Przebłyski
Dobry stryj Jarosław
A to ci dopiero sensacja. Jeden z tabloidów ujawnił, że już niebawem może dojść do wspólnego zapoznawczego obiadu. Do niezwykle ważnego spotkania. Szykuje się wydarzenie rangi prawie państwowej. Już kilka lat po ślubie Marcina Dubienieckiego z Martą Kaczyńską jego ojciec, czyli Marek Dubieniecki, z żoną Hanną mają szansę poznać stryja Jarosława. I to osobiście. Jakoś się im do tej pory nie udało poznać, bo albo stryj był zbyt zajęty, albo oni nie mieli czasu. Jak to w rodzinie. Ale zaczęła się kampania prezydencka
Na „NIE” i Niego możemy liczyć
Uprzejmie dziękujemy redakcji „NIE” i osobiście red. Robertowi Jarudze za ogromniasty materiał promujący „Przeglądowy” wywiad z Danielem Olbrychskim. Co prawda bystry i przenikliwy niewątpliwie współautor kolumny „pieprzeNIE” (klasyk Mleczko się kłania) niewiele z tej rozmowy zrozumiał, ale najważniejsze, że nie przekręcił nazwy naszego pisma. PS Panie Redaktorze, żali się Pan, że nikt nie wie, kim jest w rzeczywistości. Może pewniej poczuje się Pan na ziemi, jak najpierw założy Pan skarpetki, a dopiero potem buty, a nie odwrotnie.
Niepotrzebne skreślić
Zarządzający Domem Urodzin Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli wykazali się dużą pomysłowością, aby uzasadnić dwutygodniowe opóźnienie otwarcia tego obiektu po remoncie. Najpierw Narodowy Instytut Fryderyka Chopina wytłumaczył poślizg kwietniową żałobą narodową. Widocznie chopinistów jednak gryzło sumienie, bo do tego ważnego powodu dodali kilka następnych. – Chcieliśmy uniknąć sytuacji, w której zaproszeni przez nas goście wyjadą na urlop w długi majowy weekend – wyjaśniał dyrektor instytutu. Rzecznik prasowy dorzucił prognozę
Komu daje NBP?
Czy Narodowy Bank Polski może być instytucją ostentacyjnie wspierającą media związane z Prawem i Sprawiedliwością? Wydawać by się mogło, że nawet postawienie takiego pytania jest już absurdalne. Bo jak instytucja finansowa, która ma być absolutnie przezroczysta, a więc poza wszelkimi podziałami politycznymi, może dzielić media według stosunku do PiS? A jednak! Gdy w 2009 r. nasi czytelnicy zauważyli, że NBP hojnie sponsoruje wkładki ekonomiczne zamieszczane przez PiS-owskie tytuły, namówili nas, byśmy wystąpili z własnym projektem. Bo przecież, jak wynikałoby
PiS ma swoich charyzmatyków
PiS-owska telewizyjna Jedynka dostarcza widzom tak silnych wrażeń, że można spaść z krzesła. Głównie ze śmiechu. Jak chociażby na widok Justyny Dobrosz obsadzonej w roli prowadzącej program „Kwadrans po ósmej”. Pani redaktor nazywana przez nieżyczliwych cioteczką ogłosiła we wtorek, że gośćmi jej programu będą charyzmatyczni publicyści Rafał Ziemkiewicz i Tomasz Wróblewski. A że Wróblewski nie dotarł do telewizyjnego studia, to charyzmatyczna Justyna pogaworzyła z charyzmatycznym Rafałem. Kto oglądał to dziwowisko, pewnie do dziś jest pod wrażeniem charyzmatyków kochających PiS i siebie.
Oślizło zielony czy czerwony?
Trzeba mieć typową dla niemieckich wydawców butę, by czytelnika traktować jak zwykłego matoła, który wszystko połknie. Springerowski „Przegląd Sportowy”, który jest już niestety tylko karykaturą tego zasłużonego tytułu, żywi się wspomnieniami z lat chwały polskiego sportu. A te, jak wiadomo, były prawie wyłącznie w niesłusznych latach PRL. Żerowanie na tych sukcesach nie oznacza, by ekipa zrekrutowana przez niemieckiego wydawcę nie szukała dziury w całym. Robi to na miarę intelektualnych możliwości takich tuzów „Przeglądu Sportowego” jak
Z UKSW do klasztoru Shaolin
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego zorganizował 24 kwietnia dzień otwarty. Przyszłych studentów zachęcano m.in. reklamami wyświetlanymi w warszawskim metrze. A na nich jako główną atrakcję wymieniano m.in. pokaz sztuk walki. Rozumiemy, że naturalną koleją rzeczy absolwenci UKSW będą odbywać staże w klasztorze Shaolin.
Zazdrość nietoperzy
Jak wynika z zakończonej właśnie w Warszawie międzynarodowej konferencji Europejskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej EWEA, Polska choć ma dobre warunki do produkcji prądu przez wiatraki, bo wieją u nas silne wiatry, to znajduje się na szarym końcu w tej konkurencji. Powodem są liczne bariery administracyjne, prawne, a nawet ekologiczne. Choć nie ma pełnej jasności, czy wielkie śmigła wiatraków zagrażają w jakikolwiek sposób przelatującym ptakom, to bez drobiazgowej analizy ornitologów żaden wiatrak nie może zostać zbudowany. Ostatnio do „ptasiej analizy” trzeba dołączyć dodatkowo
Zielony Provident
Firma Provident Polska zajmująca się usługami finansowymi, tj. ekspresowymi pożyczkami gotówkowymi na wysoki procent z błyskawiczną dostawą do domu, zadbała o to, by znaleźć się na londyńskim indeksie FTSE4Good i spełniać kryteria tzw. społecznej odpowiedzialności. Provident więc m.in. kładzie szczególny nacisk na działania proekologiczne i realizuje program Zielony Provident. Z pewnością dla klienta, który zalega ze spłatą rat i odsetek, dużą ulgą i pociechą jest świadomość, że pracownik, który zaoferował pożyczkę, oszczędza wodę i energię, a wezwanie do zapłaty jest wydrukowane na ekologicznym
Hiena w żałobnym kostiumie
Kto mógł napisać coś takiego: „Podnosząc poprzeczkę, PiS będzie jedynie obniżał swoje notowania. Nie pomoże tu przewóz w prezydenckim samolocie Jaruzelskiego do Moskwy, chyba że w jedną stronę i bez prezydenta. Poprzedni mieszkaniec mauzoleum na Placu Czerwonym na tyle skruszał, że zrobiło się sporo wolnego miejsca”? Autorem tej zdziczałej oferty jest Tomasz Sakiewicz z „Gazety Polskiej”, który ogłosił ją na trzy dni przed katastrofą w Smoleńsku. Niby nic nowego. Takie PiS było od zawsze. Tego stylu nie da się podrobić.






