Opinie
Co na to Kargul i Pawlak?
Liberum veto Ze zdziwieniem i konsternacją przyjęłam list Adama Michnika i Adama Krzemińskiego, proponujący, by centrum przeciw wypędzeniom zlokalizować we Wrocławiu, gdzie mieszka niemało moich współziomków z byłych kresów południowo-wschodnich. Odnoszę wrażenie, że Autorzy listu jakby nie przyjęli do wiadomości sygnałów płynących ostatnio z Francji i z Holandii, a dowodzących, co się dzieje, gdy elity polityczne nie liczą się z nastrojami właściwymi społeczeństwu, a przynajmniej dużej jego części. O stosunku Polaków do problemu „wypędzenia”, ściśle związanego z powojenną zmianą granic, świadczy
Pakiet ratunkowy
Co należy zrobić, by polska gospodarka rychło wróciła na ścieżkę szybkiego wzrostu Był czas, kiedy uwielbialiśmy narzekać na prymat polityki nad ekonomią. W coraz bardziej już zamierzchłych czasach realnego socjalizmu zdarzało się bowiem nierzadko, że pomimo ewidentnych argumentów na rzecz ekonomicznej racjonalności jakiegoś rozwiązania nie udawało się go przeforsować i przełożyć na praktykę. Względy polityczne brały górę, a gospodarka brnęła po wertepach, miast sunąć szybko do przodu. Zacietrzewienie w obronie merytorycznie wadliwych, ale ideologicznie „jedynie słusznych” koncepcji
Pora na inny kapitalizm
Jak walczyć z bezrobociem, czyli… Szybko rosnąca stopa bezrobocia zmobilizowała polskich polityków do zajęcia się problemem ludzi pozbawionych zatrudnienia. Premier, pracodawcy, związki zawodowe, wszyscy nagle nie mówią o niczym innym, tylko o potrzebie zwiększenia liczby miejsc pracy. Zabiegi te mają niestety charakter pozorny, bezrobocie w Polsce jest bowiem natury systemowej. Liberalno-monetarne konsekwencje We wszystkich krajach, które wprowadziły liberalno-monetarny typ polityki ekonomicznej, bezrobocie stało się piętą achillesową; dotyczy to wszystkich bez wyjątku
Wolność uczonych
Badania naukowe nie powinny podlegać ocenom moralnym Po to, by dążyć do prawdy, trzeba mieć zagwarantowaną wolność badań. Uczony w pełnym tego słowa znaczeniu – nie zaś naukowiec dążący do kariery, a tych jest wielu – powinien być pozbawiony uprzedzeń. Powinien także odznaczać się otwartością intelektualną i wrażliwością na kiełkujące nowe poglądy. Niczego nie powinien z góry oceniać ani odrzucać. Dla dążeń poznawczych zgubne jest niedocenianie wartości tak podstawowej jak doskonalenie własnego ja przez uczonego.
O „rządzie dusz”
Liberum veto Określenie to zawdzięczamy Mickiewiczowi. W Wielkiej Improwizacji Konrad, z podszeptu Szatana prowokujący Boga, mówi m.in.: „Daj mi rząd dusz (…) Ja chcę władzy, daj mi ją lub wskaż do niej drogę / Ja chcę mieć władzę, jaką Ty posiadasz / Ja chcę duszami władać, jak Ty nimi władasz…”. Kto dziś w Polsce sprawuje „rząd dusz”, to znaczy ma istotny wpływ na myśli, uczucia, wyobraźnię, postawy i zachowania obywateli III RP? Moim zdaniem (może mylnym), jesteśmy
Miliardy do spłacenia
Dług zagraniczny kraju przekroczył 70 mld dolarów Właściwie nie została zauważona informacja NBP o zadłużeniu zagranicznym kraju. Prawdopodobnie media uznały ją za niewartą odnotowania i bezproblemową. Jednak dla gospodarki jest to, a raczej będzie problem, i to niemały. Zadłużenie zagraniczne kraju obejmuje walutowe zobowiązania sektora publicznego (budżet państwa, budżety samorządów, NBP) oraz jednostek niepublicznych (firmy i różne jednostki prywatne oraz banki komercyjne). Łączne zadłużenie zagraniczne kraju na koniec 2001 r. wyniosło 70,2 mld
Różne oblicza globalizacji
Rynek z istoty swej ma naturę kapitalistyczną, o czym każdy, rozglądając się wokół za ludzką twarzą globalizacji, musi pamiętać Świat zmienia swoje oblicze. Czy potrafimy je adekwatnie scharakteryzować, czy też w gmatwaninie biegnących w różnych kierunkach procesów gubią się główne wątki tendencji rozwojowych, a rysy współczesnej odsłony globalizacji są nieostre? Komu i dlaczego globalizacja służy, kto zaś – i z jakiej przyczyny – popada w jej rezultacie w jeszcze większą ekonomiczną niełaskę? Z jednej strony, charakter postępu
Elity i minister kultury
Profesor Bronisław Łagowski jest autorem, od którego rozpoczynam lekturę „Przeglądu”. Podziwiam trafność jego ocen, trzeźwość i oryginalność sądów. Felieton „O kulturze” („P” nr 13) poruszył mnie jednak w nieco innych sposób niż zwykle, skłaniając może nie tyle do polemiki, co dla zaznaczenia „zdania odrębnego”, podejrzewam, podzielanego nie tylko przez kilka osób. Nie odmawiam oczywiście profesorowi prawa do apoteozy ministra: „We wszystkich zaistniałych i mogących się pojawiać konfliktach między ministrem Andrzejem Celińskim i „ludźmi kultury” bez namysłu staję po stronie
Jak utworzyć milion nowych miejsc pracy?
Mamy 3,3 mln bezrobotnych, dodatkowo w rolnictwie ok. miliona osób zbędnych. W tych warunkach poszukuje się nadzwyczajnych działań. Dotychczasowe mają jednak charakter doraźny bo przecież przez zmniejszenie popytu globalnego (niższe płace) nie rozwiążemy problemu i nie zwiększymy produkcji. Spróbujmy więc przedstawić inną koncepcję, jeszcze nie dyskutowaną. Bądźmy realistami. Polska posiada ok. cztery razy niższą wydajność pracy w porównaniu z Unią Europejską. Gdybyśmy chcieli osiągnąć ten poziom, to w Polsce powinno być nie 15,5 mln
Budżet to nie wszystko
Gospodarka to nie jedyny cel wstąpienia Polski do Unii. Nie mniej ważny jest cel polityczny i cywilizacyjny Alain de Crombrugghe stwierdza dobitnie: „Budżet jest kluczowym elementem niezbędnej stabilności makroekonomicznej” (A. de Crombrugghe „Budżet państwa – jego stabilność i trwałość, Warszawa 1995, s. 5). Perspektywa ekonomiczna – do której ogranicza się Crombrugghe – nie pozwala jednak zobaczyć całości obrazu. Więcej można dostrzec, oglądając go z wielu stron. Podstawy innej, politycznej perspektywy zawarte są w konstytucji: jeśli







