Opinie
Licealna pop-edukacja przyrodnicza
Wprowadzana reforma spowoduje spadek poziomu wykształcenia licealistów i utrudni awans społeczny uczniów z rodzin biednych i z prowincji Rok temu, 1 września 2012 r., na skutek reformy przeprowadzonej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, w pierwszych klasach liceów i techników w całej Polsce zaczęła obowiązywać nowa podstawa programowa. Na czym polegają główne zmiany? Zupełnie inna jest organizacja nauczania, praktycznie przestają istnieć profile klas. Wszyscy uczniowie pierwszych klas uczą się przedmiotów ogólnokształcących na poziomie podstawowym.
Po co Rosjanom tożsamość narodowa?
Pożegnaliśmy się z tożsamością radziecką, ale nie stworzyliśmy innej idei narodowej oprócz pamięci o wielkiej wojnie ojczyźnianej Podczas dyskusji na zeszłorocznej jubileuszowej (20 lat) sesji Rady Polityki Zagranicznej i Obronnej Rosji niektórzy rosyjscy uczestnicy obrad opowiedzieli się za tym, aby organizacja (lub raczej jej członkowie) zajęli się definicją tożsamości rosyjskiej. Znaczna część członków tej organizacji, którzy słusznie uważają siebie za oświecone elity rosyjskie, stwierdziła, że pomysł jest w złym guście. Przecież dotychczas
Uwolnieni z OFE
Składki z OFE pod hasłem wspomagania polskiej gospodarki nadal będą szły na spekulacje giełdowe, wspierając interesy garstki wielkich spółek Zaproponowane przez rząd 4 września br. zmiany w systemie emerytalnym mają na celu złagodzenie ciężaru dźwiganego od 1999 r. przez polskie społeczeństwo w wyniku ustanowienia przymusowego filara kapitałowego. Idą zatem w dobrym kierunku. Nie są jednak próbą pełnego uwolnienia Polski z pułapki, w którą wciągnęli nasz kraj twórcy reformy emerytalnej wprowadzonej pod dyktando Banku Światowego i innych międzynarodowych instytucji
Czy ludzie są równi?
Głos zza sceny Obowiązująca poprawność polityczna nakazuje odpowiedzieć twierdząco. Warto sobie jednak uświadomić, że ideologia, jaką przecież jest „poprawność polityczna”, powstała mniej więcej w tym samym czasie co neoliberalizm ekonomiczny, głoszący, że „niewidzialna ręka” wolnego rynku załatwi wszystkie nasze kłopoty, w szczególności drastyczny podział na bogatych i biednych, jako że bogacenie się jednych miałoby samo przez się polepszyć sytuację materialną biedaków. Jak już wiemy (choć nie wszyscy to zauważają), ta właśnie ideologia
Katalog błędów rządu
Deficyt rośnie, bo teraz powinien rosnąć Zapowiedziana przez rząd i przyjęta 20 sierpnia nowelizacja budżetu na 2013 r. wyzwoliła istną erupcję oskarżycielskich oracji w wykonaniu czołowych przedstawicieli opozycji. Rozdzierają oni szaty nad rosnącym deficytem i przywołują wizję kryzysu na miarę greckiego. Przodują w tym zwłaszcza politycy z ugrupowania, które swego czasu (w latach istnej prosperity, 2006-2007) doprowadziło do zwiększenia długu publicznego o niemal 94 mld zł, i to bez żadnej uzasadnionej potrzeby, bez żadnego pozytywnego efektu! W latach 2008-2009
Druga strona lustra(cji)
Po 20 latach sąd prawomocnie stwierdził, że poseł Eugeniusz Czykwin nie jest kłamcą lustracyjnym. O moralnych kosztach zacietrzewienia IPN-owskich prokuratorów pisze jego żona Właśnie prawomocnie zakończył się proces lustracyjny mojego męża, Eugeniusza Czykwina. Sąd stwierdził, że nie jest on kłamcą lustracyjnym. Formalne lustrowanie męża trwało 20 lat – od kiedy Sąd Wojewódzki w Warszawie nakazał ówczesnemu ministrowi spraw wewnętrznych, który „nie wykazał, by posiadane przez niego materiały potwierdzały fakt współpracy powoda Eugeniusza Czykwina
Czy praca ma być tania?
Korzyści z elastycznego czasu pracy mają mieć tylko pracodawcy W publicystyce ekonomicznej często trafia się na wypowiedzi na temat rynku pracy. Przedstawiciele pracodawców, bo tacy są traktowani jako eksperci, zgodnie dowodzą, że konieczne są zmiany kodeksowe wprowadzające elastyczny czas pracy. W praktyce oznacza to przejście od stałego ośmiogodzinnego dnia pracy do modelu, w którym osiem godzin jest tylko jednostką rozliczeniową do określenia godzin pracy w ciągu roku. W konkretnych dniach czas pracy może być różny. W najbardziej oczekiwanym wariancie uważa
Jak daleko do zwycięstwa, jak blisko do klęski
Powstania wygrywa się wtedy, gdy sprzyja im logika historii 1 sierpnia br. przed godziną „W” skończyłem czytać małą książeczkę prof. Jerzego Jedlickiego „Droga do narodowej klęski”. Niby nic nowego, bo o powstaniu styczniowym każde dziecko wie wszystko. Ale jednak to porażająca lektura, kiedy po raz kolejny mamy wbijane do głowy, że powstanie przeciw rosyjskiej potędze wybuchło bez dowództwa, bez siły zbrojnej, bez broni, pomimo zimy – dosłownie i w przenośni – bez butów. A największym atutem powstania był pięcioosobowy anonimowy
Historia pewnej profesury
Potrzebna jest gruntowna zmiana systemu awansów naukowych, by partykularne interesy klik naukowych nie eliminowały ludzi oryginalnie myślących W numerze 31. „Przeglądu” prof. Ludwik Stomma opisał skandaliczną historię pewnej habilitacji. Niestety nie jest to odosobniony przypadek, i chodzi tu nie tylko o habilitacje, ale i o profesury. Przypadki te jednoznacznie wskazują, że polski model zdobywania najwyższych stopni i tytułów naukowych jest ułomny. Do jego naprawy nie wystarczą kosmetyczne poprawki wprowadzone przez ostatnie nowelizacje ustaw. Potrzebna jest gruntowna zmiana systemu awansów naukowych,






