Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Skowroński, Sobala i Reszczyński, czyli nieszczęścia chodzą Trójkami

Radiowa Trójka to najbardziej pechowa stacja w Polsce. Co rusz spadają na nią nowe nieszczęścia. Ledwo się pozbierali po rządach Skowrońskiego, gdy na Myśliwieckiej wylądował Jacek Sobala, kolejny pisowski komisarz. Sobala, wcześniej wyrzucony z Jedynki przez sojusz Ligi Giertycha i Samoobrony, nie krzywdował sobie zbytnio, bo prezes Czabański zdążył wywianować go dziewięciomiesięcznym wypowiedzeniem. W praktyce oznaczało to, że po zwolnieniu przez tak długi czas płacili mu pensję, a robić nic nie musiał. Z Trójki wyrzucili Sobalę już po pięciu miesiącach, ale płacić mu będą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

WOPR-owcy na pokaz

Powódź ma swoich cichych i głośnych bohaterów. Cisi ratują, pomagają, dostarczają żywność i wyciągają z topieli. Głośni pokazują się w newralgicznych miejscach i czekają na kamery, jak red. Piotr Kraśko, który w gumowanych spodniach stał po uda w wodzie. Przykład Kraśki naśladują też brygady ratowników Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z Giżycka, które pojawiły się pod Płockiem. WOPR-owcy z Giżycka przywieźli ze sobą łódź, spuścili ją na wodę, pływali 40 minut i choć nie wykonali żadnego zadania, to ich bohaterska akcja

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Paszportowa ciuciubabka

Prokurator Daniel Lerman delegowany do Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi postanowił, że nie uchyli Lwu Rywinowi środka zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu. Producent przesiedział w areszcie od 27 maja do 20 listopada 2009 r. A gdy wyszedł za poręczeniem majątkowym w wysokości 500 tys. zł, przekonał się, że jest w pułapce. I że nie ma dla niego dobrego wyboru. Firmy polskie dziękują mu za pracę już po usłyszeniu nazwiska. A za granicę, która go chce zatrudnić, i to chętnie, nie pojedzie, bo nie ma paszportu. Kwadratura koła. A nad nią prokurator

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Aneks do „Solidarnych 2010”

Po siedmiu latach procesu zakończyło się wreszcie postępowanie przed sądem pracy w sprawie burmistrza i wiceburmistrza gminy Wawer, którzy choć legalnie wybrani, nie zostali zaakceptowani przez ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Przez całą kadencję tylko pobierali pieniądze, a dzielnicą rządził specjalny pełnomocnik prezydenta. Obecnie po ponad 20 rozprawach, po przesłuchaniu wielu świadków i analizie dokumentów sąd wydał wyrok, w którym stwierdził, że nieżyjący już Lech Kaczyński dyskryminował wybrane legalnie władze Wawra. Teraz ratusz będzie musiał przeprosić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zamiast serka

Firmy informatyczne wymyśliły, że jednym ze sposobów poprawy bytu starzejącego się społeczeństwa jest podłączenie do internetu, bo nic tak nie doskwiera naszym staruszkom jak „wykluczenie cyfrowe”. Ale coś za coś. Nikt nie będzie rozdawał darmowych komputerów ani modemów, najwyżej zachęci do poruszania myszą i naciskania ENTER. Koalicja graczy na rynku informatycznym, która nosi nazwę „Dojrzałość w sieci”, chce nakłonić najstarszych z nas, aby zamiast na bułki, serek, a może i lekarstwa przeznaczyli posiadane grosze na minuty surfowania po sieci. Niech zobaczą,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wrona XVI

Zastanawialiśmy się, gdzie mógł znaleźć robotę pogoniony przez mieszkańców Częstochowy Tadeusz Wrona, były prezydent tego miasta. Ten sam Wrona, który w listopadzie ub.r. sromotnie przegrał zainicjowane przez SLD referendum (na 41 tys. uczestników za odwołaniem go głosowało 39 tys.). Bardzo surowo pielgrzymkowa Częstochowa oceniła Wronę i jego służebność wobec Kościoła zamiast wobec mieszkańców. Po Wronie zostały bowiem tak ważne inwestycje jak przebudowa alei Najświętszej Marii Panny za 14 mln zł (spartolona

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zbliżenia z klientem

Do tej pory firmy mające programy lojalnościowe w korespondencji z klientami używały grzecznościowej formy: Szanowna Pani, Szanowny Panie. Zarządzający systemem Payback (zdecydowanie zresztą bardziej pay niż back) uznali jednak, że takie czapkowanie to przeżytek. I teraz klienci Reala, TP SA, Orange, stacji BP czy Jysku dostają oferty zaczynające się: Droga Anno, Drogi Janie, niezależnie rzecz jasna od tego, czy mają lat 18, czy 88. Czekamy z niecierpliwością, aż fachowcy Biura Obsługi Klienta w Rawie Mazowieckiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Anioł piroman

Obraz lat 80. malowany jest tylko dwoma kolorami, czarnym i białym. Czarnym malowana jest władza i jej przybudówki, a białym wiadomo kto. Opozycja. Jak najbardziej pokojowa. Brzydząca się przemocą i gwałtem. A im więcej czasu mija, tym bardziej anielsko jawi się ona we wspominkach. Ten sielski obraz zakłócił były działacz „Solidarności Walczącej”, któremu się zebrało na szczerość i powiedział, że „Dzięki mojej znajomej, która pracowała w wydziale komunikacji, mogliśmy po tych numerach ustalić adresy funkcjonariuszy SB.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Słychać i czuć

Filharmonia Narodowa w Warszawie próbuje znaleźć swoją tożsamość i przyciągnąć słuchaczy. Szuka więc znaczeń ukrytych w nazwie. Filharmonia pochodzi z greckiego – phileo znaczy „lubię”, a harmonia to zgodność dźwięków. Jednak widocznie liczba miłośników, którzy lubią słuchać, jest na wyczerpaniu. Teraz więc pojawiły się plakaty z nowym tłumaczeniem, angielskim, bo greka wychodzi z mody. Napis „feel harmony” podpowiada, że to atrakcja dla tych, którzy „czują” harmonię. Choć nie każdy, kto czuje, musi zaraz lubić, ale niech chociaż przyjdzie na koncert.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ujazdowski jako pozostały członek

W polityce jest taka rotacja ludzi i poglądów, że wszystko może się zmienić. Nawet Jarosław Kaczyński. I jak tu teraz żyć, gdy nie ma niczego stałego? A jednak! Jest jeszcze nadzieja. Jest ktoś, kogo można obstawiać w ciemno. Kazimierz Michał Ujazdowski. Tak, to ten sam, który od wielu lat gasi światło w kolejnych partiach. Ostatni pewniak. Skuteczny likwidator. Właśnie dogorywa Polska Plus (nie mylić z GSM Plus), ważna partia polskiej prawicy, w której Ujazdowski robi za „pozostałego członka Prezydium

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.