Przebłyski
Bardzo droga Beata
Na Beatę Szydło głosowało ponad pół miliona wyborców. Opłaciło się przejście drogi od premii, które jej się należały, do wizyt w każdej wsi Małopolski. Efekt imponujący. Jeszcze bardziej . Bo przecież nie poszła na urlop. Prowadziła agitację na swoją rzecz, będąc wicepremierem rządu. W pracy fikcyjnym. Realnym w kosztach. Pensja, dwie limuzyny rządowe, ochroniarze, środki łączności, hotele itp. Za nic nie zapłaciła. Takiego eldorado nie mają politycy nawet w republikach bananowych.
Ludzie Trumpa w Warszawie
Patrzymy na radosną facjatę prezydenta Dudy i sami się radujemy. Taki miękki masochizm. Bo wiemy, że za chwilę palnie coś bez sensu. Przy okazji rocznicy wyborów 4 czerwca Duda rzekł, że wówczas odrzucono ludzi Moskwy. Miałoby to sens, gdyby tę myśl rozwinął. I powiedział, że teraz rządzą u nas ludzie Trumpa. Tego od łapania za cipki i wielokrotnych bankructw na koszt amerykańskich podatników. Pasuje do Dudy jak ulał.
Wolni od prawdy
Jeśli 30 lat to dla „Gazety Wyborczej” zbyt mało, by pisać choć trochę obiektywniej o wyborach 4 czerwca, trudno się dziwić, że historia w mózgach prawicowych manipulatorów jest czarną dziurą. W „Ale Historia” czytamy, że „zwycięstwo było pełne”, a „komuna na deskach”. Teraz budujemy kapitalizm. Gdyby wszystko było wtedy zero-jedynkowe, to jakim cudem już cztery lata później ludzie ze starego porządku wygraliby z ekipami Solidarności? W wolnych wyborach. I to miażdżąco! Nasza rada dla mądrali z „GW”:
Sakiewicz z kablami. I PIT-ami
Mamy apel Tomasza Sakiewicza z „Gazety Polskiej”, by czytelnicy jego tygodnika przyszli na proces, jaki wytoczył pismu Włodzimierz Cimoszewicz po serii obrzydliwych kłamstw na temat zdewastowania leśniczówki, którą wynajmował od Lasów Państwowych. Sakiewicz wzywa czytelników, by na rozprawę przyszli z kablami. Zwolennicy Cimoszewicza wybierają się z plakatami: „Sakiewicz, ujawnij PIT-y. Swoje i rodziny!”. Bo nawet w PiS krążą legendy na temat jego zarobków.
Emilewicz ze słomą w szpilkach
Można być z Krakowa. Znać języki i jak Jadwiga Emilewicz być protegowaną wicepremiera Gowina. Ale szpilek lepiej nie zakładać. Bo wyłazi z nich słoma. Minister przedsiębiorczości i technologii w rządzie PiS ma takie podejście do ludzi, że może być wizytówką „Soku z buraka”. Jeśli ktoś z tak malutkimi osiągnięciami jak Emilewicz robi cyrkowy numer z dr Alicją Adamczak, panią prezes Urzędu Patentowego RP przez prawie 18 lat, to wypada z obiegu cywilizacji łacińskiej. Emilewicz powinna wylecieć już wtedy, gdy wycięła numer,
Czego to ludzie nie powiedzą!
Zawód sapera jest bezpieczniejszy od prognozowania wyników wyborów. Przecież zaraz po ich ogłoszeniu rozmaici mądrale grzebią w tych prognozach. Żeby tylko, są tacy, którzy wyniki swoich badań studyjnych przysyłają do redakcji. By ich trud nie poszedł na marne, wybraliśmy dwie prognozy. Grzegorz Schetyna: „Jeśli frekwencja będzie ponad 40%, to wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że wygramy te wybory” („Polska The Times”). I Dominika Wielowieyska: „Na ostatniej prostej PiS straciło inicjatywę. Wszystko razem wzmacnia
Wstydliwy doktor
Roberta Maxwella, czarną postać światowych mediów, nie wszędzie otacza zła sława. Kto by pomyślał, że Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu przyzna mu najwyższe wyróżnienie, doktorat honoris causa! Senat tej uczelni uhonorował Maxwella w grudniu 1988 r. Nie było przeszkodą to, co brytyjski wydawca mówił na temat Polski i Polaków. A przecież generalnie były to paskudne, antypolskie opinie. Może na zaćmienie umysłów wpłynęła kasa nieprzyzwoicie bogatego Maxwella?
Wierność jest sexy
O miejsce w Brukseli walczyło wiele egzotycznych postaci. Przegrały, ale miały swoje pięć minut. A Dominika Figurska (Chorosińska), gwiazdeczka pisowskiej TVP, nawet więcej. Bo idealnie wkomponowała się w hasła wyborcze PiS. Bujne życie towarzyskie pani Dominiki: mąż, kochanek, dziecko z kochankiem, powrót do męża, to telenowela w realu. No cóż, zdarza się! Ale żeby z takimi zakrętami być twarzą katolickiej kampanii „Wierność jest sexy”? A teraz firmować pisowskie hasło „Rodzina sercem Europy”? Wyborcy PiS jej
Megaego skandalistki
Sportowe zachowanie to z pewnością nie jest. Im mniej sukcesów na wodzie, tym Zofia Noceti-Klepacka ostrzej atakuje środowiska LGBT. Brązowa medalistka w windsurfingu z Londynu (2012) uznała, że medal daje jej przepustkę do poniewierania ludźmi, którzy chcą żyć po swojemu. Noceti-Klepacka jest bardzo brutalna. Bo ona ma medal i może wszystko. A jak ją ktoś skrytykuje? Nawet tak delikatnie jak Kinga Rusin z TVN? Wystarczyło, że powiedziała „wstyd”, no i dowiedziała się, że w porównaniu z windsurferką niczego w życiu nie osiągnęła.
Zimna kalkulacja Lewickiego
Nawet tak gorliwy lobbysta amerykański jak Zbigniew Lewicki ma chwile słabości. I szczerości. W „Rzeczpospolitej” Lewicki ujawnił, że amerykańskie zapewnienia o zniesieniu wiz dla Polaków to tylko bajki. I że w gruncie rzeczy jest to kwestia marginalna, którą politycy podnoszą przy okazji wyborów. Choć dobrze wiedzą, że nic z tego nie będzie. A co będzie? Kupimy drogie amerykańskie uzbrojenie. Drogi amerykański gaz. I drogą amerykańską ropę. A jak zapłacimy za mienie ofiar Holokaustu, Amerykanie zrobią u nas bazę wojskową. I za nią też






