Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Bezstronność naczelnego

Paweł Lisicki, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, stwierdził na łamach swej gazety, iż „Rzeczpospolita” stara się zachować bezstronność, choć „nie jest to łatwe”. Święte słowa, że niełatwe. Powiedzielibyśmy nawet, że pod jego kierownictwem to wręcz niemożliwe. Redaktor twierdzi też, że bezstronność polega nie tylko na tym, by patrzeć na ręce obecnej władzy (co oczywiste), ale też by „nie dawać się instrumentalnie używać do bezpardonowej walki z nią”. I z tym się trzeba zgodzić. „Rzeczpospolitej” można wiele zarzucić, ale na pewno nie to, że bez pardonu czy z pardonem walczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

07, zbudź się

Telewizja Polska postanowiła w wakacje sprawić sentymentalnym widzom przyjemność, fundując podróż w przeszłość polskiego filmu. I tak Program 1 w cyklu „Dobre, bo polskie” w dni robocze emituje takie serialowe evergreeny jak „Najważniejszy dzień życia”, „07 zgłoś się”, „Kapitan Sowa na tropie”, „Droga”, „S.O.S.” czy „Życie na gorąco”, okraszając to Kabaretem Starszych Panów i rozmowami z Agnieszką Osiecką. Ale nie łudź się, drogi widzu, że po ciężkim dniu zrelaksujesz się przed telewizorem ze szklanką piwa i jakąś przegryzką. Przyda się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Test na dyplomatę

Ponieważ wiele polskich placówek dyplomatycznych za granicą wciąż nie ma obsady, w gabinetach pani minister Fotygi trwa gorączkowy ruch. Sprawdzani są kandydaci na nowych ambasadorów. Proponujemy prosty test, który wynika z dyplomatycznego dorobku premiera Kaczyńskiego. Pytanie testowe brzmi: Czy wypominanie Angeli Merkel zbrodni na narodzie polskim jest 1. Rewanżyzmem, 2. Populizmem. 3. Idiotyzmem? Wystarczy podkreślić odpowiednią odpowiedź i stanowisko ambasadora kandydat ma jak w banku.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Otwarcie zaświatów

W tekście pt. „Otwierał Bierut, grał Deyna, modlił się papież” „Super Express”22 czerwca obwieścił, że warszawski Stadion Dziesięciolecia został otwarty przez Bolesława Bieruta: „Wstęgę 22 lipca 1956 r. uroczyście przeciął prezydent Bierut”, czytamy. Przeciął z zaświatów, bo nie żył już od kilku miesięcy. Zmarł 12 marca 1956 r., o czym uczą nawet w podstawówkach, ale rozumiemy, że redaktorzy polskich tabloidów to raczej do nauki nie mieli głowy.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wildsteinowi już dano

„Pielęgniarki odwołały się do pani prezydentowej. – Niech Jaśnie Pani wejrzy na naszą niedolę i okaże zmiłowanie (…). W wezwaniu pielęgniarek pobrzmiewa marzenie o wspieranym przez małżonkę dobrym władcy, który zrobi wreszcie porządek i da wszystkim to, na co zasługują”, drwi z protestujących pielęgniarek Bronisław Wildstein na łamach „Rzeczpospolitej”. Jemu i jego kolegom z TVP dano to, na co nie zasługiwali – olbrzymie wielosettysięczne odprawy dla pożal się Boże „fachowców”, o których pies z kulawą nogą nie słyszał. Łatwo sobie kpić z kobiet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

W czasie sesji

Zasłyszana rozmowa dwóch profesorów prawa przechadzających się po kampusie centralnym Uniwersytetu Warszawskiego. – Co słychać? – Właśnie idę na egzamin. – Dzisiaj taka ładna pogoda, bądź łagodny dla studentów. – Co? Łagodny? Dla Ziobry też profesorowie byli łagodni i popatrz, jak się skończyło!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wielbiciel różowych papierów

Igor Janke ubolewa w „Rzeczpospolitej”, że ani Aleksander Kwaśniewski, ani Bronisław Geremek nie popierają Kaczyńskich w ich wojnie z Europą, a nawet ich krytykują. Igor Janke tego nie rozumie. My rozumiemy, że on nie rozumie. To nie dziwi, ale mniejsza o to – bo szanowny redaktor w swym zapale agitacyjnym woła: „Geremek działa wbrew polskiemu interesowi! Bronisław Geremek i Aleksander Kwaśniewski reaktywują partię białej flagi. Partię uległości, która za cenę aprobaty na europejskich salonach pogarsza szanse naszego kraju”. Nie sądzimy, by Geremek i Kwaśniewski

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wierzejski na tropie

Wojciech Wierzejski pozostaje w formie. Tym razem na łamach swojego blogu skarży się na spisek dziennikarzy przeciwko swojemu wodzowi i całej Lidze Polskich Rodzin. Wymienia nawet uczestników spisku. Są to: establishment, wielki kapitał, właściciele wielkich koncernów medialnych i… salony wolnomularskie. Czy o kimś nie zapomniał?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Prawo autorskie i filozofia Kalego

Likwidacja serwisu napisy.org dostarczającego tłumaczone na język polski listy dialogowe do filmów, a raczej do ich pirackich kopii, wywołała burzę w środowisku internautów. Jednym z piorunów był wpis dziennikarza „Gazety Wyborczej” Wojciecha Orlińskiego opublikowany na łamach jego autorskiego bloga. Orliński wyraził w nim zadowolenie z zamknięcia serwisu i stanął po stronie „świętego prawa autorskiego”. Kilka dni później okazało się, że Orliński w swoim umiłowaniu dla prawa autorskiego nie jest do końca konsekwentny. Jak wyśledził inny

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Samotność przewodniczącego

Piątkowy koncert Sopot TOPtrendy zaszczycił były przewodniczący „Solidarności” i AWS, Marian Krzaklewski. Jeszcze niedawno otoczony byłby świtą, hołubiony przez organizatorów, rozdawał autografy. Teraz stał samotnie nieniepokojony przez nikogo z widzów. No może nie do końca samotnie, bo w towarzystwie żony Maryli. Ciekawe, dlaczego niedoszłego prezydenta nie rozpoznały (nie chciały?) tłumy widzów. Czyżby dlatego, że ten Krzaklewski nie przypominał tamtego ważnego Krzaklewskiego, który chodził z wysoko podniesionym podbródkiem?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.