Opinie
Igrzyska i katastrofa
Dwugłos o książce Davida Harveya – David Harvey, Neoliberalizm. Historia katastrofy, tłum. Jerzy Paweł Listwan, Instytut Wydawniczy Książka i Prasa, Warszawa 2008 Książka Harveya to pierwsza na polskim rynku kompletna monografia neoliberalizmu Zakończone nie tak dawno igrzyska olimpijskie ściągnęły uwagę całego świata na ich gospodarza. Stało się tak również w Polsce, gdzie – nie pierwszy raz – merytoryczna jakość wypowiedzi i przekazu medialnego na temat Chin była odwrotnie proporcjonalna do przybierającego poziomu swoistej histerii.
Kandydat dezerterów
Towarzystwo Ujazdowskiego, Rokity i Ziemkiewicza rzuca cień na prezydencki projekt Rafała Dutkiewicza Rafała Dutkiewicza postrzegano dotąd jako przedmiot woli i wyobrażeń trzech zbiorowych podmiotów politycznych wrocławskiego mikrokosmosu: elektoratu, który dwukrotnie wybrał go na prezydenta Wrocławia; mediów, które dotychczas wystawiały mu najwyższe noty za jego pracę; a także jego politycznych mocodawców, którzy desygnowali go na to stanowisko. Dzięki osobistym przymiotom Dutkiewicz wywiązał się z przepisanych mu zadań znakomicie. Ma dobre wykształcenie (filozofia na KUL, doktorat z logiki, stypendium zagraniczne),
Zalety dobrej pamięci
Dwugłos o książce Davida Harveya – David Harvey, Neoliberalizm. Historia katastrofy, tłum. Jerzy Paweł Listwan, Instytut Wydawniczy Książka i Prasa, Warszawa 2008 Neoliberalna globalizacja ostatnich 30 lat przyniosła dramatyczny wzrost nierównosci Żyjemy w kraju, gdzie o historii mówi się więcej niż gdziekolwiek na świecie. Obchodom rocznic i plakatom, które wszem wobec ogłaszają, że „pamiętamy”, towarzyszy zadziwiająca zbiorowa amnezja. Zadziwiająca, bo wybiórcza. Te same partie, które prześcigają się w upamiętnianiu powstania warszawskiego
TW – donosiciele czy informatorzy
O tym, kto pracował dla dobra ojczyzny, a kto był zwykłym kapusiem, nie może świadczyć sam fakt bycia tajnym współpracownikiem SB Czy kogoś bulwersują określenia agent FBI, agent CIA? Przyjmowane są na ogół jako coś naturalnego, nie wywołują obrzydzenia np. wśród widzów filmów sensacyjnych produkowanych w Stanach Zjednoczonych, które uchodzą za wzór współczesnej demokracji. Niemal każdy Polak rozumie i przyjmuje jako fakt naturalny, że tak pracują służby specjalne USA. Co innego, jeżeli chodzi o służby
Antyliberalny Tusk
Rok po wyborach i zwycięstwie PO widać wyraźnie, że ci, którzy liczyli na zmianę jakościową w sferze kulturowo-politycznej, muszą się srodze rozczarować. Przekonanie, że po odsunięciu nacjonalistyczno-policyjnego PiS nastaną czasy liberalnej atmosfery i wolności obywatelskiej bronionej przez liberałów z PO, okazało się złudzeniem. Tusk zaczyna mówić językiem Kaczyńskiego i Ziobry, a PO realizuje i wprowadza w życie, po drobnych zabiegach kosmetycznych, autorytarne projekty PiS. PO jest pozbawiona własnych pomysłów, a Tuskowi bliżej do mentalności ideologów PiS niż do standardów europejskich. Najpierw
Polsko-polskie wojny o prawdę
Co się dzieje jednak, gdy człowiek potrzebuje nieprawdy? Maria Hirszowicz „Pułapka zaangażowania” Na wstępie parę słów o Marii Hirszowicz i jej książce, z której zaczerpnęłam motto. Socjolożka Maria Hirszowicz zaczynała pracę naukową na Uniwersytetach Łódzkim i Warszawskim. Po niesławnym 1968 r., zmuszona do emigracji, znalazła się w Anglii i była profesorem na uniwersytecie w Reading. Tematem „Pułapki zaangażowania” jest tzw. ukąszenie heglowskie – fascynacja komunizmem, jakiej po wojnie uległa część polskich naukowców i literatów. Analizując zjawisko znane jej
W pościgu za USA
Reforma nauki proponowana przez min. Kudrycką to zlepek rozwiązań amerykańskich, które nie przystają do polskich realiów Nauka, a głównie nauki ścisłe i nauki o życiu, sprzężone z naukami technicznymi stały się fundamentem rozwoju współczesnej cywilizacji i gospodarki. Ta prawda nie dociera jeszcze w pełni do naszego społeczeństwa, do elit politycznych, a nawet do moich kolegów humanistów. W ich świadomości nauka w dalszym ciągu traktowana jest jako część składowa kultury. Tymczasem nauki ścisłe i nauki o życiu (life sciences) wzajemnie się przenikają,
Zagubiona klasa
Cóż począć z faktem, że co najmniej 40% zatrudnionych w Polsce wykonuje pracę fizyczną? Społeczeństwo klasowe zniknęło wraz z PRL-em, zwłaszcza klasa robotnicza roztopiła się w dominującej rzeszy pracowników najemnych. Ten obiegowy, zgodny z polityczną poprawnością liberalnego PR pogląd ostro zderza się z rzeczywistością, której nie chce lub nie umie dostrzec lewica instytucjonalna. W jej języku „robotnik” wyparował jak kamfora. Pozostaje ratunkowa akcja otrzeźwiająca, zwłaszcza wobec tych polityków lewicy, którzy zanadto przejęli się obowiązującą
A może federacja partii lewicowych?
Potencjalne zapotrzebowanie polskiej sceny politycznej na lewicę nie oznacza, że wyborcy ślepo poprą każdego, kto się na niej pojawi z ideologią lewicową. Oni są pamiętliwi Narastanie tendencji odśrodkowych Rozpad centrolewicy i zbliżające się nieuchronnie wybory do Parlamentu Europejskiego podgrzały atmosferę na lewej stronie sceny politycznej. Pojawili się na niej ponownie działacze, którzy utracili pewność, czy w nowych uwarunkowaniach mają szanse „załapać się” w wyborach na pozycjach liderów. Powstają więc kolejne partie lewicowe, centrolewicowe, socjalistyczne i socjaldemokratyczne. W zamyśle








