Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

TW – donosiciele czy informatorzy

O tym, kto pracował dla dobra ojczyzny, a kto był zwykłym kapusiem, nie może świadczyć sam fakt bycia tajnym współpracownikiem SB Czy kogoś bulwersują określenia agent FBI, agent CIA? Przyjmowane są na ogół jako coś naturalnego, nie wywołują obrzydzenia np. wśród widzów filmów sensacyjnych produkowanych w Stanach Zjednoczonych, które uchodzą za wzór współczesnej demokracji. Niemal każdy Polak rozumie i przyjmuje jako fakt naturalny, że tak pracują służby specjalne USA. Co innego, jeżeli chodzi o służby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Antyliberalny Tusk

Rok po wyborach i zwycięstwie PO widać wyraźnie, że ci, którzy liczyli na zmianę jakościową w sferze kulturowo-politycznej, muszą się srodze rozczarować. Przekonanie, że po odsunięciu nacjonalistyczno-policyjnego PiS nastaną czasy liberalnej atmosfery i wolności obywatelskiej bronionej przez liberałów z PO, okazało się złudzeniem. Tusk zaczyna mówić językiem Kaczyńskiego i Ziobry, a PO realizuje i wprowadza w życie, po drobnych zabiegach kosmetycznych, autorytarne projekty PiS. PO jest pozbawiona własnych pomysłów, a Tuskowi bliżej do mentalności ideologów PiS niż do standardów europejskich. Najpierw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Dokąd maszeruje wojsko

O żołnierskich karierach decyduje wyłącznie Departament Kadr MON i dojścia do niego, a nie dowódcy w jednostkach Dyskusja o profesjonalizacji armii rozkręca się, siłą rzeczy więc pojawia się coraz więcej pytań i wątpliwości. Ich źródłem są przede wszystkim niejasne, a często sprzeczne informacje, opinie i komentarze MON, a także Biura Bezpieczeństwa Narodowego, które przemawia w imieniu prezydenta. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to oczywisty brak zgody co do liczebności armii. 150, 120 czy 90 tys.? Prezydent ani myśli słuchać,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polsko-polskie wojny o prawdę

Co się dzieje jednak, gdy człowiek potrzebuje nieprawdy? Maria Hirszowicz „Pułapka zaangażowania” Na wstępie parę słów o Marii Hirszowicz i jej książce, z której zaczerpnęłam motto. Socjolożka Maria Hirszowicz zaczynała pracę naukową na Uniwersytetach Łódzkim i Warszawskim. Po niesławnym 1968 r., zmuszona do emigracji, znalazła się w Anglii i była profesorem na uniwersytecie w Reading. Tematem „Pułapki zaangażowania” jest tzw. ukąszenie heglowskie – fascynacja komunizmem, jakiej po wojnie uległa część polskich naukowców i literatów. Analizując zjawisko znane jej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

W pościgu za USA

Reforma nauki proponowana przez min. Kudrycką to zlepek rozwiązań amerykańskich, które nie przystają do polskich realiów Nauka, a głównie nauki ścisłe i nauki o życiu, sprzężone z naukami technicznymi stały się fundamentem rozwoju współczesnej cywilizacji i gospodarki. Ta prawda nie dociera jeszcze w pełni do naszego społeczeństwa, do elit politycznych, a nawet do moich kolegów humanistów. W ich świadomości nauka w dalszym ciągu traktowana jest jako część składowa kultury. Tymczasem nauki ścisłe i nauki o życiu (life sciences) wzajemnie się przenikają,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polisz kicz szoł pod flagą biało-czerwoną

Dzięki trąbom powietrznym i konfliktowi na Kaukazie elity władzy w Polsce przez wakacje miały czym odwracać uwagę społeczeństwa od krajowych problemów. Premier Tusk i prezydent Kaczyński najpierw odwiedzali osobno (ale każdy przed kamerami telewizyjnymi) poszkodowanych przez wichury, a później już wspólnie prężyli papierowe muskuły przed sąsiadem ze Wschodu oraz zapraszali Amerykanów do tworzenia w Polsce baz wojskowych i montażu wyrzutni rakiet balistycznych nazywanych w polskich mediach tarczą antyrakietową. W takiej atmosferze upłynął w Polsce okres urlopowy. Choć urlop

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zagubiona klasa

Cóż począć z faktem, że co najmniej 40% zatrudnionych w Polsce wykonuje pracę fizyczną? Społeczeństwo klasowe zniknęło wraz z PRL-em, zwłaszcza klasa robotnicza roztopiła się w dominującej rzeszy pracowników najemnych. Ten obiegowy, zgodny z polityczną poprawnością liberalnego PR pogląd ostro zderza się z rzeczywistością, której nie chce lub nie umie dostrzec lewica instytucjonalna. W jej języku „robotnik” wyparował jak kamfora. Pozostaje ratunkowa akcja otrzeźwiająca, zwłaszcza wobec tych polityków lewicy, którzy zanadto przejęli się obowiązującą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

A może federacja partii lewicowych?

Potencjalne zapotrzebowanie polskiej sceny politycznej na lewicę nie oznacza, że wyborcy ślepo poprą każdego, kto się na niej pojawi z ideologią lewicową. Oni są pamiętliwi Narastanie tendencji odśrodkowych Rozpad centrolewicy i zbliżające się nieuchronnie wybory do Parlamentu Europejskiego podgrzały atmosferę na lewej stronie sceny politycznej. Pojawili się na niej ponownie działacze, którzy utracili pewność, czy w nowych uwarunkowaniach mają szanse „załapać się” w wyborach na pozycjach liderów. Powstają więc kolejne partie lewicowe, centrolewicowe, socjalistyczne i socjaldemokratyczne. W zamyśle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Mały prezydent dużego miasta

Bydgoska prokuratura odrzuciła wniosek prezydenta o ściganie mieszkańców Stało się, Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Północ po zapoznaniu się z materiałami dostarczonymi przez prezydenta miasta odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie transparentu wywieszonego przez kibiców podczas lipcowych lekkoatletycznych mistrzostw świata juniorów w Bydgoszczy. Kibice napisali na nim tak: „OD LAT KAŻDY SŁYSZAŁ, ŻE W BYDGOSZCZY JEST ZAWISZA. TERAZ MAMY PREZYDENTA, KTÓRY O TYM NIE PAMIĘTA”. Tak bardzo nie spodobało się to prezydentowi Konstantemu Dombrowiczowi, iż uznał on za stosowne donieść do prokuratury

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Tarcza nas nie obroni

Podpisanie umowy z USA to nie czas na święto ani igrzyska. To czas zadumy nad konsekwencjami i starań, aby zminimalizować ujemne skutki tej decyzji 20 sierpnia polscy i amerykańscy politycy podpisali umowę o rozmieszczeniu elementów tarczy antyrakietowej w Polsce. Problem obrony przeciwrakietowej nie jest sprawą nową, lecz rozwijał się on wraz z rozwojem ofensywnej broni rakietowej. W latach zimnej wojny jej stronom, a zwłaszcza USA i ZSRR (później Rosji) przyświecał jeden zasadniczy cel – utrzymanie równowagi strategicznej jako

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.