Obserwacje

Powrót na stronę główną
Obserwacje

Życie z haczykiem

W wędkarstwie nie ma profesorów Krzysztof Szymański – wędkarz z 50-letnim stażem Gdzie najlepiej się wędkuje? – Zaraz, zaraz. Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie. Najpierw trzeba określić, co rozumiemy przez wędkowanie. Są tacy, którzy np. polują tylko na karpie, i tacy, którzy łowią ryby na sztuczną muszkę, czyli w naszej gwarze muszkarze. Inaczej też wygląda nasza pasja, gdy się łowi spinningiem, a inaczej przy wyczynowych połowach kilkunastometrową tyczką – tych nazywamy tyczkarzami. Wyobrażałem sobie, że wędkarz to zwykły hobbysta, który ma jakiś długi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Kafelki pożądania

Ze ścian lizbońskich budynków znikają słynne azulejos Był niedzielny poranek, kiedy do Jorge Costy, właściciela lizbońskiej knajpki, zadzwonił jego pracownik i przekazał mu przykrą wiadomość: ktoś zniszczył część kafelkowych fresków, które przez 70 lat zdobiły elewację jego restauracji Leitaria da Anunciada. Prawie 60 ręcznie malowanych azulejos, układających się w scenę pasterską, zostało zerwanych ze ściany, najwidoczniej skradzionych nad ranem. Najprawdopodobniej trafiły na czarny rynek. – Przez te wszystkie dziesięciolecia freski nas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Czym chata bogata!

W staroruskiej kuchni witano chlebem, żegnano piernikiem Skarbnicą wiedzy o kulturze danego narodu jest jego język. To w nim odnajdujemy ślady pradziejów i mądrość ludową, przekazywaną z pokolenia na pokolenie w formie ustnej. Język rosyjski pełen jest związków frazeologicznych i powiedzeń stanowiących dowód ewolucji kultury, a wiele z nich jest związanych z tradycją kulinarną. Mężczyźni z dala od korowaja Хлеб да соль вам в дом (Chleba i soli temu domowi) – takim pozdrowieniem witali niegdyś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Dziura w Wielkim Jabłku

Plotka o the Hole głosi, że to miejsce jest regularnym cmentarzem nowojorskiej mafii Korespondencja z Nowego Jorku To prawdziwa perwersja Manhattanu. 17 stacji metra (w tym kilka nieczynnych) i prawie godzinę jazdy od serca Nowego Jorku znajduje się Dziura. The Hole. Wciśnięta między Brooklyn i Queens niecka wypełniona wodą deszczową. Kiedy miasto pnie się wzwyż, ona rozpełza się kilka metrów niżej niż otoczenie. Kiedy Manhattan zna każdy, o niej nie wiedzą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Chmury, obłoki i bajer

Jerzy Kalibabka, uwodziciel i bandzior, do końca był przekonany, że miłość mu wszystko wybaczy Gdy kilka dni temu dowiedziałem się, że w wieku 63 lat zmarł w Dziwnowie Jerzy Kalibabka, bohater wielu moich reportaży i serialu „Tulipan”, to poza żalem, że odszedł ktoś znajomy, zacząłem po raz kolejny zastanawiać się, czy dobrze zrobiłem, opisując jego przygody. Pamiętam te wielogodzinne odwiedziny w więzieniu w Nowym Sączu, kiedy opowiadał mi o podbojach miłosnych. Tylko czasem, gdy np. twierdził, że w miesiącu miał 1000 kobiet, hamowałem go:

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Idy, Barbie i viagra

Marzec w dziejach Polski i świata Skończmy z tyranią doniosłych rocznic! Ostatecznie to nie one, lecz wydarzenia drobne i niezauważalne meblują nam historię. Na przykład te, do których doszło w marcu… 1 marca W roku 1957 ukazał się pierwszy numer tygodnika „Ekran”. W roku 1986 Janusz Gajos dostał nagrodę Złotego Ekranu za rolę w filmie „Big Bang”. To opowieść o tym, jak UFO wylądowało na wsi pod Sochaczewem. Gajos – wioskowy głupek – kombinuje, jak by tu godnie podjąć gości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Święta polskie – liga okręgowa

O Dniu Buraka, Taniego Wina czy Gry Wstępnej piszą w kalendarzach drobnym drukiem albo wcale. Koniec z tym! Przywróćmy haniebnie pomijanym świętom należną rangę! Nasze kalendaria puchną od dat wzdętych, godnościowych i ojczyźnianych. Skłaniamy głowę i kwitujemy je zbiorczo starym wierszykiem z STS: „Bądź moją kurtką z welwetu jedyną, bądź pumperniklem, bądź polopiryną, ale już nigdy nie bądź blizną – nasza kochana, bezcenna ojczyzno!”. Światowe zagłębie paznokcia I już zmierzamy ku świętom branżowym. Dzień Metalowca

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Bezpański. Ciemniejsza strona miasta

Poczułem nagle obrzydzenie, że jej w ogóle dotykam, że czuję jej skórę. To dlatego złapałem za kabel Historia spisana przez Jakuba Ćwieka to zapis przeszło 30 lat służby Adama Bigaja („Księciunia”), w latach 90. kierownika sekcji zabójstw na wrocławskim Starym Mieście, później naczelnika wydziału kryminalnego w słynnym „Trójkącie Bermudzkim”. • Któregoś dnia robiliśmy z chłopakami ustalenia w terenie i wracaliśmy do bazy pieszo. Godziny przedpołudniowe, spokój, o czymś sobie rozmawiamy, a tu nagle telefon od dyżurnego, że w bloku mieszkalnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Oferta last minute

Cała Polska dogadza seniorom TVP 1 pokazała niedawno pierwszy odcinek programu „Sanatorium miłości”, gdzie państwo zaawansowani wiekowo dobierają się w pary. A przecież to tylko kropelka w oceanie ofert z dopiskiem 60+. Do finansowego rozporządzenia senior nie ma wiele. Emerytura najczęściej wypłacana przez ZUS w 2018 r. to 906 zł netto, choć statystycznie rzecz biorąc, emeryt dostaje na rękę dwa razy więcej. Pieniądze wprawdzie marne, ale stałe i pewne. Nic dziwnego, że mnóstwo instytucji występuje z propozycją, by nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Obserwacje

Tomek, nie poddawaj się, nie zasypiaj

Społeczeństwo w Polsce nie rozumie, dlaczego uczestnicy akcji ratunkowej pod Nanga Parbat nie poszli po Mackiewicza. Nie rozumie, że fizycznie to było niewykonalne – Jak się pożegnaliście? – Uściskaliśmy się serdecznie. Powiedziałam mu: „Tomek, do zobaczenia. Innego scenariusza nie zakładam”. „Tak, widzimy się pod koniec stycznia”. „Pamiętaj, nie napinaj się. Jak trzeba będzie odpuścić, to odpuść”. „No przecież mnie znasz”. – Max bardzo płakał – pamięta Joanna (była żona). – Prosił Tomka, żeby nie jechał. Potem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.