Kultura
Artysta musi umieć się sprzedać
Polacy są przekonani, że tylko my rozumiemy muzykę Chopina Rozmowa z Piotrem Palecznym, pianistą – Co pan robi, że prawie nigdy nie można pana zastać w Polsce? – Dużo podróżuję. W kończącym się właśnie sezonie koncertowym byłem w Japonii, Chinach, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, objechałem Amerykę Południową, byłem też w wielu krajach Europy. Grałem w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata: w Carnegie Hall w Nowym Jorku, w Orchestra Hall w Chicago, Musikverein we Wiedniu i w sali Gewandhaus w Lipsku. Ponadto jestem
Magia Teatru Atelier
Teatr Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie prowadzony przez André Hübnera-Ochodlo dzięki konsekwentnie budowanemu repertuarowi i znakomitym artystom, którzy co roku prezentują tam swoje spektakle, zdobył wierną publiczność i znakomite recenzje. Niewątpliwie można mówić o artystycznym sukcesie, ale André Ochodlo nie lubi używać tego słowa. – Najważniejsze, aby widz, który wchodzi do teatru zajęty codziennymi kłopotami, nie pozostawał obojętny i po wyjściu spojrzał na siebie i otaczający go świat inaczej. Może głębiej, może z większą wrażliwością. Jeśli to się nie udaje,
Paćkam, paćkam, aż się obraz namaluje
Z wystaw najbardziej pasjonują mnie wystawy sklepowe, głównie te ze sprzętem elektronicznym Rozmowa ze Zdzisławem Beksińskim – W młodości marzył pan, żeby zostać reżyserem filmowym, a nie malarzem. Jakie filmy by pan dziś robił? – Zawsze byłem entuzjastą wypowiadania się poprzez montaż, najprawdopodobniej robiłbym coś, co formalnie zbliżone byłoby do dzisiejszych teleklipów muzycznych. Fabuła nigdy mnie nie interesowała, zresztą w moich obrazach też nie jest ważne, co przedstawiają, tylko jaki klimat tworzą. Oczywiście, są teleklipy i teleklipy. Większość to sieczka.
Komiksowe lato
Asterix i Spider-Man, czyli Gal kontra hollywoodzki heros „Jak on się nazywa? Spiderix?”, pyta jedna z postaci filmu „Asterix i Obelix – Misja Kleopatra”, wywołując salwy śmiechu na widowni. Podobnych gier i żartów językowych jest tu mnóstwo. Bohatera francuskiej superprodukcji nie można jednak pomylić z Spider-Manem, choćby dlatego, że obie opowieści różnią się poetyką, a ich twórcy potraktowali komiksowy temat zgoła odmiennie. Nie jesteś Supermanem Komiksowi herosi to część amerykańskiej mitologii. Reżyser „Spider-Mana”,
Lekcja anatomii sztuki współczesnej
Artyści XX wieku w Muzeum Narodowym we Wrocławiu Muzeum Narodowe we Wrocławiu może pochwalić się kolekcją bezcennych rysunków, grafik, obrazów i rzeźb z okresu 20-lecia międzywojennego, m.in. niemieckich ekspresjonistów – Ericha Heckela, Ottona Muellera, Maxa Peschsteina i Carla Schmidta-Rottluffa – związanych z grupą die Brucke, czy dadaisty Kurta Schwitersa. Do 1 września można je obejrzeć, obok 300 innych światowych dzieł współczesnych, na otwartej przed kilkoma dniami wystawie „Sztuka XX wieku. Artyści zagraniczni”. Ma ona
Gwiazdy w Międzyzdrojach
Na Promenadzie Gwiazd publiczność zlała się z aktorami Każdy artysta pragnie odcisnąć swój ślad w historii. Znani i lubiani aktorzy mają doroczną szansę odciśnięcia śladu swojej dłoni w nadmorskich Międzyzdrojach. Wakacyjny Festiwal Gwiazd, który w ubiegłym tygodniu odbył się po raz siódmy, to oryginalne połączenie towarzyskiego spotkania, pikniku, targowiska próżności, kolejnej telewizyjnej gali biesiadnej, sponsorskiego garden party i kilkunastu znakomitych zwykle zdarzeń artystycznych, niestety, dostępnych tylko dla bardzo małej grupy szczęśliwców
W obronie ciekawego plakatu
25 lat twórczości Andrzeja Pągowskiego Ćwierć wieku temu został opublikowany pierwszy plakat Andrzeja Pągowskiego, młodego absolwenta poznańskiej PWSSP. Była to jedna z jego prac dyplomowych, wykonana pod okiem profesora Waldemara Świerzego: plakat do komedii Aleksandra Fredry „Mąż i żona”. – Kiedy zaniosłem szkic do Teatru Narodowego, dyrektor Adam Hanuszkiewicz wziął go i wyszedł na pół godziny – wspomina artysta. Potem okazało się, że Hanuszkiewicz chodził po teatrze i pytał ludzi, co sądzą o plakacie
Gęba Gombrowicza
Powiedział: zmień temat doktoratu, niech będzie o mnie. Napiszę ci go w dwa tygodnie, a potem wyjedziemy Rozmowa z Ritą Gombrowicz – wdowa po Witoldzie Gombrowiczu, urodziła się w Montrealu. Jest francuskojęzyczną Kanadyjką z Quebecu. Studiowała filologię romańską, na paryskiej Sorbonie pisała doktorat o twórczości Colette. W tym czasie poznała Gombrowicza (w maju 1964 r., w opactwie Royaumont pod Paryżem) i wyjechała z nim do Vence w październiku 1964 r., gdzie mieszkali do jego śmierci w 1969 r. Od 1970 do 1977 r. mieszkała w Mediolanie, zaś od 1977 r. – w Paryżu.
Groteska po polsku
„Dzień świra” podzielił widzów kin Losy sfrustrowanego inteligenta Adasia Miauczyńskiego podzieliły Polaków. Jednym podoba się ironiczny wydźwięk filmu Marka Koterskiego „Dzień świra”, inni go krytykują. Koterski po raz kolejny powołał do życia swojego bohatera i skarykaturował nasze codzienne życie. Pozbawiony zahamowań reżyser obnażył słabości bohatera, jego złe strony, z których Polacy doskonale zdają sobie sprawę, ale nie mówią o nich głośno. Bo się wstydzą, bo nie wypada. W efekcie rozmowy o filmie urosły do rangi
Uczymy się śmiać
Na Międzynarodowej Wystawie Satyrykon humor i dowcip nie potrzebują komentarza Legnickie święto satyry i satyryków Satyrykon było pierwszym i przez długie lata jedynym miejscem spotkań twórców tego gatunku. Powstało przed 25 laty, początkowo jako impreza lokalna, później ogólnopolska i najważniejsza – wystawa konkursowa, która w 1985 r. przekształciła się w imprezę międzynarodową. Od roku 1990 Międzynarodowa Wystawa Satyrykon jest konkursem otwartym dla rysowników, grafików, malarzy, rzeźbiarzy, plakacistów i fotografików. Poza konkursem organizuje się








