan wybrał właśnie naszą uczelnię?”. „Wujku – odpowiada egzaminowany – nie zgrywaj się!”. Taka anegdota krąży wśród studentów zdających do konserwatorium. I jest w niej sporo prawdy. Muzykowanie często przechodzi na kolejne pokolenia. Dzieci światowej sławy kompozytora Henryka Mikołaja Góreckiego
Rok niezależnych filmowców
Kino offowe może być kopalnią talentów, ale nie zastąpi oficjalnej produkcji. Rok 2002 przyniósł objawienie. Przynajmniej dla większości mediów i organizatorów Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Okazało się, że podobnie jak Amerykanie czy Duńczycy, my też możemy się pochwalić prężnym kinem niezależnym. Co prawda niektórym mówiła coś nazwa grupy Sky Piastowskie, tytuł „Kallafiorr” Jacka Borcucha, inni kojarzyli z tym nurtem nagradzany „Pół serio” Tomasza Koneckiego, czy „Blok.pl” Michała Bukowskiego,
Baba Jaga musi być groźna
Mamy znakomitych ilustratorów książek dla dzieci, ale nie chcą ich dostrzec wydawcy Jak co roku przed świętami księgarze kuszą dzieci, a raczej ich rodziców, propozycjami książek pod choinkę. Morze kolorowych okładek, rozkładanych, trójwymiarowych postaci, piszczących, błyszczących, miauczących i szczekających książeczek z różnymi gadżetami. Ludzie oglądają, dotykają. – A wyboru Brzechwy z rysunkami Szancera pan nie ma? – pyta młoda pani w warszawskim Empiku. – Nie ma. Para w średnim wieku grymasi na nadmiar efektownych błyskotek, wybrzydza
Czym prowokują filmowcy
Golizna, seks, symbole religijne, czyli… Prowokacja oznacza wyzwanie, umyślną zaczepkę, podpuszczanie kogoś – podaje Władysław Kopaliński w „Słowniku wyrazów obcych”. Słowo pochodzi od łacińskiego provocare – wywoływać, wyzywać; provocator to ktoś „wywołujący do walki”. Zatem jest to działanie świadome, zamierzone; w sztuce występuje od zarania dziejów. Na czym polega prowokacja we współczesnym filmie? Czy robi ona jeszcze na nas wrażenie? Co filmowcy chcą przez nią osiągnąć? Spróbujmy się temu przyjrzeć. Chodzi o rozgłos
Złomiarze z dwóch stron ekranu
Zaproszenia do kina w skupie złomu?! Niewielu wózkarzy uwierzyło, że zafundowano im obejrzenie „Ediego” Pomysł był iście diabelski: na ekranie pokazać złomiarzy, a przed ekranem posadzić… również złomiarzy. Po co? – Niech zobaczą, to dobry film – mówi Małgorzata Wołowska, która rzecz wymyśliła. Małgorzata Wołowska nie zajmuje się reklamą czy promocją filmów. Pracuje w Exmecie, jednej z większych łódzkich firm prowadzącej skup złomu. Wcześniej nie widziała „Ediego”. Jedynie słyszała od znajomych, iż bohaterami tego najnowszego polskiego filmu są zbieracze
Wyznania wirtualne
Artyści rozmawiają z publicznością w Internecie „Ubóstwiam panią. Jest pani dla mnie autorytetem. Chciałabym być taka jak pani”, pisze nastolatka do Krystyny Jandy. Ale takie zwierzenie jeszcze można wydusić z siebie na spotkaniu z gwiazdą, na przykład na jakimś wakacyjnym festiwalu, gdzie jest sympatyczna atmosfera. Trudniej wygarnąć w oczy Hołdysowi: „Stary durniu, przestań pajacować, przestań udawać młodzika”. Internet likwiduje poczucie dystansu nie tylko dlatego, że rozmówca-korespondent nas nie widzi. Do szczerości, ale często także bezczelności, a nawet
Złotówka na książkę
Coraz więcej osób chce korzystać z bibliotek. Tymczasem ich liczba systematycznie maleje Od 11 lat liczba polskich bibliotek publicznych i ich filii co roku maleje. Na koniec 2000 r. było ich 8915 (o 131 mniej niż w roku poprzednim), zaś w 1989 r. – 10.313. W ten sposób pod względem rozmiarów sieci bibliotek znaleźliśmy się na etapie z początku lat 60. W związku z tym liczba mieszkańców przypadających na placówkę biblioteczną zwiększyła się do 4335 (poziom z lat 50.)
Jestem bardziej Zorbą niż damą
Dobry aktor musi mieć odporność słonia, wrażliwość motyla i odwagę Rozmowa ze Stanisławą Celińską, aktorką – Czy potrafiłaby pani policzyć wszystkie role, które do tej pory pani zagrała? – Nigdy nawet nie próbowałam tego robić. Nie oglądam się za siebie. Mam świadomość swojego wieku i chcę jak najwięcej zrobić. Może trochę przesadzam i pracuję zbyt dużo. Ale z drugiej strony, trudno odmawiać, jeśli pojawiają się interesujące propozycje. Każda nowa rola czegoś mnie








