Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

FAMA poszła po Świnoujściu

Bohaterami 32. Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej w Świnoujściu byli młodzi uzdolnieni ludzie z całej Polski, którzy pod okiem doświadczonych profesorów doskonalili swoje umiejętności na warsztatach: piosenki, teatralnym, dziennikarskim, plastycznym, kabaretowym i jazzowym. W lokalnych mediach o FAM-ie było głośno także z powodu konfliktu pomiędzy Zrzeszeniem Studentów Polskich, głównym organizatorem festiwalu, a władzami Świnoujścia. Rafał Zimny, dyrektor festiwalu, ogłosił, że być może już w przyszłym roku FAMA będzie organizowana w innym mieście, na przykład

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Weekend u „Samych swoich”

Komediowa trylogia „Sami swoi”, „Nie ma mocnych”, „Kochaj albo rzuć” to przykład twórczości filmowej, którą widzowie chcą oglądać, mimo że potrafią z pamięci cytować dialogi. Zapewne chętnie więc pośmieją się z niej znowu podczas szóstego już Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych, organizowanego od 9 do 11 sierpnia w Lubomierzu – miasteczku, gdzie Sylwester Chęciński kręcił filmy o perypetiach rodzin Kargulów i Pawlaków. Oprócz wspomnianego punktu obowiązkowego w programie imprezy znalazły się m.in. komedie Stanisława Barei

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Złote płyty gorszej próby?

Kiedyś trzeba było sprzedać 200 tys. krążków, aby otrzymać platynową płytę, dziś wystarczy tylko 70 tys. Wystarczy sprzedać 35 tysięcy albumów, żeby otrzymać złotą płytę. Jeszcze kilka lat temu artyści musieli sprzedać aż 100 tys. albumów, żeby dostać upragniony złoty krążek, potem obniżono wymagania do 50 tys. Zdewaluowała się również wartość platynowej płyty – kilka lat temu przyznawano ją za 200 tys. sprzedanych egzemplarzy, potem za 100 tys.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wielkie brzydkie kaczątko

Dustin Hoffman aby wypaść wiarygodnie w roli bezdomnego, nocował w metrze, żeby mówić jak starzec – zdarł sobie struny głosowe „Jesteś zbyt niepozorny jak na aktora filmowego. W filmie cię wyśmieją, w teatrze wygwiżdżą”, zawyrokowała ciotka, kiedy Dustin Hoffman oznajmił na zjeździe rodzinnym, że postanowił zostać aktorem. W rodzinie przypadła mu rola brzydkiego kaczątka. Niski (162 cm wzrostu), przez lata nosił aparat ortodontyczny i miał przewlekły trądzik. Uczył się średnio, zbierał cięgi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ryzykuję każdą rolą

Na szczęście Kazimierz Dejmek nie musiał mówić do mnie: „Córka, nie wiem, k…, co grasz” Rozmowa z Grażyną Barszczewską Talent, wdzięk i urodę świetnej aktorki eksploatowały przez wiele lat telewizyjne seriale: „SOS”, „Dyrektorzy”, „Kariera Nikodema Dyzmy”, „5 dni z życia emeryta”, „Blisko, coraz bliżej”. Absolwentka krakowskiej PWST zadebiutowała jeszcze w trakcie studiów w „Czajce” Czechowa na scenie Teatru Ludowego w Nowej Hucie, gdzie pracowała potem przez dwa sezony. W 1972 r. zaangażowała się do stołecznego Teatru Ateneum.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przystanek na Mazurach

Letnie atrakcje w Olecku – Szanowni państwo, w tej chwili na prowadzeniu biały żagielek, za nim niebieski żagielek, a następnie dwa białe, za nimi kolejny biały… – wylicza komentator przez mikrofon. Nad jeziorem grupki wytrwałych kibiców próbują rozeznać się w sytuacji, co nie jest proste, bo łódki ścigają się w pewnym oddaleniu, a tylko nieliczni obserwatorzy zaopatrzyli się w lornetki. Emocji jednak nie brakuje, a „Regaty Dzieci i Młodzieży o Puchar Prezesa Ligi Morskiej i Rzecznej” to przecież dopiero preludium tygodnia atrakcji. Jeśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Triumf Virginii Woolf

W kończącym się sezonie teatralnym rozgłos zyskały sztuki ciężkie i brutalne, ale za to z nagimi aktorami W minionym sezonie teatralnym nie było nadzwyczajnych wydarzeń artystycznych ani wielu kreacji, które wryły się w pamięć. Parę efektownych fajerwerków, parę skandali, parę zapowiedzi premier, które się nie odbyły. Jednym słowem, bardzo przeciętny sezon. Sadyści, narkomani, „psychole” Najgłośniej było o sztukach brytyjskiej autorki Sarah Kane, określanej mianem przedstawicielki „nowego brutalizmu”. Dawno żaden autor nie wzbudził

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Artyści zapraszają do Olsztyna

Zespoły folklorystyczne, trzydniówka teatralna, a na finał „Tosca” Olsztyńskie Lato Artystyczne jest jednym z najdłuższych letnich festiwali w Europie Północnej. Zainaugurowane w czerwcu, przekroczyło właśnie półmetek. Jeszcze przez półtora miesiąca w olsztyńskim amfiteatrze i na rynku Starego Miasta odbywać się będą zarówno imprezy, które dopiero wypracowują sobie miejsce w festiwalowej ramówce, jak i te, które od lat stanowią jej trzon. Do takich należą m.in. Międzynarodowe Dni Folkloru. Pomysłodawcą imprezy są śpiewacy i tancerze z olsztyńskiego zespołu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Niedobre pochodzenie?

Nie należy przemilczać, kim byli rodzice Krzysztofa K. Baczyńskiego Motto: Głupi niedźwiedziu, gdybyś w mateczniku siedział Nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział. (Adam Mickiewicz „Pan Tadeusz”, „Dyplomatyka i łowy”) Zjawił się na moim biurku nieprzypadkowo wybór poezji Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w klasycznym wydaniu Biblioteki Narodowej – Ossolineum – poprzedzony przedmową znakomitego znawcy literatury polskiej, Jerzego Święcha. Nieprzypadkowo. Nigdy to wydanie – jedno z licznych wyborów wierszy K.K. Baczyńskiego –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Z krainy szmiry nie ma powrotu

Nasze rodzime reklamy są bez poziomu. To samo dotyczy seriali. Toniemy w bylejakości Rozmowa z Krzysztofem Majchrzakiem – Co jest tajemnicą aktorstwa? – Chyba to samo, co jest tajemnicą życia. Pewien rodzaj uważności i umiejętność wczuwania się w położenie bliźniego. Zdolność współprzeżywania. To jakby laserowa nitka, która biegnie od źrenicy do źrenicy i pobudza do pracy. Krótko mówiąc, jeżeli nie dojdzie do poruszającego kontaktu wiążącego twórcę z odbiorcą, to o dupę potłuc całe to aktorstwo, jak i całą sprawę. – Niejeden aktor mówi:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.