Kultura
Laureaci nagród im. Bolesława Prusa
Duch Prusa żyje. Bolesław Prus, a właściwie Aleksander Głowacki herbu Prus, był bohaterem uroczystości w Domu Dziennikarza w Warszawie jako patron dorocznych nagród swojego imienia. Laurów Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. Nagrodę główną Złotego Prusa za całokształt osiągnięć dziennikarskich otrzymał Przemysław Talkowski – dziennikarz Polsat News, od lat prowadzący audycję „Państwo w państwie”. Laudację na cześć laureata wygłosiła dr Hanna Machińska, zastępca rzecznika praw obywatelskich. Tytuł zwycięzcy w kategorii Młody
Psy. Szok sterowany
Jak pierwsza część waliła na odlew w bogoojczyźnianą gębę ówczesnej Solidarności, tak obecne „Psy” dokładać będą PiS i jego suwerenowi. Z tym że nie na pewno „Często zadają mi ludzie w barze pytanie: Kiedy trzecie »Psy«? – mówił Władysław Pasikowski w 1995 r. – Odpowiadam, że nigdy. A kiedy je nakręcę i schwycicie mnie na niekonsekwencji, to powiem, że kłamałem”. Faktycznie – kłamał. „Psy 3. W imię zasad” wchodzą na ekrany 17 stycznia. Pierwsze „Psy” miały Polską potrząsnąć. Drugie miały pokazać,
12 gniewnych tytułów
Co było ważne w minionym roku, ale co wciąż warto przeczytać w nowym Nie jest to lista najlepszych książek roku. Nie jest to także podsumowanie gorących premier ani topka sprzedaży znanej sieciówki. To po prostu subiektywne zestawienie 12 ważnych, inspirujących, pobudzających do refleksji i działania pozycji, które mówią coś ważnego o czasie, w którym żyjemy. Książki, które były istotne w roku 2019 i które w 2020 nie stracą na sile. To zarazem zaproszenie do lektury, bo dobra literatura może ocalać – jak pisał klasyk
Nieznośna lekkość picia
Co pisarze i ich bohaterowie polecają do picia na sylwestrowej imprezie „Ta książka jest ordynarna, porąbana, ma zbyt długi prolog i opowiada o miłości, jakby ktoś nie zauważył. A także o pijaństwie, bo pijaństwo i miłość to bardzo wdzięczne tematy na książkę”. Tak powieść „Pokalanie” rozpoczął Piotr Czerwiński. Autor tej dosyć niedocenionej pozycji sprzed dekady wyjawił banalną prawdę: amory i alkohol to dobry temat. Na film, na książkę, na artykuł. Ten będzie o miłości do drinków – o trunkach, które znamy, kochamy, a także o tych,
Zło nie ma twarzy potwora
To może być nasz sąsiad, człowiek, którego mijamy na ulicy, kto w innych okolicznościach poda nam rękę, kiedy się poślizgniemy Małgorzata Imielska – dokumentalistka, reżyserka filmu fabularnego „Wszystko dla mojej matki” Zawsze w dokumentach interesowały cię jednostki wykluczone, ci, którzy nie mają prawa głosu. Nie inaczej jest w przypadku debiutu fabularnego „Wszystko dla mojej matki”. Z czego to się wzięło? – Sama dużo przeszłam. „Wszystko dla mojej matki” jest filmem zrobionym późno. Kiedy byłam
Aktor nie musi być inteligentny
Inteligencja bywa przydatna i do wielu wspaniałych efektów można dojść dzięki pracy głową, ale nie tylko tędy droga Maciej Stuhr Przez 20 lat na zawodowej drodze spotkał pan wielu reżyserów: Kieślowski, Pasikowski, Bajon, Szumowska, Holland… Czy oni odcisnęli na panu piętno swojej indywidualności, osobowości? – Różnie z tym bywa. Reżyser pewnego filmu, który pani bardzo się podoba, był elementem zbędnym. Byłoby dużo lepiej, gdyby go nie było, bo tylko się pałętał, coś krzyczał i histeryzował. Film zrobili
Halka podbiła Wiedeń
Operowy rarytas z wyjątkowym tenorem Korespondencja z Wiednia Popularny wśród miłośników opery portal OperaWire opublikował w sierpniu listę 10 oper, które trzeba zobaczyć do końca 2019 r. To m.in. „Tosca” w Teatro alla Scala w Mediolanie, „Il Pirata” w Teatro Real w Madrycie czy „Orlando” w Staatsoper w Wiedniu. Numerem 1 na tej liście była jednak „Halka” Stanisława Moniuszki w Theater an der Wien. Nic dziwnego, że austriacka premiera opery w reżyserii Mariusza Trelińskiego 15 grudnia i kolejne przedstawienia były
Przede wszystkim praca w zespole
Teatr jest dla mnie jak rodzina. To taki dom, baza, do której się wraca Anna Cieślak – aktorka teatralna i filmowa. Od 2011 r. w zespole Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie Rozmawiamy przed premierą „Dziadów” w reżyserii Janusza Wiśniewskiego w warszawskim Teatrze Polskim. To ekscytujące oczekiwanie? – Bardzo. Od wakacji pracowaliśmy odrębnie nad poszczególnymi sekwencjami, teraz to wszystko Janusz Wiśniewski połączył w całość. To niezwykle ciekawy etap pracy. Praca nad rytmem tak ważnym w spektaklach Wiśniewskiego. Nie pierwszy raz pracuje
Dzieje inteligenta wyklętego
Traktuję swoją biografię intymną jako materiał pisarski Maciej Hen – autor powieści „Deutsch dla średnio zaawansowanych” Świętował pan Dzień Niepodległości? – Tak, siedziałem w domu i zajmowałem się swoimi sprawami, organizowałem 18. urodziny córki. Poza tym pracowałem trochę nad konspektem powieści „Dni z Kallimachem”. Na pewno nie brałem udziału w żadnych uroczystościach czy marszach. Jednym z haseł największej imprezy z okazji 11 Listopada – Marszu Niepodległości – było „Dumni z pochodzenia”.






