Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Krzyż narodowym totemem?

Ekspertyzy w sprawie krzyża w Sejmie nie mogą być uznane za naukowo bezstronne Posłowie Ruchu Palikota 9 listopada 2011 r. skierowali do marszałek Sejmu wniosek o wydanie zarządzenia nakazującego usunięcie krzyża łacińskiego z sali posiedzeń plenarnych izby. Krzyż został tam powieszony samowolnie przez dwóch posłów Akcji Wyborczej „Solidarność” w nocy z 19 na 20 października 1997 r. Wnioskodawcy oparli żądanie na zarzucie, że obecność krzyża łacińskiego w sali posiedzeń Sejmu RP jest niezgodna z fundamentalnymi postanowieniami Konstytucji RP z 1997 r.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Bałamutna retoryka

Redakcja „Rzeczpospolitej” wykorzystuje pomnik Czterech Śpiących do walki politycznej 9 listopada „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł adiunkta Uniwersytetu Warszawskiego, doktora filozofii Bogdana Dziobkowskiego, na temat rozpoczętego przesunięcia znanego pomnika Czterech Śpiących (oficjalnie – pomnika Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni) na warszawskiej Pradze. Autor pisze: „Warszawa jest chyba jedyną stolicą na świecie, w której spacerowicz na kolejnych placach na przemian spotyka pomniki katów i ofiar”. Z kontekstu wynika, że ktoś z Czterech Śpiących, Trzech Walczących jest katem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Spektakl narodowej hipokryzji

Dlaczego nacjonaliści pojmują patriotyzm tak wąsko? Bo machanie flagą jest przyjemniejsze niż płacenie podatków W Polsce nietrudno uchodzić za patriotę; wystarczy deklarować miłość do ojczyzny i przywiązanie do tradycji oraz czcić narodowe symbole. W potocznym przekonaniu, które niestety pozostaje pod wpływem nacjonalistycznej frazeologii, patriotyzm ma wydźwięk wyłącznie emocjonalny. Ale co to znaczy kochać ojczyznę, swój kraj czy swój naród? I tu odpowiedź pada natychmiast: miłość do ojczyzny wyraża się w gotowości oddania za nią życia. Ponieważ konieczność umierania za ojczyznę na szczęście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kosmiczny bałagan

 Wokół Ziemi krąży ponad 22 tys. odpadów i części różnych konstrukcji Działalność człowieka na przestrzeni jego dziejów zapisała się nie tylko osiągnięciami w postaci wielkich budowli na Ziemi, nowoczesnych konstrukcji pływających i latających w biosferze okołoziemskiej oraz w kosmosie, lecz także milionami ton odpadów stanowiących zagrożenie, ale i potencjalne surowce wtórne. Każdy człowiek w zależności od poziomu egzystencji i zamożności kraju w ciągu całego życia wytwarza od kilkunastu do kilkuset ton odpadów. Co roku powstaje na naszym globie 19-23 mld t

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wszystko dla lidera

Refleksje po przegranych wyborach Przez przypadek wziąłem udział w ostatnich wyborach do Sejmu. Tym przypadkiem była złożona mi przez SLD na krótko przed zamknięciem list propozycja kandydowania na drugim miejscu w Katowicach. Otrzymałem ją dlatego, że poważnie zachorował mój poprzednik. Szanse na sukces wyborczy można było zawrzeć w powiedzeniu: na dwoje babka wróżyła; przy powodzeniu SLD (dwucyfrowy wynik w głosowaniu) wchodziłem do Sejmu, wynik jednocyfrowy nie dawał mi żadnych szans, chyba że w rywalizacji pokonałbym lidera listy wyborczej, miejscowego barona SLD, który przygotowania

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Między konstytucją i rozdrożem

Przemoc od początku była wpisana w scenariusze marszu i blokady w Święto Niepodległości Marsz i blokada. Dwa stowarzyszenia patriotyczne zorganizowane w tym samym celu i przeciwko sobie, bo jedni zamierzali maszerować do placu Na Rozdrożu, drudzy zaś postanowili zablokować ich na placu Konstytucji. Przemoc zatem od początku była wpisana w oba scenariusze i mimo pokojowych deklaracji organizatorów manifestacji należało się spodziewać starć i liczyć z powtórką wydarzeń ubiegłorocznych. Nazwy placów, miejsc wydarzeń, wydają się symboliczne w wymowie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zawsze były dwie Polski

Dyskusja dwóch profesorów na temat „Czy polska agresja w życiu publicznym jest czymś wyjątkowym?” zakończyła się tumultem na widowni Brawa dla Uniwersytetu Warszawskiego oraz wszystkich uczelni stolicy za XV Festiwal Nauki! Już na jego inauguracji wyśmienici historycy Henryk Samsonowicz i Janusz Tazbir – z naukową precyzją i perfekcyjnym darem przekazywania wiedzy – orzekli, że „Polski są dwie” – i zawsze było podobnie; a może było ich więcej? Slogan o „dwóch Polskach” bądź „wojnie polsko-polskiej”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czego chcą ateiści?

W polskim prawie nie przewiduje się obrazy uczuć niewierzących. Prawo do obrażania się mają wyłącznie wierzący, z czego fundamentaliści katoliccy skwapliwie korzystają. Formalnie Polska jest krajem demokracji liberalnej, w którym podstawowe prawa mniejszości, a zwłaszcza równoprawność obywatelstwa, są respektowane. W praktyce daleko nam do tego ideału. W polskiej obyczajowości wszystko to, co nie mieści się w głównym nurcie postaw i przekonań, nie zasługuje na równoprawne traktowanie. Przykładem mogą być ateiści, których roszczenia u wielu ludzi budzą bądź wyniosłą niecierpliwość,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Gniewna recenzja

Łagowski nie twierdzi, że PiS to dokładnie to samo co PO. Różnice między tymi partiami uważa jednak za mniej istotne niż podobieństwa i nie interesuje się nimi Konsekwentna w polityce ideowego ekumenizmu redakcja „Przeglądu” zamówiła recenzję książki prof. Bronisława Łagowskiego, swojego czołowego felietonisty, u prof. Jerzego Jedlickiego („Sceptyk drapieżny”, „Przegląd” nr 32). Jedlicki odebrał to, jak wyznaje, z przyjemnością, ale poza kurtuazyjnymi ukłonami pod adresem intelektualnej niezależności prof. Łagowskiego („od wszelkich stronnictw, od intelektualnej mody i tego, co myśleć wypada

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Nie bójmy się imigrantów!

Becikowe to znakomity przykład degrengolady polskiej polityki demograficznej Pamiętacie 16 uchodźców przywiezionych przez ministra Sikorskiego z Tunezji? Dostąpili zaszczytu wejścia do polskiego raju, bo mieli pewną zaletę – byli chrześcijanami. Przy okazji min. Sikorski zaprezentował żelazną zasadę przyszłej polskiej polityki migracyjnej – przyjmiemy nawet Murzynów, pod warunkiem że zostali ochrzczeni. W tegorocznej kampanii wyborczej kandydujący do parlamentu unikają rozmów na dwa fundamentalne tematy: podwyżek podatków i polityki migracyjnej. Wyłamię się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.