Obserwacje

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Kolor daje życie

Choroba odebrała mu mowę, władzę w rękach i w nogach. Mimo to Łukasz Karaś organizuje jeden z największych festiwali graffiti w Polsce – U góry będą takie prostsze litery, a wszystko poprzeplatane kablami. Zobaczysz, o co mi chodzi. To moja stylówa. No, mam wizję – młody człowiek malujący graffiti na ścianie budynku nieopodal dworca kolejowego w Nowej Soli odkłada farbę w spreju i tłumaczy swój pomysł mężczyznom w samochodzie. Niedługo jego mural będzie witał wjeżdżających do miasta. W aucie siedzą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Begonia z gruntu dobra

Przed rozpoczęciem kalendarzowego lata wyraźnie widać, jak przyroda łapie oddech i robi małą przerwę Lato w ogrodzie Zaczyna się całkiem niewinnie dokładnie tam, gdzie dopiero co szalała wiosna. Kwiaty cebulowe kończą już swoje kwitnienie, przekwitły dawno drzewa owocowe w sadach i ogrodach, a wiosenne krzewy skupiają się na rozwoju liści. Przełom maja i czerwca zaznaczają co prawda mocnym uderzeniem lilaki i piwonie, lecz przed rozpoczęciem kalendarzowego lata wyraźnie widać, jak przyroda łapie oddech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Maryjki odwracają oczy

Problemy zaczęły się, kiedy Wiesława, 50-letnia księgowa z Iławy, wybrała ciało Zdzisława zamiast ciała Chrystusa Wcześniej przez wiele lat Maryjki patrzyły na nią czule i z miłością. Porozsiadały się na półkach, na parapecie i na stoliku w sypialni jej mieszkania w bloku. Ciche, skromne, bez uśmiechu. 11 sztuk. (…) Wszystkie Maryjki czuwały nad jej modlitwą, snem i czystością. Bo ciało Wiesławy, o czym wiedziała od dzieciństwa, było grzeszne i brudne. Kiedy miała kilkanaście lat, obudziła się w środku nocy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Jaka szkoda, że Kalibabka nie trafił do Piszczaca

Ojcem medialnego rozgłosu Tulipana był Leszek Konarski, młody reporter „Przeglądu Tygodniowego” NARODZINY GWIAZDY Sukces ma wielu ojców. I chociaż poniekąd można uznać Kalibabkę za self-made mana, niesprawiedliwością byłoby pominięcie faktu, że ojcem medialnego rozgłosu Tulipana – o ile w tym przypadku wypada używać takich słów – był przede wszystkim dziennikarz Leszek Konarski. Młody reporter „Przeglądu Tygodniowego” na trop PRL-owskiego uwodziciela wpadł przez zupełny przypadek, gdy pewnego wiosennego dnia 1982 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Bilet do nieba

Trzeba być gotowym, bo śmierć przychodzi bez zapowiedzi   Karp Zdarzył mi się kiedyś taki dyżur w Wigilię z Tadkiem. To był lekarz z naszego zespołu, niesamowity człowiek. Takie rzeczy potrafiliśmy z nim robić na wezwaniach, że głowa mała! Świetnie się dogadywaliśmy. Uratowaliśmy razem wiele żyć. Zjechaliśmy akurat na podstację (stacja pogotowia ratunkowego o ograniczonym zakresie działalności) z wezwania. Była jakaś siedemnasta, może osiemnasta. Pogoda fatalna, prawdziwa zima – ślisko i mnóstwo śniegu. Wyszliśmy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje Wywiady

W tej pracy musisz być nie tylko ratownikiem, lecz również psychologiem

W tej pracy musisz być nie tylko ratownikiem, lecz również psychologiem Jarosław Sowizdraniuk – nauczyciel akademicki na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu i ratownik medyczny Śmierć to, jak się domyślam, codzienność w pracy ratownika medycznego. Pamiętasz, kiedy zetknąłeś się z nią pierwszy raz na dyżurze? – Pierwszą śmierć pamiętam doskonale. Skończyłem 19 lat i pracowałem jako wolontariusz w szpitalu. Postanowiłem uczyć się poprzez praktykę, bo miałem trochę wolnego czasu na studiach. Byłem zafascynowany ratowaniem ludzi. Pierwszy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Dylemat cebulki

Tulipany są jednymi z najbardziej inspirujących kwiatów i skrywają niejedną tajemnicę   Czy dziś prawdziwych tulipanów już nie ma? Chociaż są kwiatami z niebywale bogatą historią, współczesne odmiany tulipanów wydają mi się pozbawione uroku i czaru swoich przodków. Zyskały za to całą gamę nowych twarzy: niektóre przypominają wyglądem piwonie (odmiany pełnokwiatowe) albo lody w wafelku (tzw. tulipany lodowe, które rzeczywiście wyglądają jak porcja lodów, lecz tylko chwilę przed rozchyleniem płatków). Inne mają, nietypowe jak na kwiaty, niemal

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Potencjał bratka

Płatki swój intensywny kolor zawdzięczają komórkom wypełnionym skoncentrowanymi barwnikami Do opustoszałych doniczek, na rozmarzające grządki i budzące się do życia rabatki zawitała nareszcie wiosna. Jest wszędzie: unosi się w powietrzu ze słodkim zapachem hiacyntów, wypełza spod ziemi, zostawiając za sobą kretowiska, chlupie w oczku wodnym rozbawiona rubasznym przekomarzaniem się żab. Budzi rośliny, zwierzęta i ostatnich ogrodników malkontentów, hojnie dodając energii i barw tam, gdzie jeszcze do niedawna zalegała zimowa szaruga. Wraz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

W Rajskim Zakątku Gambii

Tanji to miejscowość na zachodnim wybrzeżu Gambii. Wszystko, co tu się dzieje, związane jest z oceanem. Na plażę, zwaną Rajskim Zakątkiem, przypływają łódki rybaków, którzy właśnie skończyli połów. Tu odbywa się rozładunek i czyszczenie ryb, a obok jest targ, na którym kwitnie handel nie tylko rybami, ale też np. muszlami czy ręcznie wykonaną przez kobiety biżuterią. Mimo biedy, braku pracy i małych zarobków ludzie są tu uśmiechnięci, życzliwi i uprzejmi. A to sprawia, że do Tanji chce się wracać. Tekst i zdjęcia Anna Panas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Ksiądz Bar otwiera bar

Podczas pandemii w bydgoskiej bazylice wydawano 600-700 porcji żywieniowych, dziś o połowę mniej W bydgoskiej parafii św. Wincentego à Paulo codziennie gotuje się zupę dla 200-300 osób. Z proboszczem i innymi księżmi mieszka pod jednym dachem ponad 30 dorosłych mężczyzn. W kaplicy akademickiej trwa budowa baru mlecznego, w którym nie będzie cen. Ja nie smakuję, ja jem Bazylika św. Wincentego à Paulo jest największym kościołem w Bydgoszczy i jednym z największych w Polsce. Ale nie rozmiar ani unikatowa architektura przyniosły jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.