Przebłyski

Powrót na stronę główną
Aktualne Przebłyski

Tak przeprasza Jastrzębowski

Przesuwanie granicy głupoty i oszukiwanie ludzi to stałe zajęcie „Super Expressu”. Teresa Królikowska, kolejna ofiara tego produktu, po wygranym procesie sądowym (raptem dwa i pół roku od zamieszczenia paszkwilu) została przeproszona w tak kuriozalny sposób. Nie ma bata na Sławomira Jastrzębowskiego. Może kogoś sponiewierać, a na koniec obśmiać.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

O Piechu, który przekazał klucz Matce Boskiej

Trudno w tę historię uwierzyć, ale przecież organ o. Rydzyka nie kłamie. Siemianowice Śląskie mają prezydenta, który zawierzył miasto Niepokalanemu Sercu Maryi. Rafał Piech zrobił to osobiście 15 grudnia 2015 r. Stało się to – jak opowiada Piech – „o godzinie 12.00, kiedy – jak mówiła Maryja – Niebo jest najwyżej i najwięcej można uprosić”. Piech zlecił wykonanie specjalnego klucza do bram miasta i po mszy przekazał go Matce Najświętszej. Nie jest pierwszym, który łączy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Majaki Ziemkiewicza

O wygłupach Papy Bredzia można by tu pisać na okrągło. Bo napalony na karierę Rafał Ziemkiewicz smrodzi na okrągło. Całą dobę. Za ciężką kasę. Kombajnista prawicy. Czy jest choć jedno medium żerujące na spółkach skarbu państwa bez Ziemkiewicza na liście płac? Zaśmiecamy sobie tę rubrykę, bo Bredzio Ziemkiewicz w „Do Rzeczy” (czołówka w dojeniu państwowych spółek) obrażał Wilhelma Szewczyka. Bredzia raduje, że Ślązacy zamiast placu Wilhelma Szewczyka będą mieli plac Kaczyńskich. Ma też inny powód do radości. Spółki płacą.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Patriota i radni

Od 2015 r. najważniejszy jest patriotyzm ekonomiczny. Polska odzyskała wtedy niepodległość. I zyskała naczelnego patriotę ekonomicznego, czyli Mateusza Morawieckiego. Niestety, patriotę – jak wyśledzili zawistnicy – świeżego chowu. Bo jeszcze całkiem niedawno Morawiecki (syn) tak znowu patriotyczny nie był. Bo czy prawdziwy Polak i prawdziwy patriota agitowałby radnych z Wrocławia, by przyznali ulgi podatkowe Bankowi Zachodniemu, czyli zagranicznemu kapitałowi? A do tego Morawiecki jeszcze chciał, by radni dorzucili parę milionów złotych na inwestycje. I straszył ich,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Kochliwy senator

Diabeł szaleje na prawicy. A ze szczególnym upodobaniem poluje na tych polityków, którzy najwięcej mówią o moralności i wierności. I na rekordzistów w pobożności. Kolejny taki gagatek to pisowski senator Waldemar Bonkowski. Sprawa rozwodowa w toku. Żona zarzuca wieloletni związek z warszawską radną. Do tego groźby z bronią w ręku i chęć pozbawienia jej wspólnego majątku. Przypadek Bonkowskiego pokazuje, jak szkodliwe mogą być miesięcznice smoleńskie. Bo kochliwy senator i radna poznali się właśnie w trakcie takiej miesięcznicy. Ach, ta prawica. Nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Wylot odlota

Nie docenili ogromnych zasług Richarda Henry’ego Czarneckiego w spopularyzowaniu polskiego szmalcownictwa. A przecież dzięki temu osobnikowi cały świat mógł wejść do internetu i dowiedzieć się, co to jest to szmalcownictwo, które Czarnecki zarzucił Róży Thun. Gdyby głupota mogła fruwać, polityk PiS wyleciałby już poza naszą galaktykę. A tak wyleci „tylko” z gabineciku w Parlamencie Europejskim, kosmicznej pensji, darmowych lotów, hoteli, rautów itp. Dla niego to „tylko” oznacza koniec świata. Ale nie koniec żerowania na głupkach, którzy go tolerują.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Korniki w każdym lesie

Nad lasami wisi cień. I nie jest to cień orła. To zgliszcza po Konradzie Tomaszewskim, byłym już dyrektorze Lasów Państwowych. Z powołania jest to pilarz albo niespełniony drwal. Bo tylu ludzi wyciął w nadleśnictwach, by powsadzać pisowską ekipę, że spokojnie można pisać o inwazji kornika (kadrowego) na polskie lasy. O ile cała Polska słyszała warkot pił w Puszczy Białowieskiej, o tyle wycinka kadrowa trwała w ciszy. Setkom wyrzuconych zostały tylko łzy, stres i bezsilność. Inaczej potoczyła się kariera Marii Brzozowskiej. Najpierw

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Nieznana karta „reżimu”

Młodzi Polacy mają w głowach coraz większy zamęt. Prawicowy POPiS zbudowany na kłamstwach historycznych gra tylko jedną melodię. Reżim. Straszny reżim. To o PRL. No a co, gdy tak wyedukowany młodzieniec przeczyta w pisowskiej gazecie o wyczynach biskupa niezłomnego? Abp Ignacy Tokarczuk w samej tylko diecezji przemyskiej budował w latach 70. po 12-14 kościołów. Rocznie. I tak przez wiele lat. W sumie zbudował ponad 400. Bez zgody władz i planów. I bez udziału „reżimu”, bo materiały zrzucali mu Amerykanie samolotami. Cuda, panie, cuda.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Bańka ze znikającymi zdjęciami

Sportowcy wiedzą, że kiedy są medale, politycy zlatują się jak szarańcza. I równie szybko odlatują. Znikają też zdjęcia z etapu zażyłości. Jak u kolarzy. Na wigilii w 2016 r. Witold Bańka (minister sportu i turystyki) przyjacielsko gaworzył z działaczami Polskiego Związku Kolarskiego. A Andrzej Duda (prezydent) pozował do zdjęć z Andrzejem P. (trenerem, szefem szkolenia). Bańka tak wysoko oceniał związek, że sypnął mu rekordową dotację (17,5 mln zł). Ale gdy Andrzeja P. oskarżono o molestowanie i gwałt, na stronie ministra Bańki nie ma już śladu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Morawiecki senior o juniorze

Sławny ojciec powiedział w organie Sakiewicza o swoim sławnym synu coś, co dało nam do myślenia. Oprócz zwyczajowych duserów, jakim to Mateusz dobrym człowiekiem jest, tata Kornel Morawiecki wspomniał początki kariery przyszłego bankstera. I okazuje się, że na starcie wcale nie było za wesoło. Bo gdy Mateusz Morawiecki w 2001 r. trafił do zarządu zagranicznego banku (Bank Zachodni WBK), nie cieszył się zaufaniem o wiele bardziej doświadczonych prezesów. Ale – jak pochwalił się ojciec – to młody Morawiecki pozyskał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.