Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Debeściak pełen wdzięku

Co polityka może zrobić z młodego i bardzo ambitnego człowieka? Paweł Szefernaker, gość z kancelarii premier Szydło, mógłby jeździć po ośrodkach badawczych jako przypadek wręcz kliniczny. Kamienna twarz. Zasób jakichś 215 słów. Trzy, w porywach cztery frazy powtarzane w odpowiedzi na każde pytanie. Jakiekolwiek by było. Łatwo Szefernakera zapamiętać, bo repertuar zmienia dopiero po miesiącu, a i to tylko częściowo. PiS go coraz chętniej wysyła do mediów, bo chyba uznano (Brudziński), że w szeregach partii jest najlepszy. Najinteligentniejszy. Najprzystojniejszy. Najwierniejszy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kazus Lewickiego

Zafrapowało nas, skąd u Zbigniewa Lewickiego, politologa i amerykanisty, człowieka już przecież niemłodego, tak entuzjastyczne podejście do pisowskich nominacji w dyplomacji. Czyli do rzadko praktykowanego w świecie, poza USA, wysyłania na placówki ludzi, którzy z dyplomacją nie mieli nic wspólnego. W wyjaśnieniu tego dość egzotycznego podejścia pomógł sam Lewicki. I za tę szczerość należy mu się ta notka. Lewicki napisał, że na początku lat 90. objął (bez przygotowania) bardzo ważny Departament Ameryki Północnej i Południowej w MSZ. I od razu prowadził rokowania z Amerykanami.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Legia (11 mln) strat i kar

Za incydenty podczas meczu z Borussią Dortmund decyzją Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA została na Legię nałożona sankcja w postaci zamknięcia dla publiczności całego stadionu na mecz przeciwko Realowi Madryt (2 listopada) oraz kary finansowej w wysokości 80 tys. euro. Od 2013 r. z powodu różnych kar Legia rozegrała przy pustych trybunach mecze w europejskich pucharach z Apollonem Limassol, Trabzonsporem, Ajaksem, a przy częściowo zamkniętych ze Steauą Bukareszt. Także ligowe spotkania przy Łazienkowskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Nawracanie polityków

Dobra zmiana ma coraz więcej problemów. Ale chyba największy z własnymi ludźmi. Mieli być przeciwieństwem złotych chłopców z PO, którzy swoje chwytne ręce trzymali w drogich garniturach. Pisiewicze mieli być pracowici i uczciwi. Pracowici są. Ale tylko przy wyszukiwaniu posad do objęcia. A uczciwość? Nie wierzą w nią już nawet na Nowogrodzkiej. W siedzibie partii liderzy radzą, jak ugasić pożar, który sami wywołali. Piekielnie trudna sprawa. Na szczęście jest ktoś mający pomysł. Dr hab. Mieczysław Guzewicz, teolog biblijny,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Znęcanie się nad Pyzikiem

Charyzmatyczny poseł PiS Piotr Pyzik z Puław, który pokazując w lipcu posłankom i posłom obraźliwy gest, otworzył nową kartę w dziejach polskiego parlamentaryzmu, został za swój czyn srodze ukarany. Komisja Etyki Poselskiej zdominowana przez środowisko polityczne Pyzika zastosowała wobec niego niezwykle surowe sankcje. Za chamski wybryk został ukarany… upomnieniem. Nie ujawniono, jak surowym głosem będzie upomniany ten mąż stanu reprezentujący dobrą zmianę. I pomyśleć, że nie tak znowu dawno przy takich okazjach zamiast

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Kochający wnusie

Z wszystkich ubiegających się o kolejną transzę pieniędzy za śmierć członków rodzin w katastrofie samolotowej pod Smoleńskiem najbardziej wzruszają nas wnuki ofiar. Nie, że takie młode, bo Piotr Walentynowicz to już stary chłop. Wzrusza nas skromność ich roszczeń. Wnuś Anny Walentynowicz żąda tylko 2 mln zł. Wnuczek Czesława Cywińskiego jeszcze mniej, bo zaledwie 1,25 mln zł. Na razie z żądaniami o dodatkową kasę wystąpiło ponad 100 osób. Ale z pewnością to nie koniec. Dorastają przecież prawnuki.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Prowokacja czy głupota?

Antoni Macierewicz to chłop mowny. Zwykle zresztą zbyt mowny. I będący często w kolizji z prawdą. Ale jest coś, o czym Macierewicz milczy. Jak nie Macierewicz. Sprawa, która powinna być na czołówkach, tymczasem cicho o niej. Tygodnik „Nie” ujawnił, że na polecenie ministra obrony 18 polskich komandosów pojechało na Ukrainę. Żołnierze z elitarnej jednostki wojskowej JW 4101 z Lublińca stacjonują w Donbasie, 80 km od linii frontu. Uzbrojeni po zęby komandosi mają pewnie jakieś zadanie do wykonania. Szkopuł w tym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Pomóżcie panu Dudzie

Bo nie pomaga mu pierścień z napisem „Tak trzeba”. Pomóżcie mu odzyskać pamięć, bo przecież słyszał chyba o reformie rolnej z września 1944 r. Tak. To ta reforma, dzięki której tysiące bezrolnych i małorolnych poniewieranych przez jaśniepaństwo w tak cenionej przez pana prezydenta II RP dostało ziemię. Ziemię tegoż właśnie jaśniepaństwa, któremu nie przeszkadzało, że chłop polski był u nich jedynie parobkiem. Przemawiając na dożynkach w Częstochowie i Spale, prezydent nie mógł sobie przypomnieć tamtych czasów ani reformy, dzięki której chłop polski przestał być dziadem z czworaków, a stał się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Od łomotu do łomotu

Podobno po meczu Legii z Borussią Dortmund panowie prezesi Mioduski i Leśnodorski dostali telegram: „A przecież ostrzegałem. Stanisław Czerczesow”. To trener, który wyciągnął Legię z głębokiej dziury i zdobył mistrzostwo kraju i Puchar Polski. Po czym go pogoniono, bo mówił, jak jest. Ale czego było się spodziewać po zarządcach, którzy ciągle płacą kary za burdy na stadionie i tłumaczą, że łomot to nie łomot.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Drużynka pierścienia

Popularna niegdyś piosenka „Komu pierścionek, komu?” wraca. Ale nie cieszcie się. Nowi wykonawcy fałszują tak, że aż zęby bolą. To, że każda władza lubi być dopieszczana, wiadomo od zawsze. A jeśli lud zapomni, sama się dopieszcza. Ludzie mogą wtedy się pośmiać. Bo zabawny to widok, gdy władza się puszy, wiesza medale i czymś tam obdarowuje. Dobra zmiana, choć rządzi krótko, też już się szarpnęła na podarunki. Wykorzystano pogrzeb „Inki”, by porozdawać sobie pierścienie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.